1
00:00:38,914 --> 00:00:39,915
CHAOS NA BASENOWEJ IMPREZIE MODELEK

2
00:00:49,675 --> 00:00:51,301
Kurwa!

3
00:00:54,429 --> 00:00:56,849
Siri, zadzwoń do Gówniaka.

4
00:01:02,896 --> 00:01:03,897
Dzień dobry.

5
00:01:03,981 --> 00:01:06,859
<i>W </i>The Sun <i>nie ma wzmianki
o Tedzie ani Keeley.</i>

6
00:01:06,942 --> 00:01:08,861
Nic. Jesteś w biurze?

7
00:01:08,944 --> 00:01:10,153
Oczywiście.

8
00:01:10,237 --> 00:01:11,238
Przyjdź natychmiast.

9
00:01:13,448 --> 00:01:15,367
Pa, chłopcy. Przekażcie mamie,
że ją kocham.

10
00:01:16,285 --> 00:01:18,203
Puk, puk. Hej, szefowo, nie wiem jak ty,

11
00:01:18,287 --> 00:01:20,747
ale ja w niedzielę bawiłem się odlotowo.

12
00:01:20,831 --> 00:01:21,832
Proszę.

13
00:01:23,709 --> 00:01:25,252
W końcu zobaczyłem Big Bena.

14
00:01:25,335 --> 00:01:27,588
Myślałem, że już widziałem
największy zegar świata.

15
00:01:27,671 --> 00:01:29,423
W dzieciństwie pojechałem z rodzicami

16
00:01:29,506 --> 00:01:32,009
do Milwaukee, żeby zobaczyć
wieżę zegarową Allen-Bradley.

17
00:01:32,092 --> 00:01:33,760
Zostawili mnie tam zupełnie samego.

18
00:01:33,844 --> 00:01:36,763
Na trzy godziny i 42 minuty.
Wiesz, skąd to wiem?

19
00:01:36,847 --> 00:01:38,140
Gapiłeś się na zegar?

20
00:01:38,223 --> 00:01:40,517
Gapiłem się na zegar. Właśnie tak, bingo.

21
00:01:40,601 --> 00:01:41,810
To była taka mała zagadka.

22
00:01:41,894 --> 00:01:43,395
Szybko ją rozgryzłaś, bystrzacho.

23
00:01:43,478 --> 00:01:44,479
- Tedzie.
- Tak.

24
00:01:44,563 --> 00:01:46,899
Skoro o czasie mowa,

25
00:01:46,982 --> 00:01:48,692
niestety nie mam go zbyt wiele.

26
00:01:48,775 --> 00:01:50,569
Mam spotkanie dotyczące oznakowania...

27
00:01:51,111 --> 00:01:52,529
Szkoda mi znakowanych krów,

28
00:01:52,613 --> 00:01:54,781
ale inaczej mogą się zgubić.

29
00:01:59,119 --> 00:02:00,120
To żart o znakowaniu.

30
00:02:00,204 --> 00:02:01,496
Gdybyśmy byli w Kansas,

31
00:02:01,580 --> 00:02:04,249
właśnie czekałbym, aż przestaniesz
zanosić się śmiechem.

32
00:02:05,292 --> 00:02:06,502
Widzimy się jutro, tak?

33
00:02:06,585 --> 00:02:09,463
- Tak. Już odliczam minuty.
- Widzę.

34
00:02:30,901 --> 00:02:34,404
W porządku. Co my tu mamy.
Tu mam bramkarza.

35
00:02:34,488 --> 00:02:36,657
A tych gości ustawimy tutaj, dobrze?

36
00:02:36,740 --> 00:02:39,409
Przemieszczą się tu, w tę stronę.

37
00:02:40,327 --> 00:02:42,079
Ten skurczybyk będzie tutaj.

38
00:02:45,207 --> 00:02:47,626
Crystal Palace skopał nam tyłki
w zeszłym tygodniu.

39
00:02:48,252 --> 00:02:50,712
A to jest nasz obecny plan ataku,

40
00:02:50,796 --> 00:02:52,881
a ja uważam, że jest do niczego!

41
00:02:54,049 --> 00:02:55,342
Musimy się go pozbyć.

42
00:02:57,594 --> 00:03:01,640
Pewnie zastanawiasz się,
po co to rysowałem, skoro od razu starłem.

43
00:03:01,723 --> 00:03:03,851
Ponieważ wierzę w symboliczne gesty.

44
00:03:04,560 --> 00:03:05,686
To tak jak ja.

45
00:03:06,520 --> 00:03:08,105
O której wróciłeś wczoraj do domu?

46
00:03:08,772 --> 00:03:10,566
- Nie wróciłem.
- Serio?

47
00:03:11,733 --> 00:03:14,069
Nasz atak opiera się na podaniu i biegu.

48
00:03:14,152 --> 00:03:16,655
Podajemy piłkę do Jamie'ego,
a reszta może spadać.

49
00:03:16,738 --> 00:03:19,575
Oficjalnie poszukuję
nowych pomysłów, zrozumiano?

50
00:03:22,286 --> 00:03:23,620
- Masz coś, Nate?
- Nie.

51
00:03:24,746 --> 00:03:25,998
Zatem...

52
00:03:26,081 --> 00:03:28,333
Nie. Boże, nie. Nieważne, przepraszam.

53
00:03:28,417 --> 00:03:30,919
Daj spokój. Jesteś jednym z nas.
Powiedz, co masz?

54
00:03:31,003 --> 00:03:33,714
Dobra. Tylko... Nie, w drugiej kieszeni.

55
00:03:33,797 --> 00:03:35,591
Wpadłem na pewien pomysł.

56
00:03:37,426 --> 00:03:39,136
Przepraszam. Jezu.

57
00:03:39,803 --> 00:03:41,054
Nie ta kieszeń.

58
00:03:41,138 --> 00:03:43,265
Wiesz co, to nawet nie jest dobry pomysł.

59
00:03:43,348 --> 00:03:45,392
Pewnie jest bardzo zły. Zawstydzający.

60
00:03:45,475 --> 00:03:46,476
- Ja...
- Wybacz, Nate.

61
00:03:46,560 --> 00:03:49,396
Nie słyszę osób,
które w siebie nie wierzą.

62
00:03:49,479 --> 00:03:50,731
Zadam pytanie raz jeszcze.

63
00:03:50,814 --> 00:03:52,941
- Myślisz, że ten pomysł się sprawdzi?
- Tak.

64
00:03:53,942 --> 00:03:56,028
- Czemu na nas krzyczysz, Nate?
- Boże!

65
00:03:56,111 --> 00:03:57,696
Jesteśmy tuż obok.

66
00:03:58,155 --> 00:03:59,990
Dobrze, dość tego. Opowiadaj.

67
00:04:00,782 --> 00:04:03,202
Pomyślałem, żeby zacząć atak na skrzydle.

68
00:04:03,285 --> 00:04:04,620
Jamie mógłby pobiec od lewej,

69
00:04:04,703 --> 00:04:07,414
a kiedy obrona go dogoni,
Sam zajmie jego miejsce.

70
00:04:07,497 --> 00:04:09,249
Jamie będzie przynętą?

71
00:04:09,333 --> 00:04:10,334
Nie.

72
00:04:11,126 --> 00:04:14,171
Nie. W sumie, tak... W tym przypadku tak.

73
00:04:15,047 --> 00:04:16,339
Spróbujmy.

74
00:04:18,175 --> 00:04:19,343
Wykorzystacie mój pomysł?

75
00:04:19,426 --> 00:04:21,637
Tak, sprawdzimy, czy się sprawdzi.

76
00:04:21,720 --> 00:04:23,055
Może nie pasować, jak ubranie.

77
00:04:23,138 --> 00:04:25,933
Ale może również okazać się
skrojony na miarę,

78
00:04:26,016 --> 00:04:27,809
i nie będzie wymagał poprawek.

79
00:04:27,893 --> 00:04:29,645
Doda mi szyku, będę w nim dumnie kroczył.

80
00:04:30,354 --> 00:04:32,898
Będzie na mnie leżał jak ulał.

81
00:04:32,981 --> 00:04:34,274
Pokaż mu swój dumny krok.

82
00:04:34,358 --> 00:04:37,194
Właśnie tak. Tak się kroczy z dumą.

83
00:04:37,277 --> 00:04:38,820
Spróbuj, Nate, krocz z dumą.

84
00:04:40,197 --> 00:04:42,074
Właśnie tak. Tak też można kroczyć.

85
00:04:42,157 --> 00:04:43,283
Proszę bardzo.

86
00:04:44,076 --> 00:04:45,619
Wyglądasz na złego, ale to nic.

87
00:04:45,702 --> 00:04:47,371
Moja wina. Na murawę w drugą stronę.

88
00:04:47,454 --> 00:04:48,872
Chodźcie. Kroczymy w tę stronę.

89
00:04:48,956 --> 00:04:50,123
Nadal kroczymy.

90
00:04:50,207 --> 00:04:52,000
- Do zobaczenia później.
- W porządku.

91
00:04:54,127 --> 00:04:56,505
Tedzie! Masz chwilę?

92
00:04:56,588 --> 00:04:59,675
- Tak. Wszystko w porządku?
- Tak, wszystko gra.

93
00:05:02,261 --> 00:05:04,847
- Wcale nie. Nic nie gra.
- Nie.

94
00:05:04,930 --> 00:05:07,307
To miało być dzisiaj
na pierwszej stronie <i>The Sun</i>.

95
00:05:07,391 --> 00:05:09,309
„Menadżer posuwa
laskę gwiazdy piłki nożnej”.

96
00:05:10,060 --> 00:05:11,770
Sądzę, że trafniejszy tytuł to:

97
00:05:11,854 --> 00:05:15,566
„Menadżer niewinnie karmi młodą kobietę,
której nie definiuje jej związek”.

98
00:05:15,649 --> 00:05:17,150
Tedzie, to okropne!

99
00:05:17,234 --> 00:05:20,320
Poza tym, że wyglądam
zjawiskowo na tej fotce.

100
00:05:21,405 --> 00:05:23,073
Tak, światło jest bardzo korzystne.

101
00:05:23,156 --> 00:05:25,742
Znajomy z gazety powiedział,
że wstrzyma artykuł jeden dzień

102
00:05:25,826 --> 00:05:27,202
w ramach przysługi.

103
00:05:27,286 --> 00:05:30,539
Jak to wypłynie, Jamie będzie wściekły.

104
00:05:30,622 --> 00:05:32,082
Nie opędzimy się od fotografów.

105
00:05:32,165 --> 00:05:33,000
Racja.

106
00:05:33,083 --> 00:05:34,960
Moje kolejne zdjęcie nie będzie tak dobre.

107
00:05:35,043 --> 00:05:37,421
Będę w trakcie kichnięcia...

108
00:05:40,883 --> 00:05:42,718
- Zgadnij, jaki będzie nagłówek.
- Na zdrowie?

109
00:05:42,801 --> 00:05:45,012
„Dziewczyna napastnika na boku coś bzyka”.

110
00:05:45,762 --> 00:05:47,431
- Właśnie na to wpadłaś?
- Tak.

111
00:05:47,514 --> 00:05:49,641
- Wszyscy by to przeczytali.
- To oczywiste.

112
00:05:49,725 --> 00:05:52,019
Nawet nie wiesz,
ile znaczy rymowanie w tym kraju.

113
00:05:52,102 --> 00:05:53,145
Tak.

114
00:05:53,228 --> 00:05:55,856
„Drużyna przegrywa,
gdy Lasso nią pogrywa”.

115
00:05:56,773 --> 00:05:57,941
Keeley, potrafisz rymować.

116
00:05:58,025 --> 00:06:01,028
Tak, jestem słodka jak cukiereczek,
ale moje rymy są mordercze.

117
00:06:01,987 --> 00:06:03,906
Nic dziwnego, że chcą mnie zniszczyć.

118
00:06:04,781 --> 00:06:05,908
To prawda.

119
00:06:12,581 --> 00:06:14,458
Przepraszam, trochę zajęło mi
wejście po schodach.

120
00:06:14,541 --> 00:06:18,545
Mnóstwo ludzi chciało
zamienić ze mną słowo.

121
00:06:18,629 --> 00:06:19,963
Wciąż nic.

122
00:06:20,047 --> 00:06:22,090
Spraw, aby ktoś wypuścił ten artykuł.

123
00:06:23,258 --> 00:06:26,678
- Hej, szefowo.
- Tedzie! I Keeley. Cześć.

124
00:06:26,762 --> 00:06:29,014
Hej. Znalazłem ją w korytarzu.

125
00:06:29,097 --> 00:06:31,099
Mamy mały problem.

126
00:06:31,183 --> 00:06:32,726
Pokaż jej zdjęcie.

127
00:06:33,393 --> 00:06:36,396
Widzisz? Pierdolony <i>The Sun</i>
chce jutro wypuścić o tym artykuł.

128
00:06:36,480 --> 00:06:37,689
Doprawdy, ci ludzie

129
00:06:37,773 --> 00:06:40,651
nie mają poszanowania
dla ludzkiej prywatności i godności.

130
00:06:40,734 --> 00:06:44,321
Znajdę skurwysyna, który zrobił zdjęcie,
i osobę, która go zatrudniła.

131
00:06:44,404 --> 00:06:45,906
Nie ma takiej potrzeby.

132
00:06:45,989 --> 00:06:49,368
Znam właściciela gazety. Mogę zatrzymać
ten artykuł jednym telefonem.

133
00:06:50,494 --> 00:06:52,913
Naprawdę? To dobrze. Dziękuję.

134
00:06:52,996 --> 00:06:54,248
Widzisz, a nie mówiłem?

135
00:06:54,331 --> 00:06:57,209
To silna, pewna siebie, wpływowa kobieta.

136
00:06:57,292 --> 00:07:00,212
Nie chciałbym widzieć ciebie
w ringu z Michelle Obamą,

137
00:07:00,295 --> 00:07:02,256
niemniej nie mógłbym oderwać wzroku.

138
00:07:02,339 --> 00:07:04,091
Pierwszy raz dostałam taki komplement.

139
00:07:04,758 --> 00:07:08,011
- Masz idealne ramiona, jak figurka.
- Tak.

140
00:07:08,470 --> 00:07:11,139
I kolejny niezwykły komplement.
Cieszę się, że mogłam pomóc.

141
00:07:11,223 --> 00:07:13,100
- W porządku.
- Dziękuję.

142
00:07:13,183 --> 00:07:15,352
- Jasne.
- Do zobaczenia.

143
00:07:17,104 --> 00:07:19,064
Nie uda się jej
połączyć mnie z tym zdjęciem?

144
00:07:19,565 --> 00:07:21,400
- Nie.
- Co chcesz przez to powiedzieć?

145
00:07:22,192 --> 00:07:24,194
Nie użyłeś pseudonimu
albo telefonu na kartę?

146
00:07:24,278 --> 00:07:29,575
Nie jestem szpiegiem, Rebecco,
tylko dyrektorem sportowym.

147
00:07:29,658 --> 00:07:31,743
Do obu ról nadajesz się tak samo.

148
00:07:31,827 --> 00:07:34,538
Dziękuję. Zaraz...

149
00:07:35,998 --> 00:07:38,709
Dobra, zaczynamy. Sam podaje do Dicksona.

150
00:07:38,792 --> 00:07:39,668
Dobre kopnięcie.

151
00:07:42,087 --> 00:07:43,881
Przekazuje do Bumbercatcha.

152
00:07:44,339 --> 00:07:46,550
Jamie jest przynętą.

153
00:07:46,633 --> 00:07:48,760
- Nikt nie kryje Sama.
- Mamy to!

154
00:07:56,435 --> 00:07:58,187
Dobre rozegranie, Nate. Jak myślisz?

155
00:07:58,270 --> 00:08:01,523
Sam nie wiem. Doznaję wielu nowych emocji.

156
00:08:01,607 --> 00:08:03,025
Jak przy pierwszych włosach łonowych.

157
00:08:03,108 --> 00:08:04,109
- Tak. Co?
- Czas na nas.

158
00:08:04,568 --> 00:08:06,945
Dobra robota, panowie.

159
00:08:07,029 --> 00:08:08,030
A teraz,

160
00:08:08,113 --> 00:08:09,615
kolejna rzecz, na której się skupimy.

161
00:08:09,698 --> 00:08:11,909
Popracujemy nad szybszą zmianą
z ataku na obronę.

162
00:08:11,992 --> 00:08:15,120
Powitanie trzeba zamienić
w pożegnanie. Rozumiecie?

163
00:08:15,204 --> 00:08:17,247
Aby działało, trzeba to dobrze wykonać.

164
00:08:17,331 --> 00:08:20,083
Poza tym musicie być w dobrej formie.

165
00:08:20,167 --> 00:08:23,128
Biegniemy wszyscy
dwa okrążenia wokół boiska.

166
00:08:23,212 --> 00:08:26,548
Ten, kto mnie nie przegoni,
robi dodatkowe cztery okrążenia.

167
00:08:27,132 --> 00:08:30,052
- Dobra, pokażcie, na co was stać.
- Co się dzieje?

168
00:08:34,139 --> 00:08:36,058
Doganiacie mnie. Nie ścinajcie zakrętów!

169
00:08:36,140 --> 00:08:38,101
Nie złapiecie mnie.
Jestem jak struś pędziwiatr.

170
00:08:38,184 --> 00:08:39,520
Szybciej, chłopaki!

171
00:08:41,730 --> 00:08:43,565
- Patrz na tę buźkę.
- Colinie, Isaacu, przestańcie.

172
00:08:43,982 --> 00:08:45,651
Teraz naprawdę mnie boli.

173
00:08:45,734 --> 00:08:47,945
Colinie, uważaj. To nasz nowy trener.

174
00:08:48,028 --> 00:08:49,696
- Masz rację, stary.
- Tak.

175
00:08:49,780 --> 00:08:50,948
Przepraszam, szefuniu.

176
00:08:52,074 --> 00:08:53,075
Dziękuję.

177
00:08:56,912 --> 00:08:59,248
Dobrze wam dzisiaj poszło, panowie.

178
00:08:59,331 --> 00:09:01,208
Jesteście ode mnie znacznie szybsi.

179
00:09:01,875 --> 00:09:02,876
Poza trenerem Beardem.

180
00:09:02,960 --> 00:09:05,170
Co z tobą? Myślałem,
że w szkole byłeś biegaczem.

181
00:09:05,254 --> 00:09:06,255
Byłem szachistą.

182
00:09:06,338 --> 00:09:07,506
Mistrzowie stanu Illinois.

183
00:09:07,589 --> 00:09:09,383
A tak, Illinois to stan, panowie.

184
00:09:09,466 --> 00:09:12,302
Jeszcze jedno,
w szafkach czeka na was upominek.

185
00:09:12,386 --> 00:09:14,805
Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu.

186
00:09:22,020 --> 00:09:24,773
ORSON SCOTT CARD
GRA ENDERA

187
00:09:25,816 --> 00:09:27,734
F. SCOTT FITZGERALD
PIĘKNI I PRZEKLĘCI

188
00:09:28,569 --> 00:09:29,903
To książka, do cholery.

189
00:09:33,073 --> 00:09:35,325
MADELEINE L'ENGLE
PUŁAPKA CZASU

190
00:09:37,411 --> 00:09:39,371
♪ JESTEŚMY RICHMOND

191
00:09:40,581 --> 00:09:41,707
Dobry refleks, cieniasie.

192
00:09:48,338 --> 00:09:50,257
- Hej.
- Może warto, żebyś wiedział,

193
00:09:50,340 --> 00:09:52,926
że każdego dnia Jamie i jego przydupasy

194
00:09:53,010 --> 00:09:56,013
dokuczają Nathanowi.

195
00:09:56,722 --> 00:09:58,348
- Zgadza się.
- Wiesz o tym?

196
00:09:58,432 --> 00:09:59,474
Tak.

197
00:09:59,558 --> 00:10:01,143
Zrobisz coś z tym?

198
00:10:01,226 --> 00:10:02,311
Nie.

199
00:10:03,687 --> 00:10:04,771
Co do cholery?

200
00:10:04,855 --> 00:10:07,816
Royu, dostałem dwie lekcje od życia,

201
00:10:07,900 --> 00:10:10,819
obie na placach zabawach
w szkole podstawowej Brookridge.

202
00:10:11,486 --> 00:10:14,489
Po pierwsze, jeśli Ronnie Fowch
zaproponuje ci batona,

203
00:10:14,573 --> 00:10:17,075
od razu odmawiasz i uciekasz.

204
00:10:17,659 --> 00:10:18,911
Bo jest duża szansa,

205
00:10:18,994 --> 00:10:22,122
że ten sukinkot
nasrał do opakowania po batoniku.

206
00:10:22,831 --> 00:10:25,209
Nikt go nigdy nie przyłapał,
ale kilka osób to zjadło.

207
00:10:25,292 --> 00:10:28,420
Po drugie, jeśli nauczyciel
każe dręczycielom przestać,

208
00:10:28,504 --> 00:10:29,838
sprawy przybiorą gorszy obrót.

209
00:10:29,922 --> 00:10:31,381
Zatem będziesz stał bezczynnie?

210
00:10:32,216 --> 00:10:33,342
Tak.

211
00:10:39,223 --> 00:10:40,432
Dlaczego go wkręcasz?

212
00:10:41,141 --> 00:10:42,184
To wybraniec, trenerze.

213
00:10:42,267 --> 00:10:44,311
Jeśli chcemy na nich wpłynąć,

214
00:10:44,394 --> 00:10:47,648
pierwsza kostka domina
znajduje się w sercu tego zawodnika.

215
00:10:57,616 --> 00:10:58,617
Tak.

216
00:11:00,035 --> 00:11:03,747
- Jamie, mam pytanie.
- Trzy serie po dziesięć powtórzeń, 40 kg.

217
00:11:04,331 --> 00:11:08,794
Naprzemiennie na biceps i triceps.

218
00:11:08,877 --> 00:11:11,463
Gówno mnie obchodzi,
ile wyciskasz, chłoptasiu.

219
00:11:11,547 --> 00:11:13,215
Obchodzi, bo zapytałeś.

220
00:11:14,216 --> 00:11:15,551
Wyciśniesz 40 kilogramów?

221
00:11:15,634 --> 00:11:17,511
Nie, ale zrobię
worek treningowy z twoich jaj.

222
00:11:17,594 --> 00:11:19,721
- Chcesz tego?
- Niezbyt.

223
00:11:20,430 --> 00:11:22,558
Rozumiesz, jaki masz wpływ na tę drużynę?

224
00:11:22,641 --> 00:11:24,476
- Jestem najlepszy.
- Jesteś fiutem.

225
00:11:24,560 --> 00:11:28,063
Ale ponieważ Bóg dał ci twoją prawą stopę,
chłopaki cię podziwiają.

226
00:11:28,146 --> 00:11:29,690
Zachwiało to moją wiarą.

227
00:11:30,190 --> 00:11:31,483
Kiedy dokuczają Nate'owi...

228
00:11:33,151 --> 00:11:34,278
a ty się śmiejesz...

229
00:11:34,820 --> 00:11:35,821
Tak.

230
00:11:35,904 --> 00:11:37,447
...myślą, że to w porządku.

231
00:11:37,531 --> 00:11:41,285
Tak, bo Nate to cienias
i nic nie może na to poradzić.

232
00:11:46,248 --> 00:11:48,750
W porządku. Zajmę się tym.
Nate jest równym gościem.

233
00:11:49,168 --> 00:11:50,252
Dobrze.

234
00:11:51,670 --> 00:11:52,921
Royu, idziesz dziś do klubu?

235
00:11:53,005 --> 00:11:54,214
Czekaj, będziesz tam?

236
00:11:54,298 --> 00:11:56,383
- No pewnie, stary.
- Zatem, kurwa, nie.

237
00:11:57,926 --> 00:11:59,511
Colinie, Isaacu, podejdźcie.

238
00:12:01,054 --> 00:12:02,848
Zawsze dokuczacie Nate'owi, nie?

239
00:12:02,931 --> 00:12:04,099
Tak.

240
00:12:07,769 --> 00:12:09,271
Róbcie tak dalej. Bawi mnie to.

241
00:12:17,279 --> 00:12:19,364
- Dzień dobry, Higginsie.
- Dzień dobry. Ja...

242
00:12:19,448 --> 00:12:21,909
Czekałeś w wejściu, bym zobaczyła,
jaki jesteś punktualny.

243
00:12:21,992 --> 00:12:24,244
Właśnie tak. Wygląda pani na zadowoloną.

244
00:12:24,328 --> 00:12:26,914
To prawda. Zdałam sobie z czegoś sprawę.

245
00:12:26,997 --> 00:12:28,916
Co z tego, że to zdjęcie nie wypłynie?

246
00:12:28,999 --> 00:12:30,876
Ważniejsze, że lokalna społeczność

247
00:12:30,959 --> 00:12:33,420
wspiera drużynę,
niezależnie od tego, jak słabo gra.

248
00:12:34,546 --> 00:12:36,381
To wspaniali fani.

249
00:12:36,465 --> 00:12:39,009
Jestem przekonana, że mogę to ukrócić.

250
00:12:39,092 --> 00:12:40,093
Hurra.

251
00:12:40,886 --> 00:12:42,095
Nie.

252
00:12:42,179 --> 00:12:44,139
Dobrze. Wrócę na dół.

253
00:12:44,223 --> 00:12:46,266
- Proszę.
- Dziękuję.

254
00:12:46,350 --> 00:12:48,560
Rozmawiałam z tym na górze.

255
00:12:48,644 --> 00:12:49,853
Z Bogiem?

256
00:12:50,479 --> 00:12:51,855
- Właścicielem <i>The Sun.</i>
- Jasne.

257
00:12:51,939 --> 00:12:55,526
Zgodził się nie publikować
zdjęcia z tobą i Keeley.

258
00:12:56,151 --> 00:13:00,155
MVP!

259
00:13:00,239 --> 00:13:02,407
- Lewa noga! Prawa noga, nieco gorsza!
- Dobrze.

260
00:13:02,491 --> 00:13:04,076
- Tak!
- Dziękuję, Tedzie.

261
00:13:04,159 --> 00:13:05,827
Przepraszam, przerwałem ci.

262
00:13:05,911 --> 00:13:06,912
W zamian

263
00:13:06,995 --> 00:13:10,374
zgodziłam się na artykuł o tobie
w jego lepszej gazecie

264
00:13:10,457 --> 00:13:11,959
<i>The Independent</i>.

265
00:13:12,042 --> 00:13:13,335
„Jeden na jednego z trenerem Lasso”.

266
00:13:13,418 --> 00:13:14,503
Dobrze.

267
00:13:14,586 --> 00:13:16,380
Trent Crimm napisze artykuł.

268
00:13:17,214 --> 00:13:20,217
Jest naprawdę dobry, ludzie go słuchają.

269
00:13:20,300 --> 00:13:22,678
Znam Trenta. Twardziel z niego.

270
00:13:22,761 --> 00:13:24,972
- Serio?
- Tak, ale nie ma problemu.

271
00:13:25,055 --> 00:13:26,557
Wiadomo, jak podejść twardziela, nie?

272
00:13:26,640 --> 00:13:29,017
- Nie.
- Trzeba go rozmiękczyć.

273
00:13:30,394 --> 00:13:32,104
Dobra, przećwiczmy nową strategię.

274
00:13:36,483 --> 00:13:37,818
Oto i on.

275
00:13:37,901 --> 00:13:39,862
Dzień dobry, trenerze Lasso z Ameryki.

276
00:13:39,945 --> 00:13:42,281
Witaj, Trencie Crimmie z <i>The Independent</i>.

277
00:13:42,364 --> 00:13:44,324
Cieszę się na wspólny dzień.
Będzie fajnie.

278
00:13:44,408 --> 00:13:45,784
Mów mi Ted.

279
00:13:46,785 --> 00:13:48,036
Zaczynamy!

280
00:13:53,876 --> 00:13:54,960
Bramka stoi otworem.

281
00:13:55,043 --> 00:13:56,628
- Tak!
- Prześlizgnęła się.

282
00:14:03,468 --> 00:14:04,970
Tak to się robi, Sammy. I jak?

283
00:14:05,053 --> 00:14:07,681
Było super, trenerze.
Poczułem tego gola w penisie.

284
00:14:07,764 --> 00:14:09,641
O to chodziło. Super.

285
00:14:09,725 --> 00:14:12,227
Jamie, postaraj się bardziej
w swoim zagraniu.

286
00:14:12,311 --> 00:14:13,979
Niech obrona to kupi. O tak.

287
00:14:14,062 --> 00:14:15,606
Piłka! Piłka! Podaj mi piłkę!

288
00:14:15,689 --> 00:14:18,525
Chcę piłkę! Dawaj! Poproszę piłkę!

289
00:14:18,609 --> 00:14:19,610
Zagraj to.

290
00:14:19,693 --> 00:14:21,945
Masz dostać za to Oscara
za rok na ESPY Awards.

291
00:14:22,029 --> 00:14:23,363
Mam być przynętą?

292
00:14:23,447 --> 00:14:24,406
Właśnie tak.

293
00:14:24,489 --> 00:14:25,449
To jakiś żart.

294
00:14:25,949 --> 00:14:28,452
Niestety dla ciebie,
nikt nie uważa, że jest zabawny.

295
00:14:28,535 --> 00:14:29,536
To prawda?

296
00:14:29,912 --> 00:14:32,164
Nie zgadzam się.
Ja uważam, że jest zabawny.

297
00:14:32,247 --> 00:14:33,540
Bardziej niż <i>Bracia przyrodni</i>.

298
00:14:33,624 --> 00:14:34,499
Wysoka nota.

299
00:14:35,000 --> 00:14:36,793
Scena, w której zawala się
piętrowe łóżko...

300
00:14:37,211 --> 00:14:39,463
To była najzabawniejsza rzecz,
jaką widziałem.

301
00:14:39,546 --> 00:14:40,547
Do teraz.

302
00:14:40,631 --> 00:14:42,633
Teraz muszę przemyśleć,

303
00:14:42,716 --> 00:14:43,842
co jest najzabawniejsze.

304
00:14:43,926 --> 00:14:47,221
Tak właśnie łączy się
sport ze sztuką, o ile mi wiadomo.

305
00:14:47,304 --> 00:14:49,097
Dobra, panowie, jeszcze raz.

306
00:14:49,181 --> 00:14:50,182
Głowa do góry.

307
00:14:51,475 --> 00:14:53,185
Wychodzi im to. Łapią to.

308
00:14:53,268 --> 00:14:55,395
Ciekawe zagranie, Tedzie.
Sam je wymyśliłeś?

309
00:14:55,479 --> 00:14:56,480
Nie.

310
00:14:56,563 --> 00:14:58,732
Nie, to pomysł naszego Nate'a Wspaniałego.

311
00:14:59,358 --> 00:15:00,484
Kim jest Nate Wspaniały?

312
00:15:01,443 --> 00:15:02,444
Właśnie tutaj idzie.

313
00:15:03,153 --> 00:15:05,781
Ktoś tu wyprowadza swojego psa.
Znalazłem kolejną kupę.

314
00:15:06,323 --> 00:15:07,324
W porządku.

315
00:15:08,116 --> 00:15:09,993
Czym zajmuje się Nate Wspaniały?

316
00:15:10,494 --> 00:15:11,912
Nie wiem, jaką ma posadę.

317
00:15:11,995 --> 00:15:13,580
Trenerze. Czym Nate się zajmuje?

318
00:15:13,664 --> 00:15:15,415
- Jest kitmanem.
- No właśnie. Kitmanem.

319
00:15:16,542 --> 00:15:19,461
Zatem powierzyłeś kitmanowi
strategię ataku drużyny

320
00:15:19,545 --> 00:15:20,504
w Premier League?

321
00:15:20,587 --> 00:15:23,131
Nate bije mnie na głowę
w kwestii piłki nożnej.

322
00:15:23,215 --> 00:15:25,342
Może okazać się geniuszem.

323
00:15:25,425 --> 00:15:26,677
Coś do dodania, trenerze?

324
00:15:26,760 --> 00:15:27,761
Dobry z niego chłopak.

325
00:15:29,346 --> 00:15:30,347
O rany.

326
00:15:30,430 --> 00:15:32,224
Gdybyś go znał, wiedziałbyś,
ile to znaczy.

327
00:15:32,307 --> 00:15:33,433
Ty na serio, nie?

328
00:15:35,060 --> 00:15:36,562
To materiał na twój artykuł.

329
00:15:36,645 --> 00:15:39,648
Masz już tytuł: „Koleś przytakuje”.

330
00:15:39,731 --> 00:15:40,858
Pilnuj się, Gayu Talese.

331
00:15:40,941 --> 00:15:44,987
Trent Crimm tworzy kultowy artykuł.

332
00:15:45,070 --> 00:15:46,446
Przyłóżcie się!

333
00:15:47,281 --> 00:15:48,365
Pokaż im, trenerze.

334
00:15:50,784 --> 00:15:51,785
Chodź na chwilę.

335
00:15:52,995 --> 00:15:53,996
Weź ręcznik.

336
00:15:54,079 --> 00:15:55,998
- O Boże. Nie.
- Weź ręcznik.

337
00:15:56,081 --> 00:15:59,042
- Puśćcie mnie, proszę. Boże, przestańcie.
- Hej!

338
00:15:59,126 --> 00:16:00,627
Co wy, kurwa, robicie?

339
00:16:01,420 --> 00:16:03,046
Jamie nie mówił, by dać mu spokój?

340
00:16:07,176 --> 00:16:08,844
Kurwa mać.

341
00:16:17,978 --> 00:16:20,105
- Chyba o czymś zapomniałeś.
- Cześć, Keeley.

342
00:16:20,189 --> 00:16:22,941
Szukam twojego gównianego faceta.
Ty to masz gust, wiesz?

343
00:16:23,025 --> 00:16:26,820
O ile wiem, twoja była sprzedała
twojego Rolexa, by mieć kasę na narkotyki.

344
00:16:26,904 --> 00:16:29,489
No i? Nie potrzebuję telefonu i zegarka.

345
00:16:30,282 --> 00:16:32,868
Nie pisałem się na niańczenie
twojego chłopaka, rozumiesz?

346
00:16:32,951 --> 00:16:35,787
Ale trener próbuje sprawić,
bym czuł się odpowiedzialny

347
00:16:35,871 --> 00:16:39,374
za pieprzonego Nate'a,
którego nazwiska nawet nie znam.

348
00:16:39,458 --> 00:16:40,626
Barnes.

349
00:16:40,709 --> 00:16:41,752
Nie, Shelley.

350
00:16:41,835 --> 00:16:42,836
Wiem.

351
00:16:42,920 --> 00:16:44,213
Nie lubię być wkręcany.

352
00:16:44,296 --> 00:16:48,133
Ani przez ciebie,
ani przez naszych kowboi.

353
00:16:48,217 --> 00:16:51,136
Nazywam się Ted Lasso, jestem z Kansas.

354
00:16:53,514 --> 00:16:56,183
Naprawdę nie jesteś w tym dobry.

355
00:16:56,266 --> 00:17:01,230
Wiem, że mnie sprawdza, ale nie lubię,
jak się mną manipuluje.

356
00:17:01,313 --> 00:17:04,316
Daj spokój. Gdybym chciała,
to sprawdziłabym cię na wszystkie strony.

357
00:17:04,398 --> 00:17:06,276
- Nie, Keeley...
- A ja sądzę, że tak.

358
00:17:06,359 --> 00:17:08,529
- Nie zrobiłabyś tego.
- Co mówiłeś? Nie słyszę.

359
00:17:08,612 --> 00:17:10,739
- Keeley, posłuchaj mnie...
- Próbuję.

360
00:17:10,821 --> 00:17:12,074
- Wytłumaczyłbym...
- Mów.

361
00:17:13,032 --> 00:17:14,701
Złości cię to?

362
00:17:17,579 --> 00:17:18,579
Nie.

363
00:17:21,708 --> 00:17:26,088
„Nazywam się Roy Kent i płacą mi za grę,

364
00:17:26,171 --> 00:17:28,423
ale ciągle chodzę wkurzony”.

365
00:17:34,179 --> 00:17:35,430
To było całkiem dobre.

366
00:17:43,814 --> 00:17:45,065
Hej, Trencie.

367
00:17:45,148 --> 00:17:47,401
- Wiesz, kogo mi przypominasz?
- Nie. Kogo?

368
00:17:47,484 --> 00:17:48,986
Odkurzacz automatyczny.

369
00:17:49,987 --> 00:17:51,822
Snujesz się wkoło, szukasz brudów.

370
00:17:51,905 --> 00:17:53,574
- Roomba.
- Właśnie ten.

371
00:17:54,283 --> 00:17:55,826
Mam pytanie.

372
00:17:55,909 --> 00:17:57,870
Po spektakularnej porażce
z Crystal Palace

373
00:17:57,953 --> 00:18:00,706
jeden z waszych graczy powiedział,
że w szatni była impreza.

374
00:18:00,789 --> 00:18:03,834
Myślisz, że impreza
po przegranej jest odpowiednia?

375
00:18:04,960 --> 00:18:08,380
Nigdy nie zaprzątałem sobie głowy
wygrywaniem czy przegrywaniem.

376
00:18:08,463 --> 00:18:10,507
Pozwolę sobie ciebie zacytować.

377
00:18:10,591 --> 00:18:11,592
Czas na ciebie.

378
00:18:12,217 --> 00:18:13,886
Dasz znać Royowi, że zaraz ruszamy?

379
00:18:13,969 --> 00:18:15,220
- Jasne.
- Dzięki, trenerze.

380
00:18:15,304 --> 00:18:18,473
Jedziesz z nami?
Jedziemy pogadać z uczniami.

381
00:18:18,557 --> 00:18:20,058
Cóż za zbieg okoliczności.

382
00:18:20,142 --> 00:18:23,270
W dniu wywiadu przypadkowo
odwiedzacie miejscową szkołę.

383
00:18:23,353 --> 00:18:25,731
To jest właśnie zabawne
w zbiegach okoliczności.

384
00:18:26,523 --> 00:18:27,816
Czasami mają miejsce.

385
00:18:28,734 --> 00:18:29,902
Jedziemy.

386
00:18:31,737 --> 00:18:32,571
Proszę wejść.

387
00:18:32,654 --> 00:18:35,991
Chciałam podziękować za interwencję
w sprawie tego zdjęcia.

388
00:18:36,575 --> 00:18:37,826
Kupiłam ci prezent.

389
00:18:42,289 --> 00:18:43,415
Skojarzył mi się z tobą.

390
00:18:44,374 --> 00:18:45,918
Jest silny i kolczasty.

391
00:18:49,254 --> 00:18:51,089
Postanowiłam przestać się ciebie bać.

392
00:18:51,715 --> 00:18:52,841
Nie wiedziałam, że się bałaś.

393
00:18:52,925 --> 00:18:54,885
Byłam przerażona.

394
00:18:54,968 --> 00:18:57,679
Boże, Jamie byłby wkurzony,

395
00:18:57,763 --> 00:19:00,057
gdyby dziennikarze węszyli
wokół naszego związku.

396
00:19:01,099 --> 00:19:03,477
Nie wiem, czemu o tym mówię.
O wszystkim wiesz.

397
00:19:03,560 --> 00:19:05,062
Pamiętasz swój rozwód?

398
00:19:05,562 --> 00:19:06,688
Tak jakby.

399
00:19:06,772 --> 00:19:08,690
Czy nie wkurzyło cię,

400
00:19:08,774 --> 00:19:10,442
że oczerniali ciebie, a nie Ruperta?

401
00:19:10,526 --> 00:19:13,153
Przecież to on cię zdradzał,
a wyszedł na księcia z bajki.

402
00:19:13,237 --> 00:19:15,531
Wkurzyło mnie to.

403
00:19:16,448 --> 00:19:18,909
Prasa nigdy niepochlebnie
nie wypowiada się o facetach.

404
00:19:19,451 --> 00:19:22,621
Nikt nie zapłaci kroci za zdjęcie
nagiego faceta na jachcie na Majorce

405
00:19:22,704 --> 00:19:23,914
tydzień po rozwodzie.

406
00:19:23,997 --> 00:19:26,250
To dość konkretny przykład.

407
00:19:26,333 --> 00:19:28,961
O Boże. To znaczy, że jest
zdjęcie nagiej ciebie na jachcie.

408
00:19:29,044 --> 00:19:30,003
Pokażesz? Jest tutaj?

409
00:19:30,087 --> 00:19:33,340
Gdybyś nie chciała komuś pokazać,
nie wspominałabyś o nim.

410
00:19:33,882 --> 00:19:34,883
Proszę.

411
00:19:37,010 --> 00:19:40,389
Zrobiono je z helikoptera,
kiedy się opalałam.

412
00:19:42,057 --> 00:19:44,142
Cholera, Rebecco.

413
00:19:44,685 --> 00:19:46,061
To twoje prawdziwe cycki?

414
00:19:46,144 --> 00:19:48,522
Czuję się jak nastolatek.
Nie mogę oderwać wzroku.

415
00:19:48,605 --> 00:19:50,357
Skąd je masz?

416
00:19:50,440 --> 00:19:51,525
Od mamy.

417
00:19:51,608 --> 00:19:53,360
Nie wierzę, że nie pozwoliłaś,
by wypłynęły.

418
00:19:53,443 --> 00:19:54,736
Pokazałabym je wszystkim.

419
00:19:54,820 --> 00:19:57,656
Muszę wracać do pracy.

420
00:19:58,490 --> 00:19:59,783
Jasne, przepraszam.

421
00:20:00,242 --> 00:20:01,243
Dziękuję.

422
00:20:04,913 --> 00:20:05,956
Pa.

423
00:20:06,707 --> 00:20:07,708
Buty.

424
00:20:08,542 --> 00:20:10,252
Buty. Jasne.

425
00:20:11,712 --> 00:20:13,213
Jestem pod ogromnym wrażeniem

426
00:20:13,297 --> 00:20:15,257
twoich pięknych piersi, Rebecco.

427
00:20:30,522 --> 00:20:32,858
Kiedy ujrzałem
naszą szkolną drużynę piłki nożnej,

428
00:20:33,609 --> 00:20:36,820
nie sądziłem, że szkoła podstawowa
Richmond wygra choćby jeden mecz.

429
00:20:37,404 --> 00:20:39,781
A tym bardziej,
że odniesie zwycięstwo w lidze.

430
00:20:48,665 --> 00:20:53,212
Upamiętnimy to wydarzenie,
goszcząc nowego menadżera AFC Richmond,

431
00:20:53,295 --> 00:20:54,796
Eda Lasso.

432
00:20:57,299 --> 00:20:58,800
Dziękuję. Doceniam to.

433
00:20:58,884 --> 00:21:01,220
Cześć wszystkim. Jak się macie?

434
00:21:02,179 --> 00:21:04,014
- Ciul.
- Jacobie.

435
00:21:05,766 --> 00:21:06,850
Nic się nie stało.

436
00:21:07,476 --> 00:21:08,810
Chciałem się z wami spotkać

437
00:21:08,894 --> 00:21:11,021
i pogratulować wspaniałego sezonu.

438
00:21:11,104 --> 00:21:14,274
Ale wiem, że jest ktoś jeszcze,
kto bardzo chce was poznać.

439
00:21:14,358 --> 00:21:15,943
Pomóżcie mi powitać

440
00:21:16,026 --> 00:21:19,863
kapitana AFC Richmond, Roya Kenta.

441
00:21:22,407 --> 00:21:25,244
Roy!

442
00:21:25,786 --> 00:21:26,787
Tak.

443
00:21:27,496 --> 00:21:32,084
Nigdy nie bylem fanem przemówień i szkoły.

444
00:21:32,793 --> 00:21:34,586
Zawsze wydawało się to stratą czasu.

445
00:21:39,007 --> 00:21:41,260
Proponuję wyjść z tego dusznego audytorium

446
00:21:41,343 --> 00:21:43,470
i pójść na boisko pograć w gałę.

447
00:21:56,066 --> 00:21:57,818
Super, że to robisz.

448
00:21:57,901 --> 00:21:59,945
Robię to, bo moja siostrzenica tu chodzi.

449
00:22:00,028 --> 00:22:02,614
- Tak? Która to?
- Ta kretynka.

450
00:22:06,285 --> 00:22:07,536
O rany, biegnie do nas.

451
00:22:08,287 --> 00:22:09,621
Poodbijamy główką, wujku Royu?

452
00:22:09,705 --> 00:22:10,998
Dobrze, pobawmy się.

453
00:22:12,124 --> 00:22:13,792
Dobra, ustawcie się w rzędzie.

454
00:22:13,876 --> 00:22:15,752
Odbij głową. Super.

455
00:22:15,836 --> 00:22:17,546
Następny. Dawaj. Super.

456
00:22:17,629 --> 00:22:19,173
Następny. Główka.

457
00:22:19,840 --> 00:22:20,841
Następny.

458
00:22:23,385 --> 00:22:24,803
Świetnie. Następny.

459
00:22:28,223 --> 00:22:30,559
Następny. Super.

460
00:22:30,976 --> 00:22:32,060
Świetnie. Dobra robota.

461
00:22:33,937 --> 00:22:35,189
- Dobrze.
- Royu, twoja kolej.

462
00:22:35,272 --> 00:22:37,065
Pokaż im robotę mistrza. Rzucę kilka razy.

463
00:22:37,149 --> 00:22:38,442
Jak się masz? Gotów? Lecimy.

464
00:22:38,525 --> 00:22:40,027
Właśnie tak. Dobrze.

465
00:22:40,110 --> 00:22:42,237
Zaczynamy, Phoebe. Zobaczmy, co potrafisz.

466
00:22:42,321 --> 00:22:44,281
Pięknie. Materiał na bramkarza.

467
00:22:45,240 --> 00:22:47,284
O rany. Prosto w nos.

468
00:22:48,785 --> 00:22:49,620
Super, Phoebe.

469
00:22:54,791 --> 00:22:56,418
O rany.

470
00:22:56,502 --> 00:22:57,920
Przepraszam, że zakrwawiłem.

471
00:22:59,421 --> 00:23:00,422
Już.

472
00:23:00,506 --> 00:23:01,757
Nie stwórz mojego klona.

473
00:23:01,840 --> 00:23:04,051
Miło było poznać. Zmykaj.

474
00:23:05,260 --> 00:23:07,763
Nikt jeszcze tak długo nie został
na wizycie.

475
00:23:07,846 --> 00:23:09,598
- Dzięki, że mogliśmy przyjść.
- Dzięki.

476
00:23:09,681 --> 00:23:10,682
Jeszcze raz dziękuję.

477
00:23:12,017 --> 00:23:13,185
Royu, było super.

478
00:23:13,268 --> 00:23:15,729
A twoja siostrzenica to niezłe ziółko.

479
00:23:15,812 --> 00:23:19,900
Dość. Mam dość twoich gierek
i durnych prezentów.

480
00:23:19,983 --> 00:23:22,402
Czym właściwie jest <i>Pułapka czasu</i>?

481
00:23:22,486 --> 00:23:24,112
To wspaniała powieść.

482
00:23:24,196 --> 00:23:27,241
To historia o dziewczynie,
na której spoczywa brzemię przywództwa

483
00:23:27,324 --> 00:23:28,659
podczas jej podróży w kosmosie.

484
00:23:29,618 --> 00:23:30,619
Tak, to jej fabuła.

485
00:23:32,204 --> 00:23:33,789
Jestem małą dziewczynką?

486
00:23:34,331 --> 00:23:35,415
Chciałbym, żebyś był.

487
00:23:36,375 --> 00:23:38,168
Jasne. To nie ma znaczenia.

488
00:23:38,252 --> 00:23:40,379
Robię to, co wszyscy w tym mieście.

489
00:23:40,462 --> 00:23:42,381
Odliczam dni, aż znikniesz.

490
00:23:42,464 --> 00:23:44,466
Trencie, jesteś strasznym fiutem.

491
00:23:46,260 --> 00:23:47,511
Chodź, Phoebe.

492
00:23:53,600 --> 00:23:54,601
Jesteś głodny?

493
00:23:56,019 --> 00:23:57,020
Mała tradycja.

494
00:23:59,481 --> 00:24:01,066
Czas rozpocząć pojedynek.

495
00:24:01,525 --> 00:24:02,734
Ted Lasso?

496
00:24:02,818 --> 00:24:05,195
- Cześć, Ollie.
- Nie wierzę. Co tutaj robisz?

497
00:24:05,279 --> 00:24:06,738
Zaprosiłeś mnie, zapomniałeś?

498
00:24:06,822 --> 00:24:08,824
Zapraszam wszystkich pasażerów.

499
00:24:08,907 --> 00:24:11,368
Ollie, to mój znajomy, Trent.

500
00:24:11,451 --> 00:24:13,495
- Trencie, to mój ziom, Ollie.
- Miło poznać.

501
00:24:13,579 --> 00:24:15,789
Gratulacje. Obaj poznaliście
kogoś odlotowego.

502
00:24:16,331 --> 00:24:18,041
Dobrze, panowie. Co zamawiacie?

503
00:24:18,625 --> 00:24:20,502
Może coś z polecenia szefa kuchni.

504
00:24:20,586 --> 00:24:24,047
Szefem kuchni jest mój teść.
Lubicie pikantne potrawy?

505
00:24:24,131 --> 00:24:26,466
Niech przygotuje je tak,
jak dla swojej rodziny.

506
00:24:27,050 --> 00:24:28,135
Odważnie.

507
00:24:31,138 --> 00:24:33,015
O rany. Szacunek.

508
00:24:33,098 --> 00:24:35,267
To mogła być głupia decyzja.

509
00:24:36,727 --> 00:24:37,978
Proszę bardzo.

510
00:24:38,896 --> 00:24:40,147
- Smacznego.
- Zaczynajmy.

511
00:24:40,230 --> 00:24:42,316
Przytłaczająco aromatyczne.

512
00:24:42,399 --> 00:24:44,943
- Będzie ci smakować.
- Doceniam to.

513
00:24:45,027 --> 00:24:47,738
W Kansas pewnie nie macie
dobrej kuchni indyjskiej.

514
00:24:47,821 --> 00:24:50,365
Nie mam pojęcia.
Nigdy nie próbowałem tej kuchni.

515
00:25:02,127 --> 00:25:03,712
Łał... pikantne.

516
00:25:03,795 --> 00:25:06,840
O rany. Czuję się,
jakbym miał zionąć ogniem.

517
00:25:08,842 --> 00:25:09,927
Nie dam rady tego zjeść.

518
00:25:10,802 --> 00:25:13,013
Co? Nie. Daj spokój.
Musimy zjeść sporą część,

519
00:25:13,096 --> 00:25:15,390
inaczej zawstydzimy Olliego
przed jego rodziną.

520
00:25:15,933 --> 00:25:19,061
- Naprawdę nie mogę.
- Daj spokój. Zrzuć na mój talerz.

521
00:25:21,021 --> 00:25:22,648
Dobra, nikt nie widział.

522
00:25:22,731 --> 00:25:25,317
Skoro tak bardzo kochasz Kansas, czemu...

523
00:25:26,109 --> 00:25:30,197
Czemu wyjechałeś, aby być trenerem
dyscypliny, o której nie masz pojęcia?

524
00:25:30,280 --> 00:25:31,281
Chodziło o pieniądze?

525
00:25:31,865 --> 00:25:33,575
Powinienem za to oczekiwać pensji?

526
00:25:33,659 --> 00:25:34,826
Smakuje wam?

527
00:25:35,285 --> 00:25:37,120
Powiedz teściowi, że jest idealne.

528
00:25:37,663 --> 00:25:39,081
Tato! Mówi, że jest idealne!

529
00:25:41,041 --> 00:25:43,794
Tedzie. To, co robisz,
jest nieodpowiedzialne.

530
00:25:44,253 --> 00:25:46,255
Ten klub jest ważny dla miasta.

531
00:25:46,839 --> 00:25:47,881
Wiem o tym.

532
00:25:47,965 --> 00:25:48,966
Wiem.

533
00:25:49,591 --> 00:25:51,134
Trencie, co kochasz?

534
00:25:53,220 --> 00:25:54,221
Pisarstwo?

535
00:25:55,389 --> 00:25:56,223
- Tak.
- Jasne.

536
00:25:56,306 --> 00:25:57,808
Dobrze, bo jesteś w tym świetny.

537
00:25:58,225 --> 00:25:59,434
- Dziękuję.
- Nie ma za co.

538
00:25:59,518 --> 00:26:01,436
Ja natomiast kocham być trenerem.

539
00:26:02,020 --> 00:26:03,146
Powtórzę,

540
00:26:03,230 --> 00:26:05,774
żebyś nie myślał, że się pomyliłem.

541
00:26:05,858 --> 00:26:08,026
Dla mnie sukces
to nie wygrane i przegrane.

542
00:26:08,610 --> 00:26:11,280
Chodzi o to, aby chłopcy stali się
najlepszą wersją siebie

543
00:26:11,363 --> 00:26:12,364
na murawie i poza nią.

544
00:26:12,865 --> 00:26:14,283
To nie zawsze jest łatwe,

545
00:26:14,366 --> 00:26:18,036
ale dorastanie w obecności osób,
które w ciebie nie wierzą również.

546
00:26:19,705 --> 00:26:20,831
Mam pytanie.

547
00:26:21,874 --> 00:26:23,542
Czy mój język nadal jest w buzi?

548
00:26:23,625 --> 00:26:26,044
Zaraz zacznę mieć halucynacje
od tych przypraw.

549
00:26:29,047 --> 00:26:30,048
Powinienem już iść.

550
00:26:31,175 --> 00:26:33,552
- Terminy i takie tam.
- Przed pracą nie uciekniesz.

551
00:26:33,635 --> 00:26:34,887
Muszę przyznać,

552
00:26:34,970 --> 00:26:37,139
że miło spędzało mi się z tobą czas.

553
00:26:38,265 --> 00:26:39,474
Naprawdę tak uważasz, co?

554
00:26:39,892 --> 00:26:40,893
Tak.

555
00:26:41,894 --> 00:26:42,811
Jasne.

556
00:26:44,188 --> 00:26:45,564
- Dziękuję.
- Nie ma za co.

557
00:26:46,106 --> 00:26:46,940
W porządku?

558
00:26:48,025 --> 00:26:50,027
Zazwyczaj wystarcza jedna porcja,

559
00:26:50,110 --> 00:26:52,779
ale wiemy, że Amerykanie
lubią dużo zjeść, nieprawdaż?

560
00:26:53,405 --> 00:26:54,406
Czas zakasać rękawy.

561
00:26:55,449 --> 00:26:56,575
Spróbuj tego.

562
00:27:03,373 --> 00:27:06,126
- Pyszne, prawda?
- Przepyszne. I ostre.

563
00:27:08,837 --> 00:27:10,881
„Głos pani NoJasne był ponury.

564
00:27:11,673 --> 00:27:13,175
Co rozumiesz?

565
00:27:14,051 --> 00:27:15,469
Że to muszę być ja.

566
00:27:16,303 --> 00:27:17,763
Nikt inny”.

567
00:27:22,267 --> 00:27:23,352
Ja pierdolę!

568
00:27:24,144 --> 00:27:26,146
To przekleństwo, wujku Royu.

569
00:27:26,230 --> 00:27:27,898
Nie wtrącaj się, Phoebe.

570
00:27:32,277 --> 00:27:33,278
Bądź grzeczna.

571
00:27:35,322 --> 00:27:38,158
GÓWNIAK

572
00:27:40,786 --> 00:27:43,997
- Tak?
- Mam wstępną wersję artykułu.

573
00:27:45,582 --> 00:27:48,627
- Przeczytaj mi.
- Tytuł: „Nieobliczalny Ted”.

574
00:27:49,336 --> 00:27:52,422
<i>„Nieważne, co myślicie o Tedzie Lasso,
jako o trenerze,</i>

575
00:27:52,506 --> 00:27:56,218
<i>zapewniam was, że ciężej pogodzić się
z tym, jaki jest naprawdę”.</i>

576
00:27:56,301 --> 00:27:59,012
- Jak leci?
- Dobrze. Jak twój nos, trenerze?

577
00:27:59,096 --> 00:28:01,265
- W porządku, dzięki.
<i>- „A pogodzić się trzeba,</i>

578
00:28:01,348 --> 00:28:04,059
<i>bo Ted stawia czoła przeciwnościom,</i>

579
00:28:04,142 --> 00:28:07,855
<i>czy to z odwagi, czy z głupoty,
wśród naszej społeczności”.</i>

580
00:28:07,938 --> 00:28:10,023
- Jak leci, panowie?
<i>- „Decyzję pozostawiam wam”.</i>

581
00:28:10,107 --> 00:28:11,859
Spadaj, ciulu!

582
00:28:13,819 --> 00:28:15,404
- Cześć.
- No dobra.

583
00:28:15,487 --> 00:28:17,030
- Przestań.
- Za każdym razem.

584
00:28:17,114 --> 00:28:19,408
<i>„Tak, nie wie, co robi.</i>

585
00:28:19,491 --> 00:28:23,704
<i>Dwukrotnie stwierdził,
że nie obchodzi go wygrana Richmond.</i>

586
00:28:23,787 --> 00:28:28,250
<i>Jednak, jeśli jego sposób jest zły,
ciężko sobie wyobrazić ten dobry”.</i>

587
00:28:30,794 --> 00:28:32,129
Czemu przestałeś?

588
00:28:33,297 --> 00:28:37,176
Proszę pamiętać, że to nie moje słowa,
a Trenta Crimma.

589
00:28:38,051 --> 00:28:39,052
Czytaj.

590
00:28:40,262 --> 00:28:42,514
- „W branży, która hołduje ego,
<i>- ...hołduje ego,</i>

591
00:28:42,598 --> 00:28:43,974
- Ted odznacza się pokorą”.
<i>- Ted odznacza się pokorą.</i>

592
00:28:44,057 --> 00:28:48,478
<i>Sposób, w który trenuje, jest subtelny.
Nigdy nie przytłaczający.</i>

593
00:28:48,562 --> 00:28:51,607
Cześć, Royu. Nie wiedziałem,
że to impreza dla emerytów.

594
00:28:53,817 --> 00:28:54,818
Cholera!

595
00:28:55,319 --> 00:28:56,570
Przestań dokuczać Nate'owi!

596
00:28:57,321 --> 00:28:58,780
Nie wiem, któremu przywaliłem,

597
00:28:58,864 --> 00:29:00,240
bo nie widzę dobrze po zmroku,

598
00:29:00,324 --> 00:29:01,366
ale dotyczy to wszystkich!

599
00:29:02,159 --> 00:29:05,996
<i>Powoli zapuszcza korzenie do momentu,
aż nie możesz go zignorować.</i>

600
00:29:06,914 --> 00:29:08,081
Wódka waniliowa.

601
00:29:09,291 --> 00:29:10,292
Dzieciak.

602
00:29:12,669 --> 00:29:13,795
Keeley.

603
00:29:13,879 --> 00:29:14,880
Royu.

604
00:29:15,506 --> 00:29:18,342
<i>Czy to pozwalając pomocnikom
podejmować kluczowe decyzje,</i>

605
00:29:20,093 --> 00:29:23,305
<i>czy to okazując szacunek,
jedząc pikantne potrawy,</i>

606
00:29:23,388 --> 00:29:26,558
<i>które na pewno odbiją się piętnem
na układzie pokarmowym.</i>

607
00:29:26,642 --> 00:29:27,935
Klucze.

608
00:29:28,018 --> 00:29:30,020
Dobra, mam je. O rany.

609
00:29:30,103 --> 00:29:32,773
<i>Mimo że uważam, że Ted Lasso
odniesie porażkę,</i>

610
00:29:32,856 --> 00:29:35,901
<i>a Richmond czeka
przykra perspektywa wygnania,</i>

611
00:29:37,027 --> 00:29:38,862
<i>nie będę wtedy wiwatował.</i>

612
00:29:40,030 --> 00:29:42,074
<i>Bo nie mogę mu nie kibicować.</i>

613
00:29:43,700 --> 00:29:45,327
Kurwa!

614
00:30:14,898 --> 00:30:16,900
Napisy: Małgorzata Banaszak

