1
00:00:06,507 --> 00:00:10,177
<i>Słyszycie państwo,
jak fani wygwizdują klub AFC Richmond.</i>

2
00:00:10,260 --> 00:00:13,472
<i>Muszę przyznać, że mają ku temu powód.</i>

3
00:00:13,972 --> 00:00:15,807
Dwa do zera. Stać nas na więcej!

4
00:00:16,683 --> 00:00:20,187
Jamie. Przepraszam,
że nie podałem tak, jak chciałeś.

5
00:00:21,104 --> 00:00:22,105
Daj spokój, stary.

6
00:00:22,189 --> 00:00:24,691
Nie obrazisz się, jeśli dam ci radę,

7
00:00:24,775 --> 00:00:26,735
która może ulepszyć twoją grę?

8
00:00:26,818 --> 00:00:27,819
Nie krępuj się.

9
00:00:27,903 --> 00:00:31,281
Znajdź wehikuł czasu
i cofnij się do momentu,

10
00:00:31,365 --> 00:00:34,493
w którym twoja mama miała przespać się
ze sportowym beztalenciem.

11
00:00:34,576 --> 00:00:39,248
Zrzuć ją z niego, poleć z nią do Argentyny
i posadź na fiucie Maradony.

12
00:00:41,124 --> 00:00:42,334
Mam nadzieję, że pomogłem.

13
00:00:43,252 --> 00:00:44,503
Dość tego.

14
00:00:45,212 --> 00:00:47,005
Mam dość tego, jak traktujesz innych.

15
00:00:48,423 --> 00:00:53,512
Albo pobiję staruszka,
albo staruszek skopie mi dupę.

16
00:00:56,557 --> 00:00:57,558
Pierdolić to. Dajesz.

17
00:00:58,016 --> 00:00:59,268
Ty jebany...

18
00:01:00,185 --> 00:01:01,770
Hej!

19
00:01:03,647 --> 00:01:05,274
Spokojnie!

20
00:01:05,357 --> 00:01:07,359
Trenerze, pierwsza zasada
podziemnego kręgu.

21
00:01:07,442 --> 00:01:10,320
- Nie rozmawiamy o podziemnym kręgu!
- Zrozumiano?

22
00:01:11,029 --> 00:01:14,199
Na Pistol Peta, do cholery.
Wciąż mamy drugą połowę do rozegrania.

23
00:01:14,283 --> 00:01:16,118
Usiądźcie, proszę. Mówię do wszystkich.

24
00:01:18,579 --> 00:01:20,080
Trener ocalił ci tyłek, staruchu.

25
00:01:24,209 --> 00:01:25,586
Nazwij mnie tak...

26
00:01:26,879 --> 00:01:27,880
jeszcze raz.

27
00:01:32,050 --> 00:01:33,051
Przepraszam...

28
00:01:34,678 --> 00:01:35,888
dziadku.

29
00:01:35,971 --> 00:01:37,681
Zajebię cię!

30
00:02:00,871 --> 00:02:06,335
Stolik numer cztery jest gotowy
i będzie znany jako stolik nudziarzy.

31
00:02:06,960 --> 00:02:08,419
Ale to mój stolik.

32
00:02:10,672 --> 00:02:13,759
Nie wiem, gdzie posadzić Elaine Kenner.
Okropna kobieta.

33
00:02:13,842 --> 00:02:17,262
Nie będzie jej dziś wieczorem.
Koń kopnął ją w twarz.

34
00:02:17,346 --> 00:02:19,431
Biedactwo. Czy koń nie ucierpiał?

35
00:02:23,352 --> 00:02:25,854
Wygląda na to,
że drużyna nadal jest podzielona.

36
00:02:26,522 --> 00:02:28,273
Trenerze, wiesz, o czym teraz myślę?

37
00:02:28,357 --> 00:02:30,734
<i>- West Side Story?</i>
- Tak. Gang Rakiet i gang Rekinów.

38
00:02:30,817 --> 00:02:31,818
Myślisz, że ci kolesie

39
00:02:31,902 --> 00:02:34,696
rozwiązaliby swoje problemy
bitwą taneczną na hali sportowej?

40
00:02:34,780 --> 00:02:36,406
O ile pamiętam,

41
00:02:36,490 --> 00:02:40,035
Riff i Bernardo zostali zadźgani
podczas tego wydarzenia.

42
00:02:40,118 --> 00:02:42,329
Nie, zginęli dopiero podczas bójki.

43
00:02:42,412 --> 00:02:43,497
Racja.

44
00:02:43,580 --> 00:02:45,582
W wieku 15 lat
byłem zastępcą do roli Anity.

45
00:02:46,667 --> 00:02:47,876
Byłem w szkole dla chłopców.

46
00:02:49,002 --> 00:02:51,713
Kolejna ciekawa informacja
z życia Nathana.

47
00:02:52,130 --> 00:02:53,674
Trenerze Beard!

48
00:02:54,466 --> 00:02:58,804
Dzisiaj na kolację
jemy kurczaka albo steka!

49
00:02:58,887 --> 00:03:00,347
Nie możesz wybrać obu!

50
00:03:00,848 --> 00:03:01,974
Dobrze!

51
00:03:02,057 --> 00:03:03,475
Przyłapała cię.

52
00:03:03,559 --> 00:03:04,685
Tedzie!

53
00:03:06,019 --> 00:03:09,314
- Tak?
- Kim jest twoja osoba towarzysząca?

54
00:03:09,398 --> 00:03:12,192
Kolesiem, który zamówił
dwa dania na obiad.

55
00:03:12,276 --> 00:03:14,945
On już z kimś idzie!

56
00:03:18,073 --> 00:03:19,324
Masz wolne dziś wieczorem?

57
00:03:19,700 --> 00:03:21,910
- Każdego wieczoru.
- Dobra.

58
00:03:21,994 --> 00:03:24,121
- Idę z Nathanem!
- Z kim?

59
00:03:24,496 --> 00:03:26,623
Nathanem Wspaniałym!
Będzie mi towarzyszył!

60
00:03:26,707 --> 00:03:29,585
Z oczywistych względów
poprosimy o miejsca przy ósmym stoliku!

61
00:03:30,294 --> 00:03:31,295
Nie!

62
00:03:31,879 --> 00:03:33,463
Beard, jesz kurczaka!

63
00:03:37,509 --> 00:03:38,510
Hej, szefowo.

64
00:03:38,594 --> 00:03:40,637
Nie wiedziałem, że mamy piżamowe piątki.

65
00:03:40,721 --> 00:03:42,639
Uśmiejesz się, jak usłyszysz tę historię.

66
00:03:42,723 --> 00:03:44,933
- Kiedy miałem 17 lat...
- Tedzie, przerwę ci,

67
00:03:45,017 --> 00:03:47,394
zanim zaczniesz snuć
anegdotyczną opowieść o piżamie.

68
00:03:47,477 --> 00:03:49,313
Jak zmienisz zdanie, to daj znać,

69
00:03:49,396 --> 00:03:51,190
bo jest naprawdę dobra.

70
00:03:51,773 --> 00:03:53,859
Miałeś do mnie jakąś sprawę?
Naprawdę jestem...

71
00:03:53,942 --> 00:03:56,987
Chciałbym usiąść przy jednym stole
z Royem i Jamie'em.

72
00:03:57,070 --> 00:03:58,071
- Mogę?
- Tak.

73
00:03:58,155 --> 00:04:00,949
Super! Muszę naprawić pewne relacje,
myślę, że to pomoże.

74
00:04:01,033 --> 00:04:02,951
- Przecież się zgodziłam.
- Racja.

75
00:04:03,785 --> 00:04:06,121
O Boże, jest piękna, ale...

76
00:04:07,456 --> 00:04:09,374
chyba nie mogę
pozwolić sobie na taki krój.

77
00:04:09,458 --> 00:04:11,376
Pewnie, że możesz.
W modzie chodzi o odwagę.

78
00:04:11,460 --> 00:04:14,421
Gdybym nie miał odwagi,
nie poszedłbym w piżamie na bal licealny

79
00:04:14,505 --> 00:04:15,881
i nie zostałbym aresztowany.

80
00:04:15,964 --> 00:04:17,841
Nie interesuje cię to, więc nie opowiem.

81
00:04:17,925 --> 00:04:19,176
Wiesz co? Pójdę sobie...

82
00:04:19,259 --> 00:04:21,803
Pewnie jesteś podekscytowana
dzisiejszym wydarzeniem?

83
00:04:21,887 --> 00:04:23,305
Ależ skąd.

84
00:04:23,388 --> 00:04:26,141
Nawet gdy razem z Rupertem
organizowaliśmy galę,

85
00:04:26,225 --> 00:04:28,060
to w większości ja ją organizowałam.

86
00:04:28,143 --> 00:04:29,603
Wcale się nie ekscytuję.

87
00:04:29,686 --> 00:04:32,564
Czuję się bardzo spokojna.

88
00:04:32,648 --> 00:04:34,858
Dzień dobry. Mamy duży problem.

89
00:04:34,942 --> 00:04:37,819
Robbie Williams, który miał dziś wystąpić,
odwołał koncert.

90
00:04:37,903 --> 00:04:38,904
O Boże!

91
00:04:38,987 --> 00:04:40,113
Och, nie. A kto to taki?

92
00:04:40,197 --> 00:04:44,952
Nie. Nic się nie stało. To nie problem.
Zaraz znajdę rozwiązanie.

93
00:04:45,035 --> 00:04:47,204
Dobrze, Higginsie, plan jest taki.

94
00:04:47,287 --> 00:04:50,374
Dziś wieczorem ogłoszę,
że Robbie odwołał koncert,

95
00:04:50,457 --> 00:04:54,086
ale nie będzie to miało znaczenia,
bo do tego czasu znajdziesz zastępstwo.

96
00:04:54,461 --> 00:04:56,171
- Rozwiązanie gotowe.
- Racja.

97
00:04:56,255 --> 00:05:00,092
Rozwiązywanie problemów
to moja specjalność.

98
00:05:00,175 --> 00:05:03,554
I o to chodzi. Dasz sobie radę.
Łap! Popatrz tylko!

99
00:05:04,555 --> 00:05:06,139
Dasz sobie radę, Higginsie!

100
00:05:06,223 --> 00:05:08,183
Rebecca jest wdzięczna za twoje starania!

101
00:05:08,267 --> 00:05:09,268
Dziękuję, Tedzie!

102
00:05:16,984 --> 00:05:18,485
Nie podoba mi się, mała.

103
00:05:18,569 --> 00:05:21,780
Nie pasuje do mnie.
Nie ma kaptura ani suwaka.

104
00:05:21,864 --> 00:05:23,031
Nie ma graffiti.

105
00:05:25,409 --> 00:05:26,493
Brak graffiti.

106
00:05:27,077 --> 00:05:29,037
To szaleństwo. Wyglądam jak bankier.

107
00:05:29,121 --> 00:05:31,582
Bankierzy nie mają
tak obcisłych spodni w kroczu.

108
00:05:31,665 --> 00:05:34,293
Dobrze, wyglądam jak bankier
z wielkim fiutem.

109
00:05:34,376 --> 00:05:36,461
Gdyby tacy istnieli, nie bylibyśmy razem.

110
00:05:38,422 --> 00:05:39,423
Nieważne.

111
00:05:39,840 --> 00:05:40,841
Dobrze.

112
00:05:40,924 --> 00:05:44,720
Zdobędziesz więcej kontraktów,
jeśli zaczniesz się dobrze ubierać.

113
00:05:44,803 --> 00:05:46,555
Chcę ci pomóc wykreować twoją markę.

114
00:05:47,681 --> 00:05:49,391
Jamie, co ty wyprawiasz?

115
00:05:49,474 --> 00:05:50,684
Przygotowuję...

116
00:05:51,852 --> 00:05:52,895
stylówkę.

117
00:05:53,770 --> 00:05:57,149
Nikt o tym nie wie,
ale jestem niezły w te klocki.

118
00:05:57,232 --> 00:05:59,610
- Doprawdy?
- Jestem geniuszem.

119
00:05:59,985 --> 00:06:01,028
Ach, tak?

120
00:06:01,820 --> 00:06:03,322
Siad.

121
00:06:05,490 --> 00:06:07,242
Dobry piesek. Znajdź swoją nagrodę.

122
00:06:09,828 --> 00:06:11,163
Hej, skarbie.

123
00:06:11,246 --> 00:06:14,374
Miałem nadzieję, że odbierzesz.
Dostałem twoją wiadomość.

124
00:06:14,458 --> 00:06:17,461
To prawie jak telefoniczny berek,
teraz ty będziesz mnie gonić.

125
00:06:18,337 --> 00:06:19,713
Zgadnij, co się stało.

126
00:06:19,796 --> 00:06:21,965
Mam na sobie garnitur,
który kazałaś mi wziąć.

127
00:06:22,049 --> 00:06:23,926
Jak zwykle miałaś rację.

128
00:06:25,177 --> 00:06:29,515
To tyle. Kocham... i tęsknię za tobą.

129
00:06:29,598 --> 00:06:32,142
Uściskaj ode mnie synka.

130
00:06:32,226 --> 00:06:33,644
Niedługo zadzwonię. Pa.

131
00:06:35,771 --> 00:06:37,397
Hej. Nieźle.

132
00:06:37,481 --> 00:06:39,149
Nie da się nie lubić trubadura.

133
00:06:39,233 --> 00:06:40,317
Proszę bardzo.

134
00:06:41,985 --> 00:06:43,946
O rany, świetnie wyglądasz.

135
00:06:44,029 --> 00:06:45,489
- Nie jestem za wcześnie?
- Nie.

136
00:06:45,572 --> 00:06:47,366
Ani za późno? Chciałem przyjść o czasie.

137
00:06:47,449 --> 00:06:49,284
Wybrałeś idealny moment.

138
00:06:49,368 --> 00:06:50,536
- Dobrze.
- Udało ci się.

139
00:06:51,119 --> 00:06:52,788
Mam pytanie.

140
00:06:52,871 --> 00:06:55,207
Czy masz za złe znajomym,
kiedy zwracają ci uwagę,

141
00:06:55,290 --> 00:06:58,210
- że masz resztki jedzenia między zębami?
- Nie.

142
00:06:58,293 --> 00:07:01,046
To dobrze.
Bo ten garnitur źle na tobie leży.

143
00:07:01,129 --> 00:07:02,965
- Naprawdę?
- Tak.

144
00:07:03,048 --> 00:07:05,759
Chciałem kupić nowy, ale są bardzo drogie.

145
00:07:05,843 --> 00:07:07,678
- Pożyczyłem garnitur od ojca.
- Rozumiem.

146
00:07:08,262 --> 00:07:10,430
Odwiedzimy jedno miejsce. Za mną.

147
00:07:10,514 --> 00:07:11,348
Dobrze.

148
00:07:15,769 --> 00:07:16,728
TEATR RICHMOND

149
00:07:16,812 --> 00:07:18,063
Na co się patrzycie?

150
00:07:18,939 --> 00:07:22,442
Jak leci? Podoba się wam mój garnitur?
Wszystko w porządku?

151
00:07:22,526 --> 00:07:23,735
Jest super.

152
00:07:23,819 --> 00:07:26,488
Dziękuję za zdjęcia.

153
00:07:26,572 --> 00:07:27,573
Jak macie na imię?

154
00:07:28,907 --> 00:07:31,243
Jerry i Dave.

155
00:07:31,326 --> 00:07:33,203
Po to tu przyszliście.

156
00:07:33,287 --> 00:07:35,706
Lewa brew. Prawa brew.

157
00:07:36,331 --> 00:07:37,541
Skonsternowane spojrzenie.

158
00:07:39,126 --> 00:07:41,128
Czas na zdjęcie, które wykorzystacie.

159
00:07:41,211 --> 00:07:42,588
Właśnie tak. Może buziak?

160
00:07:44,047 --> 00:07:45,591
10. GALA DLA DZIECI W POTRZEBIE

161
00:07:47,843 --> 00:07:50,053
- Romantyzm nie umarł.
- Przepraszam was. Ja...

162
00:07:50,137 --> 00:07:51,763
- Muszę zapozować.
- Jasne.

163
00:07:51,847 --> 00:07:53,265
Chcę już wejść do środka.

164
00:07:53,891 --> 00:07:55,726
Rebecco, spójrz na mnie!

165
00:07:55,809 --> 00:07:57,853
- Bardzo ładnie.
- Rebecco, tutaj!

166
00:07:57,936 --> 00:07:59,771
- Wyglądasz wspaniale.
- Spójrz w lewo.

167
00:07:59,855 --> 00:08:00,939
Nienawidzę tego.

168
00:08:01,023 --> 00:08:02,816
- Panno Welton.
- Pięknie.

169
00:08:03,317 --> 00:08:04,318
Hej.

170
00:08:04,776 --> 00:08:06,737
Postaw jedną stopę z przodu, dobrze?

171
00:08:06,820 --> 00:08:09,781
Oprzyj dłoń na biodrze
i ułóż ją tak, jakby była szponem.

172
00:08:10,324 --> 00:08:11,533
To najlepsza pozycja.

173
00:08:12,701 --> 00:08:14,453
- Rebecco, uśmiechnij się.
- Rebecco!

174
00:08:17,664 --> 00:08:20,292
Spójrzcie na nią! Co za figura!

175
00:08:34,222 --> 00:08:36,183
Nie krocz. Niech garnitur zrobi swoje.

176
00:08:41,813 --> 00:08:44,024
Tedzie Lasso. Mój Boże.

177
00:08:44,107 --> 00:08:45,234
Mogę powiedzieć to samo.

178
00:08:45,317 --> 00:08:47,319
Miałem przeczucie,
że wybierzesz tę sukienkę.

179
00:08:47,402 --> 00:08:49,321
Wyglądasz w niej zjawiskowo.

180
00:08:49,821 --> 00:08:50,822
Dziękuję.

181
00:08:50,906 --> 00:08:53,283
Nate też wygląda niczego sobie, prawda?

182
00:08:53,367 --> 00:08:54,493
Miło znowu panią widzieć.

183
00:08:54,576 --> 00:08:56,370
- Miło cię poznać.
- Mnie również.

184
00:08:57,579 --> 00:08:59,998
- Przepraszam was, ale muszę iść.
- Oczywiście.

185
00:09:02,167 --> 00:09:03,502
Widzę Bearda.

186
00:09:03,919 --> 00:09:05,420
To jego nowa dziewczyna, Jane.

187
00:09:05,921 --> 00:09:08,340
Poznali się w klubie szachistów.

188
00:09:08,423 --> 00:09:10,425
Podobno spodobały im się ich ruchy.

189
00:09:12,970 --> 00:09:13,971
To nie był żart.

190
00:09:14,054 --> 00:09:15,055
Nie?

191
00:09:15,556 --> 00:09:16,557
Może troszeczkę.

192
00:09:17,432 --> 00:09:21,562
Nie. Spadajcie. Pieprzcie się. Nie.

193
00:09:22,521 --> 00:09:23,522
Wiem.

194
00:09:27,109 --> 00:09:29,444
Będzie nieswojo.

195
00:09:29,528 --> 00:09:32,656
- Usiądę przy innym stoliku.
- Nie. Wracaj.

196
00:09:32,739 --> 00:09:33,782
Ja to zaaranżowałem.

197
00:09:33,866 --> 00:09:36,076
Inspirowałem się filmem
Nie wierzcie bliźniaczkom.

198
00:09:38,662 --> 00:09:41,832
Posłuchajcie, głupole.
Przez was powstały dwa obozy w szatni.

199
00:09:41,915 --> 00:09:43,458
Lubię, gdy szatnia

200
00:09:43,542 --> 00:09:45,544
przypomina kostium kąpielowy mojej mamy.

201
00:09:45,627 --> 00:09:47,421
Tworzy jedną część, zrozumiano?

202
00:09:47,504 --> 00:09:48,714
Musimy to naprawić.

203
00:09:48,797 --> 00:09:50,799
Powiedzcie, co was w sobie
najbardziej wkurza.

204
00:09:50,883 --> 00:09:52,050
Jest cholernym dupkiem.

205
00:09:52,134 --> 00:09:54,803
Gdyby jego mózg płonął, nie gasiłbym go,
sikając mu do ucha.

206
00:09:54,887 --> 00:09:57,222
Nie musicie się przyjaźnić,
by być w jednej drużynie.

207
00:09:57,306 --> 00:10:00,392
Shaqe i Kobe, czy Lennon i McCartney
mieli tak samo.

208
00:10:00,475 --> 00:10:02,686
Nawet Chudy i Buzz
zachodzili sobie za plastik.

209
00:10:02,769 --> 00:10:03,937
Chudy nie był szmaciany?

210
00:10:04,021 --> 00:10:06,106
Doceniam to, ale to nie jest dobry moment.

211
00:10:06,773 --> 00:10:08,984
Wiecie, co te duety
mają ze sobą wspólnego?

212
00:10:09,067 --> 00:10:10,152
Wzajemny szacunek.

213
00:10:10,777 --> 00:10:13,864
Musicie dojść do konsensusu.
Kto chce zacząć?

214
00:10:13,947 --> 00:10:15,199
Ja.

215
00:10:16,074 --> 00:10:20,204
Nate, to bardzo ładny garnitur.
Wyglądasz szykownie.

216
00:10:20,287 --> 00:10:24,458
Dziękuję. To drugi elegancki strój,
jaki posiadam.

217
00:10:24,541 --> 00:10:27,586
Pierwszym strojem
była moja skóra niemowlęcia.

218
00:10:31,215 --> 00:10:33,133
Przepraszam. Tedowi to lepiej wychodzi...

219
00:10:33,217 --> 00:10:34,551
„Strój Adama”

220
00:10:34,635 --> 00:10:36,678
- bardziej pasuje.
- O Boże, racja.

221
00:10:36,762 --> 00:10:39,348
Spróbujmy jeszcze raz. Jamie, zaczniesz?

222
00:10:39,431 --> 00:10:40,682
Pas.

223
00:10:41,850 --> 00:10:43,393
- Royu.
- Jest cholernym dupkiem.

224
00:10:43,477 --> 00:10:45,521
Nie masz zamiaru zmienić zdania? Dobrze.

225
00:10:45,604 --> 00:10:47,981
Mam pomysł, który albo nam pomoże,
albo nas pogrąży.

226
00:10:48,065 --> 00:10:49,191
Kto ma ochotę się napić?

227
00:10:54,655 --> 00:10:56,156
Mamy nowego artystę?

228
00:10:56,240 --> 00:10:57,783
Rozmawiałem z wieloma agentami

229
00:10:57,866 --> 00:11:01,828
i sporządziłem listę artystów,
którzy nie mogą przyjść.

230
00:11:01,912 --> 00:11:03,747
Metoda eliminacji. Mamy progres.

231
00:11:07,000 --> 00:11:08,168
Tutaj jesteś.

232
00:11:09,586 --> 00:11:11,046
Ćwiczysz przemówienie?

233
00:11:11,755 --> 00:11:15,384
Rupert świetnie przemawiał.

234
00:11:15,467 --> 00:11:16,885
Zdradzę ci sekret.

235
00:11:16,969 --> 00:11:20,430
Na samym początku zażartuj z samej siebie.

236
00:11:20,514 --> 00:11:21,515
Publika oszaleje.

237
00:11:21,598 --> 00:11:24,393
O czym powinnam zażartować?

238
00:11:26,061 --> 00:11:27,521
Pomyślmy.

239
00:11:30,732 --> 00:11:35,153
Wiesz, co byłoby... Nie.

240
00:11:35,237 --> 00:11:37,239
Nie podłożysz się, prawda?

241
00:11:37,322 --> 00:11:39,491
Nie mam zamiaru.

242
00:11:40,951 --> 00:11:42,160
Niemniej życzę powodzenia.

243
00:11:44,037 --> 00:11:46,665
Wiesz co? Mam pomysł. Nie.

244
00:11:47,457 --> 00:11:49,209
Królowa na pole czwarte w linii wieży.

245
00:11:50,085 --> 00:11:52,337
Gracie bez szachownicy?

246
00:11:53,547 --> 00:11:56,008
Przepraszam, że przeszkadzam.
Kontynuujcie.

247
00:11:57,634 --> 00:11:59,052
Goniec na pole piąte w linii króla.

248
00:12:04,600 --> 00:12:05,767
Dobry wieczór,

249
00:12:05,851 --> 00:12:10,647
witam na dziesiątej, dorocznej
Gali dla dzieci w potrzebie.

250
00:12:11,064 --> 00:12:15,611
Gdybym mogła was wszystkich objąć
i podziękować wam za wasze datki...

251
00:12:16,528 --> 00:12:19,573
Pewnie bym tego nie zrobiła, bo jak wiecie
nie lubię się przytulać.

252
00:12:21,658 --> 00:12:25,829
Mam nadzieję, że macie ze sobą
książeczki czekowe na licytację.

253
00:12:25,913 --> 00:12:31,835
Możecie licytować
naszych zawodników z klubu Richmond.

254
00:12:34,296 --> 00:12:39,801
Znacie zasady. Ręce przy sobie,
chyba że zawodnik zrzeknie się roszczeń.

255
00:12:41,470 --> 00:12:42,471
Rupert?

256
00:12:43,847 --> 00:12:44,890
Cześć, skarbie.

257
00:12:44,973 --> 00:12:47,809
Cóż za... miła niespodzianka.

258
00:12:48,727 --> 00:12:49,895
Nie spodziewałaś się mnie?

259
00:12:51,396 --> 00:12:53,148
Napisałeś, że nie przyjdziesz.

260
00:12:53,232 --> 00:12:56,485
To jeden z plusów
bycia obrzydliwie bogatym.

261
00:12:56,568 --> 00:12:59,780
Są takie wieczory,
kiedy znajduję wolny czas.

262
00:13:01,240 --> 00:13:02,824
Mogę? Dziękuję.

263
00:13:03,575 --> 00:13:09,373
Panie i panowie, z państwa pomocą
w zeszłym roku zebraliśmy 800 000 funtów.

264
00:13:11,542 --> 00:13:14,294
W tym roku liczymy na więcej.

265
00:13:14,378 --> 00:13:18,507
Wiem, że przyszedłem bez zaproszenia,
ale tak bardzo chcę nieść pomoc.

266
00:13:18,590 --> 00:13:21,301
Trzymam kciuki i palce u stóp,
byś pozwoliła mi zostać.

267
00:13:21,385 --> 00:13:22,386
Oczywiście.

268
00:13:23,136 --> 00:13:24,888
Posadźmy go przy nudnym stoliku.

269
00:13:25,556 --> 00:13:26,807
Żartuję.

270
00:13:27,349 --> 00:13:29,601
Stolik czwarty.
Rupert Mannion, proszę państwa.

271
00:13:37,067 --> 00:13:38,151
Dzięki, cukiereczku.

272
00:13:44,199 --> 00:13:45,534
O Boże.

273
00:13:46,535 --> 00:13:47,870
- Dziękuję.
- To...

274
00:13:49,538 --> 00:13:51,415
Nathe. Jak mogłeś.

275
00:13:51,498 --> 00:13:53,458
Chłopaki, to nowy garnitur.

276
00:13:53,542 --> 00:13:56,211
Możecie mi dziś nie dokuczać,
a dokopać mi podwójnie jutro?

277
00:13:56,295 --> 00:13:57,838
Roy nam zabronił.

278
00:13:57,921 --> 00:14:00,757
Przywalił mi z bańki. Nadal mam zawroty.

279
00:14:00,841 --> 00:14:02,467
Lekarz zabronił mi pić.

280
00:14:07,014 --> 00:14:08,682
Cholera.

281
00:14:08,765 --> 00:14:10,475
Kolejny powód, by nosić koszulę.

282
00:14:10,559 --> 00:14:13,478
Zamknij się, to nie jest zabawne.
Poparzyłem sobie sutek.

283
00:14:14,146 --> 00:14:16,273
Szkoda, że nie jestem tą kostką lodu.

284
00:14:17,816 --> 00:14:20,152
Będę licytować noc z tobą.

285
00:14:21,361 --> 00:14:22,362
Dzięki, skarbie.

286
00:14:22,446 --> 00:14:25,991
To tylko randka, a nie cała noc. Zatem...

287
00:14:26,074 --> 00:14:27,326
Zobaczymy.

288
00:14:28,577 --> 00:14:29,745
Już to przerabiałem.

289
00:14:29,828 --> 00:14:32,623
Jak wylicytuje cię za ponad 3000 funtów,
musisz ją przelecieć.

290
00:14:34,249 --> 00:14:36,543
- To prawda?
- Nie musisz iść na całość.

291
00:14:37,336 --> 00:14:38,879
Tylko trochę.

292
00:14:39,630 --> 00:14:40,797
Palcówka.

293
00:14:45,052 --> 00:14:46,720
Pieprzcie się. Pieprzę ten stolik.

294
00:14:47,346 --> 00:14:49,056
Jamie, żartowałam.

295
00:14:49,431 --> 00:14:51,767
To był żart.

296
00:14:53,477 --> 00:14:54,603
Co się stało?

297
00:14:55,771 --> 00:14:59,107
To, co zwykle. Jamie zachował się
jak obrażalska księżniczka.

298
00:15:00,901 --> 00:15:02,444
Mam pytanie.

299
00:15:02,528 --> 00:15:04,154
Jaki byłeś w wieku 23 lat?

300
00:15:04,696 --> 00:15:06,657
Grałeś w lidze, robiłeś kasę.

301
00:15:08,033 --> 00:15:10,285
- Byłem obrażalską księżniczką.
- Właśnie.

302
00:15:10,911 --> 00:15:13,830
Znasz powiedzenie:
„Młodość jest marnowana na młodych”?

303
00:15:15,582 --> 00:15:18,669
Ja dodam, byś nie marnował wiedzy
zdobytej z wiekiem.

304
00:15:20,087 --> 00:15:21,129
Tedzie?

305
00:15:23,465 --> 00:15:26,218
Właśnie na to wpadłem.
Jestem z siebie zadowolony.

306
00:15:32,599 --> 00:15:35,060
Chciałem podziękować,
że porozmawiałeś z chłopakami.

307
00:15:35,143 --> 00:15:36,770
Dlaczego się tak przysunąłeś?

308
00:15:36,854 --> 00:15:39,940
Początkowo chciałem cię uściskać,
ale spieniałem.

309
00:15:40,774 --> 00:15:41,775
Rozumiem.

310
00:15:46,280 --> 00:15:47,531
- Dobra, starczy.
- Jasne.

311
00:15:50,367 --> 00:15:52,911
Tedzie, pozwól,
że przedstawię ci Ruperta Manniona.

312
00:15:52,995 --> 00:15:55,539
- Panie Mannion, miło mi.
- Mów mi Rupert, Tedzie.

313
00:15:55,622 --> 00:15:58,250
Zarządzasz moim klubem, mów mi po imieniu.

314
00:15:59,293 --> 00:16:00,502
To już nie jest twój klub.

315
00:16:00,586 --> 00:16:04,089
Oczywiście, ale...
Ale w sercu to nadal mój klub.

316
00:16:04,882 --> 00:16:06,800
Miłość do gier zespołowych
nigdy nie mija.

317
00:16:06,884 --> 00:16:07,718
- Jasne.
- Tak.

318
00:16:07,801 --> 00:16:09,553
Jak miłość do starszej siostry kumpla.

319
00:16:09,928 --> 00:16:10,929
Zrób coś dla mnie.

320
00:16:11,013 --> 00:16:13,724
Jeśli będziesz kiedyś w Kansas
i spotkasz Toma Dineena,

321
00:16:13,807 --> 00:16:15,017
nie mów mu o tym.

322
00:16:17,019 --> 00:16:18,770
Podoba mi się to.

323
00:16:19,646 --> 00:16:22,065
Ale ostatnie dwie przegrane już nie.

324
00:16:22,149 --> 00:16:23,400
- Okropne występy.
- Tak.

325
00:16:23,483 --> 00:16:24,776
Musiałem to powiedzieć.

326
00:16:24,860 --> 00:16:27,696
Nie szkodzi. Kto wie,
może uda nam się odbić?

327
00:16:28,405 --> 00:16:31,116
O Boże. Wierzę ci.

328
00:16:31,200 --> 00:16:32,284
Wierzysz mu?

329
00:16:35,662 --> 00:16:37,998
Jeśli nie, to wieczór tylko się pogorszy.

330
00:16:38,999 --> 00:16:40,250
Oczywiście, że wierzę.

331
00:16:41,210 --> 00:16:42,961
Jest tym, czego nam potrzeba.

332
00:16:44,671 --> 00:16:46,381
Nie przeginaj z szampanem, skarbie.

333
00:16:46,465 --> 00:16:48,509
Musisz trzymać fason na aukcji.

334
00:16:49,635 --> 00:16:50,802
Może ty ją poprowadzisz?

335
00:16:51,512 --> 00:16:53,305
Nie mógłbym. To twoja noc.

336
00:16:53,388 --> 00:16:55,557
Oboje wiemy, że woleliby ciebie.

337
00:16:56,350 --> 00:16:59,144
A poza tym... to dla dzieci.

338
00:16:59,853 --> 00:17:01,063
Dla dzieci.

339
00:17:04,107 --> 00:17:06,609
Racja. Przepraszam,
muszę porozmawiać z innymi gośćmi.

340
00:17:07,027 --> 00:17:08,694
Bardzo podoba mi się twoja sukienka.

341
00:17:10,196 --> 00:17:11,323
Działa odmładzająco.

342
00:17:12,156 --> 00:17:14,660
Cieszę się, że tak dobrze wyglądasz.

343
00:17:15,743 --> 00:17:16,744
Dziękuję.

344
00:17:19,122 --> 00:17:20,123
Przepraszam.

345
00:17:20,874 --> 00:17:21,916
Tedzie.

346
00:17:22,334 --> 00:17:24,545
To był dla niej trudny rok.
Jak się trzyma?

347
00:17:24,627 --> 00:17:25,587
Świetnie.

348
00:17:26,255 --> 00:17:29,591
Wiele ją to kosztowało,
żeby zorganizować dzisiejszą galę.

349
00:17:30,342 --> 00:17:34,012
Do tego ten koleś...
Robbie Williams odwołał występ...

350
00:17:34,096 --> 00:17:35,097
- Robbie?
- Tak.

351
00:17:35,180 --> 00:17:36,932
To mój stary przyjaciel.

352
00:17:37,015 --> 00:17:39,852
Napiszę do niego.
Założę się, że tu przyjdzie.

353
00:17:40,227 --> 00:17:41,854
Na pewno byłaby zachwycona.

354
00:17:42,437 --> 00:17:45,232
Poszukam jej i zasięgnę języka.

355
00:17:45,983 --> 00:17:47,818
Wybacz, powiedzenie z rodzinnych stron.

356
00:17:47,901 --> 00:17:50,863
- Spytam ją o zdanie.
- Wspaniale. Czas na pokaz.

357
00:17:50,946 --> 00:17:52,155
Połamania nóg.

358
00:17:52,781 --> 00:17:55,534
Mogę coś mocniejszego? Whisky z lodem?

359
00:17:55,617 --> 00:17:58,370
Poproszę potrójną.

360
00:17:59,872 --> 00:18:03,000
Panie i panowie, mała zmiana planów.

361
00:18:03,083 --> 00:18:07,171
Namówiono mnie,
bym poprowadził dla was aukcję.

362
00:18:09,464 --> 00:18:13,427
Naszą pierwszą ofiarą jest Jamie Tartt.

363
00:18:17,055 --> 00:18:18,390
Mała, musisz mnie wylicytować.

364
00:18:18,473 --> 00:18:20,517
Nie mogę licytować swojego faceta.
To żałosne.

365
00:18:20,601 --> 00:18:22,519
Mała, mamy 2020. Kobiety mogą wszystko.

366
00:18:22,603 --> 00:18:25,105
Nie ma mowy.
No już, idź, wyglądaj seksownie!

367
00:18:25,189 --> 00:18:29,693
Popatrzcie na niego.
Młody, piękny, czarujący. Drań.

368
00:18:29,776 --> 00:18:32,654
Zaczniemy od 5000 funtów.

369
00:18:32,738 --> 00:18:34,323
Chcę go, Rupercie.

370
00:18:35,115 --> 00:18:37,618
Pięć tysięcy od Cheryl Barnaby.

371
00:18:37,701 --> 00:18:40,329
Miejscowej hodowczyni kuców szetlandzkich.

372
00:18:40,412 --> 00:18:42,164
Kto da sześć?

373
00:18:44,082 --> 00:18:45,209
Sześć tysięcy.

374
00:18:45,292 --> 00:18:46,752
Sześć. Dziękuję.

375
00:18:46,835 --> 00:18:49,838
- Siedem tysięcy.
- Mamy siedem.

376
00:18:49,922 --> 00:18:51,256
Dziesięć tysięcy.

377
00:18:53,133 --> 00:18:54,551
Niesamowite.

378
00:18:54,635 --> 00:18:57,679
Odnosi się to zarówno do
licytującej i do licytowanego.

379
00:18:57,763 --> 00:19:00,015
Po moim trupie.

380
00:19:01,099 --> 00:19:03,018
- Dwanaście tysięcy funtów.
- Czternaście.

381
00:19:03,101 --> 00:19:04,603
Czternaście tysięcy!

382
00:19:04,686 --> 00:19:05,812
Szesnaście tysięcy.

383
00:19:05,896 --> 00:19:07,022
Osiemnaście.

384
00:19:07,481 --> 00:19:10,317
Osiemnaście tysięcy. Kto da więcej?

385
00:19:10,400 --> 00:19:12,277
Dwadzieścia pięć tysięcy.

386
00:19:12,361 --> 00:19:17,366
Dwadzieścia pięć tysięcy!
Po raz pierwszy, po raz drugi.

387
00:19:17,449 --> 00:19:19,201
Wygrywa Keeley Jones.

388
00:19:19,284 --> 00:19:24,206
Po co spędzać czas z chłopakiem za darmo,
skoro można za 25 tysięcy?

389
00:19:24,706 --> 00:19:25,707
Masz u mnie dług.

390
00:19:29,711 --> 00:19:33,173
Tu jesteś. Wyszłaś się przewietrzyć?

391
00:19:33,257 --> 00:19:37,511
Tak. Riksze wyglądają idiotycznie,
ale to chyba niezła zabawa.

392
00:19:37,594 --> 00:19:38,428
Tak.

393
00:19:38,512 --> 00:19:40,222
- Jechałeś kiedyś rikszą?
- Nie.

394
00:19:40,305 --> 00:19:44,810
Kiedyś na wyjeździe
wypożyczyliśmy z żoną tandem.

395
00:19:44,893 --> 00:19:48,188
Nienajlepsze doświadczenie.
Złamała rękę, a ja...

396
00:19:48,272 --> 00:19:51,775
ukruszyłem sobie ząb i otarłem krocze.

397
00:19:54,194 --> 00:19:56,446
- Wszystko w porządku?
- Po prostu...

398
00:19:57,906 --> 00:19:59,116
On mnie dobrze zna.

399
00:20:00,367 --> 00:20:04,204
Kiedyś myślałam, że jego szczerość
to wyraz szlachetności.

400
00:20:04,288 --> 00:20:05,289
A tak naprawdę...

401
00:20:07,583 --> 00:20:10,294
to najbardziej okrutny sposób
ukrywania swoich słabości.

402
00:20:11,461 --> 00:20:13,922
Mówił, co mam nosić, co mam jeść.

403
00:20:16,758 --> 00:20:18,302
A ja słuchałam.

404
00:20:19,511 --> 00:20:20,888
Ale teraz jestem sama.

405
00:20:22,556 --> 00:20:25,934
Sama, Tedzie. Jest tak, jak mówił,
że będzie, jeśli go zostawię.

406
00:20:30,272 --> 00:20:31,690
Nie chcę być sama.

407
00:20:36,528 --> 00:20:39,323
Hej. Nie przejmuj się.

408
00:20:52,836 --> 00:20:56,715
Chcesz pojechać rikszą w nieznane? Chodź.

409
00:20:56,798 --> 00:20:57,925
Chciałabym.

410
00:20:59,218 --> 00:21:00,844
Nie teraz. Dzięki za propozycję.

411
00:21:04,973 --> 00:21:07,184
Rozpoczął aukcję?

412
00:21:07,643 --> 00:21:08,644
Tak.

413
00:21:08,727 --> 00:21:11,647
Dobrze. Cieszę się.
Zbierzemy więcej pieniędzy.

414
00:21:12,940 --> 00:21:15,067
Kochają go niezależnie od tego, co robi.

415
00:21:18,278 --> 00:21:21,031
- Chcesz wrócić do środka?
- Nie, idź beze mnie.

416
00:21:21,698 --> 00:21:22,699
Muszę się odświeżyć.

417
00:21:22,783 --> 00:21:26,745
Pewnie wyglądam
jak Robert Smith po drzemce.

418
00:21:27,412 --> 00:21:30,123
Człowiek o wielu emocjach.

419
00:21:30,207 --> 00:21:31,375
Zobaczymy się w środku.

420
00:21:43,303 --> 00:21:44,304
Na początku kariery

421
00:21:44,388 --> 00:21:46,807
w klubie był stary trener, Doug Stashwick.

422
00:21:46,890 --> 00:21:48,976
Zawsze się mnie czepiał.
Nienawidziliśmy się.

423
00:21:49,601 --> 00:21:51,728
- Chcesz wiedzieć, jak wygraliśmy ligę?
- Nie.

424
00:21:52,396 --> 00:21:54,731
Zrobił to samo, co nasz Jankes zza oceanu.

425
00:21:54,815 --> 00:21:57,109
Posadził mnie i powiedział:
„Wyrzućmy to z siebie.

426
00:21:57,192 --> 00:22:00,070
Powiedz, czemu masz mnie za fiuta,
a ja powiem to samo tobie”.

427
00:22:02,406 --> 00:22:04,324
- Jesteś pieprzonym...
- Ja pierwszy.

428
00:22:05,742 --> 00:22:08,871
Mimo, że wiem,
że powinienem ci podawać piłkę...

429
00:22:10,038 --> 00:22:11,874
jesteś samolubny i arogancki.

430
00:22:11,957 --> 00:22:14,084
Zawsze, jak to robię,
mam ochotę się porzygać.

431
00:22:16,587 --> 00:22:20,257
Kiedy byłem dzieckiem, w pokoju na ścianie
miałem twój plakat.

432
00:22:21,758 --> 00:22:23,594
Uwielbiałem patrzeć, jak grasz.

433
00:22:25,721 --> 00:22:28,348
Ale nie jesteś już tym samym piłkarzem,

434
00:22:28,432 --> 00:22:30,684
a tylko dlatego,
że wygrałeś kilka trofeów,

435
00:22:30,767 --> 00:22:33,854
chodzisz napuszony,
oczekując, że ucałujemy twój pierścień.

436
00:22:36,815 --> 00:22:39,193
Tak, potrafię się tak zachowywać.

437
00:22:45,699 --> 00:22:47,618
Twoja kolej, żebyś przyznał mi rację.

438
00:22:48,368 --> 00:22:49,369
Nie chcę.

439
00:22:51,997 --> 00:22:53,207
Nawet jeśli...

440
00:22:54,666 --> 00:22:55,751
masz odrobinę racji.

441
00:23:01,215 --> 00:23:03,300
Zostaliście przyjaciółmi?

442
00:23:03,383 --> 00:23:05,427
Nie, kurwa. Mam nadzieję, że nie żyje.

443
00:23:07,638 --> 00:23:08,764
Za twoją śmierć.

444
00:23:11,225 --> 00:23:12,434
Jesteś fiutem.

445
00:23:15,646 --> 00:23:16,897
Siema, partnerze.

446
00:23:18,607 --> 00:23:21,777
Czy Rebecca zgodziła się,
bym zadzwonił do Robbie'ego?

447
00:23:22,361 --> 00:23:25,781
Wiesz co? Nie mogłem jej znaleźć.
Nie kłopocz się.

448
00:23:25,864 --> 00:23:28,450
Jeśli zmienisz zdanie, daj znać.
Wystarczy jedno słowo.

449
00:23:28,534 --> 00:23:30,869
Przyjedzie w oka mgnieniu.

450
00:23:31,578 --> 00:23:33,705
Rupercie, właśnie zdałem sobie
z czegoś sprawę.

451
00:23:33,789 --> 00:23:37,251
Skoro z taką łatwością
mógłbyś ściągnąć tutaj Robbie'ego,

452
00:23:38,794 --> 00:23:42,172
równie łatwo mogłeś poprosić go,
żeby nie przychodził.

453
00:23:44,508 --> 00:23:47,427
Wyszedłbym wtedy
na niezłego dupka, nieprawdaż?

454
00:23:53,767 --> 00:23:57,688
Tedzie. Myślisz, że Rebecca wie,
jak wygląda prawdziwa Adele?

455
00:23:58,897 --> 00:24:01,149
Ruszam na przygodę, potrzebuję partnera.

456
00:24:01,233 --> 00:24:03,861
- Chcesz, bym to był ja?
- Tak. Potrzebuję najlepszego.

457
00:24:03,944 --> 00:24:05,153
Chodź za mną.

458
00:24:10,826 --> 00:24:13,120
- Chciałam ci podziękować.
- Co?

459
00:24:13,537 --> 00:24:17,624
Zdjęcia z czerwonego dywanu
są już w sieci,

460
00:24:17,708 --> 00:24:21,336
i po raz pierwszy wyglądam na nich dobrze.

461
00:24:21,420 --> 00:24:22,921
Cieszę się, że mogłam pomóc.

462
00:24:26,592 --> 00:24:27,634
Keeley?

463
00:24:27,718 --> 00:24:28,719
Powinnaś wiedzieć,

464
00:24:28,802 --> 00:24:32,639
że młoda kobieta, która licytowała
Jamie'ego, przyszła jako jego gość.

465
00:24:34,850 --> 00:24:36,435
Fiut ma tupet.

466
00:24:39,897 --> 00:24:42,399
- Mogę łyka?
- Tak.

467
00:24:42,482 --> 00:24:43,609
Dzięki.

468
00:24:44,693 --> 00:24:46,528
Niczego tak nienawidzę, jak oliwek.

469
00:24:46,612 --> 00:24:50,824
Ta mała pomarańczowa
niby-łechtaczka mnie przeraża.

470
00:24:53,911 --> 00:24:55,287
Byłaś kiedyś z piłkarzem?

471
00:24:56,371 --> 00:24:58,373
- Co?
- Przepraszam.

472
00:24:58,957 --> 00:25:02,252
Nie powinnam się śmiać.
Brzmię, jakbym cię oceniała.

473
00:25:02,336 --> 00:25:04,463
Nie szkodzi. Trochę taka jesteś.

474
00:25:04,546 --> 00:25:07,549
Kiedy miałam 18 lat spotykałam się
z 23-letnim piłkarzem.

475
00:25:09,301 --> 00:25:13,013
Teraz mam prawie 30, a nadal spotykam się
z 23-letnim piłkarzem.

476
00:25:14,306 --> 00:25:15,974
Jestem jak Leonardo DiCaprio.

477
00:25:17,851 --> 00:25:19,019
Jest z nimi sporo zabawy.

478
00:25:20,103 --> 00:25:22,523
Są nieskomplikowani, bogaci, wysportowani.

479
00:25:22,606 --> 00:25:24,316
Ale czy są odpowiedzialni?

480
00:25:25,025 --> 00:25:26,026
Co masz na myśli?

481
00:25:26,610 --> 00:25:29,780
Każdy popełnia błędy, ale...

482
00:25:31,657 --> 00:25:34,284
Przez 12 lat byłam żoną faceta,

483
00:25:34,993 --> 00:25:38,539
który ani razu
nie poczuł się do odpowiedzialności.

484
00:25:48,006 --> 00:25:49,174
Cześć.

485
00:25:49,258 --> 00:25:50,259
- Hej.
- Jestem Keeley.

486
00:25:50,342 --> 00:25:51,343
Cześć, Bex.

487
00:25:51,426 --> 00:25:53,220
- Miło cię poznać, Bex.
- Ciebie również.

488
00:25:53,303 --> 00:25:55,389
Możesz nas na chwilę zostawić samych?

489
00:25:55,472 --> 00:25:58,225
Jasne. Miło było poznać.

490
00:25:59,768 --> 00:26:01,061
To twoja nowa dziewczyna?

491
00:26:01,144 --> 00:26:04,773
Spokojnie, mała.
To wszystko część planu marketingowego.

492
00:26:04,857 --> 00:26:07,776
Wydaję się więcej wart,
kiedy dwie kobiety mnie licytują.

493
00:26:07,860 --> 00:26:08,944
Wiesz, co mam na myśli?

494
00:26:09,778 --> 00:26:10,988
Jestem sprytny, nie?

495
00:26:11,697 --> 00:26:17,452
A teraz nasz jedyny były zwycięzca
Ligi Mistrzów, Roy Kent.

496
00:26:17,536 --> 00:26:18,579
Dziadek.

497
00:26:21,081 --> 00:26:26,336
Osoba, która wygra licytację spędzi dzień
przy basenie luksusowego hotelu,

498
00:26:26,420 --> 00:26:29,965
popijając zimne koktajle daiquiri
i opalając się w promieniach...

499
00:26:30,048 --> 00:26:32,259
Ustaliliśmy, że nie będzie
daiquiri i promieni.

500
00:26:34,094 --> 00:26:37,306
Ani pierdolonego basenu.
Zostajemy w obrębie kodu pocztowego SW14.

501
00:26:37,389 --> 00:26:40,058
Wyglądałaś na zazdrosną. To było fajne.

502
00:26:40,142 --> 00:26:42,019
Myślisz, że zazdrość jest fajna?

503
00:26:42,102 --> 00:26:43,604
Nie wiem, ja nie bywam zazdrosny.

504
00:26:43,687 --> 00:26:47,065
Kto da 100 funtów
za tę niesamowicie nudną randkę?

505
00:26:47,524 --> 00:26:48,859
Dobra. 1000 funtów.

506
00:26:50,319 --> 00:26:53,739
- Kto da więcej?
- Dwa tysiące!

507
00:26:54,865 --> 00:26:57,075
Cheryl to temperamentna kobieta.

508
00:26:57,159 --> 00:27:00,078
- Trzy tysiące funtów.
- Mała, upokarzasz się.

509
00:27:00,704 --> 00:27:02,623
Cztery tysiące funtów!

510
00:27:02,706 --> 00:27:03,790
Pięć tysięcy!

511
00:27:04,541 --> 00:27:06,835
Sześć tysięcy funtów!

512
00:27:06,919 --> 00:27:08,879
- Kto da więcej?
- Przepraszam.

513
00:27:10,088 --> 00:27:12,049
Wygrywa Cheryl.

514
00:27:19,723 --> 00:27:24,728
To kończy naszą aukcję,
poza małą niespodzianką.

515
00:27:25,604 --> 00:27:31,527
Osobiście chciałbym przekazać
milion funtów darowizny.

516
00:27:34,154 --> 00:27:35,155
Dziękuję.

517
00:27:35,656 --> 00:27:37,449
Bardzo dziękuję.

518
00:27:37,533 --> 00:27:43,705
Dzięki temu Rebecca
osiągnie swój cel 800 000 funtów.

519
00:27:47,459 --> 00:27:48,794
To dla dzieci.

520
00:28:00,556 --> 00:28:01,640
Rebecco.

521
00:28:01,723 --> 00:28:05,644
To Cam Cole. Nieodkryty talent.

522
00:28:05,727 --> 00:28:07,187
Pokaż im, na co cię stać.

523
00:28:11,441 --> 00:28:12,442
Odbiło ci?

524
00:28:12,526 --> 00:28:16,488
Rebecco. Nie oceniaj książki
po okładce, dobrze?

525
00:28:17,865 --> 00:28:18,866
A co mi tam.

526
00:28:20,617 --> 00:28:21,618
Tak.

527
00:28:22,911 --> 00:28:27,916
Witam ponownie, panie i panowie.
Z przykrością informuję, że...

528
00:28:29,209 --> 00:28:33,297
Robbie Williams był dzisiaj niedostępny
z powodu nagłych okoliczności.

529
00:28:33,380 --> 00:28:38,218
Mamy za niego zastępstwo.
Na pewno go pokochacie.

530
00:28:38,302 --> 00:28:41,180
A przynajmniej będziecie mieli,
co wspominać w drodze do domu.

531
00:28:41,972 --> 00:28:47,603
Zawitał do nas z zewnątrz...
powitajcie Cama jakiegośtam.

532
00:28:54,818 --> 00:28:56,111
Chujnia.

533
00:28:57,696 --> 00:28:58,697
Co to znaczy?

534
00:29:21,553 --> 00:29:23,889
Możemy skończyć rozgrywkę i potańczyć?

535
00:29:24,598 --> 00:29:26,683
Królowa na piątkę w linii króla.
Szach mat.

536
00:30:27,536 --> 00:30:29,121
- Dziękuję.
- Nie ma za co.

537
00:30:29,204 --> 00:30:31,248
- Świetnie się bawiliśmy.
- Bardzo dziękuję.

538
00:30:32,291 --> 00:30:33,417
Dobranoc.

539
00:30:33,959 --> 00:30:36,670
Jeszcze raz dziękuję
za tak dużą darowiznę.

540
00:30:36,753 --> 00:30:38,505
- Do zobaczenia za rok.
- Odliczam czas.

541
00:30:45,470 --> 00:30:46,680
Czaruś, co nie?

542
00:30:47,347 --> 00:30:48,390
W rzeczy samej.

543
00:30:51,268 --> 00:30:55,189
Wydaje ci się, że tylko ty widzisz go
takim, jaki jest naprawdę...

544
00:30:56,690 --> 00:30:57,691
ale tak nie jest.

545
00:31:04,823 --> 00:31:06,325
Nic ci nie jest?

546
00:31:08,410 --> 00:31:10,245
- Szybko.
- Dobrze.

547
00:31:10,329 --> 00:31:11,330
Fajnie było.

548
00:31:12,915 --> 00:31:15,125
Czekaj. Wolniej, trenerze.

549
00:31:19,171 --> 00:31:20,964
Możesz przestać się na mnie złościć?

550
00:31:24,009 --> 00:31:25,219
Przepraszam, mała.

551
00:31:27,638 --> 00:31:29,598
Wiesz, co to w ogóle znaczy?

552
00:31:30,474 --> 00:31:31,600
Zawsze mnie o to pytasz.

553
00:31:32,392 --> 00:31:34,520
Wyświadcz mi przysługę.

554
00:31:34,603 --> 00:31:36,605
Nie wykorzystuj mnie w swoich kłótniach.

555
00:31:37,564 --> 00:31:38,732
Czułem się jak kretyn.

556
00:31:41,068 --> 00:31:42,903
Przepraszam. Ja...

557
00:31:43,445 --> 00:31:44,655
Nie powinnam była.

558
00:31:45,906 --> 00:31:46,907
Dzięki.

559
00:31:47,533 --> 00:31:49,868
I tak nikt cię nie licytował. Odwal się.

560
00:31:51,411 --> 00:31:52,412
Idź sobie.

561
00:31:56,667 --> 00:31:58,210
Za co niby go przepraszasz?

562
00:31:58,710 --> 00:32:00,712
Trzeba być odpowiedzialnym za swoje czyny.

563
00:32:03,674 --> 00:32:04,675
Koniec z nami.

564
00:32:06,093 --> 00:32:07,094
Do zobaczenia.

565
00:32:10,931 --> 00:32:11,932
Mam to gdzieś.

566
00:32:18,438 --> 00:32:20,566
Przepraszam, mogę je zabrać?

567
00:32:20,649 --> 00:32:21,650
Dwie?

568
00:32:31,451 --> 00:32:33,120
Chcesz się upić?

569
00:32:33,537 --> 00:32:36,248
- Tak.
- Możemy obrabować bank.

570
00:32:43,005 --> 00:32:45,048
Michelle i Henry przylatują za tydzień.

571
00:32:45,132 --> 00:32:46,508
- To świetnie, trenerze.
- Tak.

572
00:32:47,217 --> 00:32:49,511
Opowiedz mi o Jane. Co się stało?

573
00:32:50,095 --> 00:32:51,221
Znowu to zrobiłem.

574
00:32:51,305 --> 00:32:54,016
- Gra ważniejsza niż dama?
- Tak.

575
00:32:54,099 --> 00:32:55,809
Kiedy w końcu się nauczysz, trenerze?

576
00:33:29,134 --> 00:33:31,136
Napisy: Małgorzata Banaszak

