1
00:00:19,144 --> 00:00:20,562
Przepraszam cię za to.

2
00:00:20,646 --> 00:00:24,900
Nie waż się przepraszać. Dzięki tobie
stać nas na naprawę drugiego auta.

3
00:00:24,983 --> 00:00:26,235
Prawda, chłopcy?

4
00:00:26,318 --> 00:00:27,277
- Pa.
- Nie szkodzi.

5
00:00:27,361 --> 00:00:28,237
Mam to gdzieś.

6
00:00:29,655 --> 00:00:31,657
- Kocham cię.
- Ja ciebie też, skarbie.

7
00:00:32,448 --> 00:00:35,536
Przekaż szefowej,
że życzę jej choroby serca.

8
00:00:38,080 --> 00:00:39,706
- Dzień dobry.
- Hej, Higginsie...

9
00:00:41,834 --> 00:00:42,835
Czy on nie żyje?

10
00:00:44,962 --> 00:00:48,048
To moja wina. Gapiłem się na telefon.

11
00:00:48,131 --> 00:00:50,133
Wciąż sprawdzam lot mojej rodziny.

12
00:00:50,217 --> 00:00:51,969
Nie mówiłem tego zbyt wielu osobom,

13
00:00:52,052 --> 00:00:55,681
ale mamy z Michelle problemy małżeńskie.

14
00:00:55,764 --> 00:00:58,725
Tedzie, nie musisz o tym mówić,
jeśli nie chcesz.

15
00:00:58,809 --> 00:00:59,726
Chcę.

16
00:01:00,435 --> 00:01:01,937
Byliśmy na terapii dla par.

17
00:01:02,020 --> 00:01:03,647
Nie spodobała nam się druga para.

18
00:01:06,066 --> 00:01:08,026
Miło jest się pośmiać.

19
00:01:08,110 --> 00:01:10,988
Nasz terapeuta wyznaczył nam słowo klucz.

20
00:01:11,071 --> 00:01:13,115
Jeżeli któreś z nas powie „Oklahoma”,

21
00:01:13,198 --> 00:01:15,409
druga osoba musi powiedzieć prawdę.

22
00:01:15,492 --> 00:01:17,369
To całkiem pomocne.

23
00:01:17,452 --> 00:01:19,329
Tylko nie lubię już musicalu <i>Oklahoma</i>.

24
00:01:20,163 --> 00:01:22,124
Gdy słyszę „Oh, What a Beautiful Mornin'”

25
00:01:22,207 --> 00:01:26,295
albo „Surrey with the Fringe on Top”...

26
00:01:26,795 --> 00:01:28,964
- „Shall We Dance?”.
- Nie, to z <i>Król i ja.</i>

27
00:01:29,673 --> 00:01:31,717
W każdym razie, gdy słyszę te melodie,

28
00:01:31,800 --> 00:01:33,635
od razu myślę o mojej żonie, która mówi,

29
00:01:33,719 --> 00:01:37,014
że mój nieustający optymizm ją przytłacza.

30
00:01:38,182 --> 00:01:41,185
Dzielisz się tym ze mną,

31
00:01:41,810 --> 00:01:44,646
bo na gali opowiedziałam ci
o moim byłym mężu.

32
00:01:44,730 --> 00:01:46,064
Tak jest.

33
00:01:46,148 --> 00:01:47,524
Mam nauczkę.

34
00:01:47,608 --> 00:01:48,775
Daj spokój.

35
00:01:48,859 --> 00:01:51,653
Założę się, że w duchu cieszysz się,
że się do siebie zbliżamy.

36
00:01:51,737 --> 00:01:52,863
Tak.

37
00:01:52,946 --> 00:01:54,948
- Oklahoma?
- Wcale nie.

38
00:02:18,263 --> 00:02:19,348
Jamie?

39
00:02:20,807 --> 00:02:21,808
Wstałeś?

40
00:02:28,357 --> 00:02:29,358
Halo?

41
00:02:30,108 --> 00:02:31,777
Czy zastałam Jamie'ego?

42
00:02:31,860 --> 00:02:33,820
O mój Boże. Jesteś Keeley Jones.

43
00:02:33,904 --> 00:02:35,572
Tak, to ja.

44
00:02:37,449 --> 00:02:38,450
Cześć, Jamie.

45
00:02:40,327 --> 00:02:42,996
Nie możesz się złościć. Zerwałaś ze mną.

46
00:02:43,080 --> 00:02:44,623
Dobę temu.

47
00:02:44,706 --> 00:02:46,166
Jak długo facet ma być sam?

48
00:02:46,250 --> 00:02:48,085
Co mam robić? Brać prysznic w pojedynkę?

49
00:02:49,127 --> 00:02:51,004
Jestem twoją prawdziwą fanką.

50
00:02:51,088 --> 00:02:53,006
Obserwuję cię na Insta, Snapie, wszędzie.

51
00:02:53,090 --> 00:02:55,008
Dziękuję.

52
00:02:55,509 --> 00:02:56,844
Tobie również, Jamie.

53
00:02:57,261 --> 00:03:00,806
Zawsze, gdy z kimś zrywam,
miesiącami zastanawiam się,

54
00:03:00,889 --> 00:03:03,350
czy nie popełniłam
zajebiście głupiego błędu.

55
00:03:03,433 --> 00:03:07,312
Dzięki temu, że zachowałeś się
w typowy dla siebie sposób...

56
00:03:10,107 --> 00:03:11,275
wiem, że to dobra decyzja.

57
00:03:11,775 --> 00:03:12,776
Nie ma za co.

58
00:03:13,402 --> 00:03:14,444
Co?

59
00:03:14,528 --> 00:03:16,363
Dzięki mnie wiesz, że to dobra decyzja.

60
00:03:16,780 --> 00:03:18,532
- Tak.
- Naprawdę tak uważasz?

61
00:03:19,867 --> 00:03:21,702
- Tak.
- Zatem nie ma za co.

62
00:03:22,703 --> 00:03:24,121
Lubię pomagać innym.

63
00:03:26,248 --> 00:03:28,208
Będziesz na sesji reklamowej, prawda?

64
00:03:28,292 --> 00:03:30,794
Na tej, którą organizuję
dla ciebie od tygodni?

65
00:03:31,545 --> 00:03:32,504
Tak.

66
00:03:34,923 --> 00:03:36,592
Miło było cię poznać.

67
00:03:42,014 --> 00:03:43,223
Tak! Tutaj!

68
00:03:44,641 --> 00:03:46,185
Tak, Jamie!

69
00:03:46,810 --> 00:03:49,146
Jamie, nikt mnie nie kryje! Jamie!

70
00:03:51,190 --> 00:03:53,525
- Co robisz? Byłby gol.
- Nie dowiemy się.

71
00:03:53,609 --> 00:03:55,903
Ile razy mam powtarzać,
żebyś podał raz jeszcze?

72
00:03:55,986 --> 00:03:59,698
Daj spokój. Droga do Sama stała otworem
jak mój słoik masła orzechowego.

73
00:03:59,781 --> 00:04:01,825
Co? O czym on mówi?

74
00:04:01,909 --> 00:04:04,369
Właśnie tak, mój słoik
z masłem orzechowym jest otwarty.

75
00:04:04,453 --> 00:04:06,872
Dzięki temu zawsze mogę
wsadzić w niego palec.

76
00:04:07,998 --> 00:04:10,167
- Szczerze mówiąc, to zajebisty pomysł.
- Tak.

77
00:04:10,250 --> 00:04:12,961
Gdy droga do Sama stoi otworem
jak słoik, musisz podać.

78
00:04:13,045 --> 00:04:16,255
Ale czemu? Nawet wtedy Sam jest do dupy.

79
00:04:16,339 --> 00:04:17,925
Co on o mnie powiedział?

80
00:04:18,007 --> 00:04:19,760
- Nie przejmuj się tym.
- Dobrze.

81
00:04:19,843 --> 00:04:21,470
Jutro musimy zagrać jako drużyna.

82
00:04:21,553 --> 00:04:24,973
W przeciwnym razie skopią nam tyłki.
Podawajcie piłkę.

83
00:04:25,057 --> 00:04:27,684
Będziemy to ćwiczyć,
aż zrozumiecie. Zaczynamy.

84
00:04:27,768 --> 00:04:29,019
Tato!

85
00:04:34,233 --> 00:04:35,484
Odwołuję trening.

86
00:04:39,446 --> 00:04:41,990
To dłuższa droga, niż mu się wydaje.

87
00:04:42,074 --> 00:04:43,075
Metafora.

88
00:04:45,410 --> 00:04:47,120
- Hej!
- Tatusiu!

89
00:04:47,204 --> 00:04:49,665
Myślałem, że spotkamy się
w połowie, ale to nic.

90
00:04:49,748 --> 00:04:51,708
- Hej, mały!
- Helikopter!

91
00:04:51,792 --> 00:04:55,879
Nie ma sprawy. Dwa obroty. Co ty na to?

92
00:04:55,963 --> 00:04:57,506
Zakręci ci się w głowie.

93
00:04:57,589 --> 00:04:59,967
- Wolniejszy helikopter.
- Nie da się wolniej, lecimy.

94
00:05:03,637 --> 00:05:04,847
Bardzo za wami tęskniłem.

95
00:05:04,930 --> 00:05:06,306
Rodzinny uścisk.

96
00:05:06,390 --> 00:05:07,641
Hej! Tutaj jesteś.

97
00:05:07,724 --> 00:05:11,228
Ale urosłeś. Jak to możliwe?

98
00:05:11,311 --> 00:05:13,730
Niech no spojrzę. Masz zęby?

99
00:05:13,814 --> 00:05:16,149
- Już je miałem!
- I umiesz mówić!

100
00:05:16,233 --> 00:05:18,068
Panno Welton, przykro mi,

101
00:05:18,151 --> 00:05:22,197
ale bilety na weekendowy mecz
nie wyprzedały się.

102
00:05:22,281 --> 00:05:25,742
Nic dziwnego. Przegraliśmy cztery razy
z rzędu, grozi nam degradacja.

103
00:05:26,368 --> 00:05:27,828
Ale dlaczego jest ci przykro?

104
00:05:27,911 --> 00:05:29,746
Chyba idzie nam całkiem nieźle.

105
00:05:34,459 --> 00:05:38,672
Cieszę się, że zostałem
nowym ambasadorem Darsteinera.

106
00:05:38,755 --> 00:05:41,300
Ulubionego piwa Jamie'ego Tartta.

107
00:05:41,925 --> 00:05:44,261
Chwilę. Zróbcie ujęcie na moje dziary.

108
00:05:44,887 --> 00:05:48,098
Na tę. Jest dla mnie ważna.
To „ramię” po chińsku.

109
00:05:49,474 --> 00:05:50,893
- Jamie.
- Co?

110
00:05:50,976 --> 00:05:52,394
- Napij się piwa.
- Jasne.

111
00:05:53,520 --> 00:05:55,939
Nie chcę oceniać,
ale czy zeszłaś się z tym ciulem?

112
00:05:56,023 --> 00:05:57,149
<i>Bon appétit.</i>

113
00:05:57,733 --> 00:06:00,903
Nie. To koniec. Ale miło mi, że pytasz.

114
00:06:01,528 --> 00:06:03,739
Pocałuję cię w usta, jeśli ich dosięgnę.

115
00:06:04,448 --> 00:06:06,992
Sama to zorganizowałam,
dostanę dziesięć procent.

116
00:06:07,075 --> 00:06:08,619
Lubicie mitologię?

117
00:06:08,702 --> 00:06:10,954
Wiecie o jednorożcach.
A widzieliście piworożca?

118
00:06:13,415 --> 00:06:15,542
- To kurewsko zabawne.
- O nie.

119
00:06:15,626 --> 00:06:17,628
Cóż to? To moje piweńko.

120
00:06:17,711 --> 00:06:19,046
- Chodź.
- Dobrze.

121
00:06:19,129 --> 00:06:22,007
Daję wam to za darmo.
Nie policzę nic więcej.

122
00:06:22,090 --> 00:06:23,091
Keeley.

123
00:06:23,175 --> 00:06:26,178
Czy byłabyś zainteresowana,

124
00:06:26,261 --> 00:06:28,305
gdyby inni zawodnicy
szukali współpracy z marką?

125
00:06:28,388 --> 00:06:29,515
Nie proponuj mi pracy,

126
00:06:29,598 --> 00:06:31,475
bo było miło w toalecie.

127
00:06:31,558 --> 00:06:35,103
Czemu nie?
Faceci nieustannie to robią w toalecie.

128
00:06:35,979 --> 00:06:36,980
To prawda.

129
00:06:37,814 --> 00:06:40,567
Chodziło mi o zatrudnienie.
A nie o inne robótki.

130
00:06:40,651 --> 00:06:43,320
- Bez ręki, ust czy stopy?
- Stopy?

131
00:06:43,403 --> 00:06:47,491
Masz rację, do tego potrzeba dwóch stóp.

132
00:06:48,659 --> 00:06:52,120
Pomyśl o tym. Chyba że wolisz...

133
00:06:52,788 --> 00:06:53,997
Czym się zajmujesz?

134
00:06:54,957 --> 00:06:57,835
Jestem sławna z tego,
że prawie jestem sławna.

135
00:06:58,544 --> 00:06:59,545
Wspaniale.

136
00:07:00,796 --> 00:07:03,173
- Niech to będzie twój plan B.
- Jasne.

137
00:07:05,634 --> 00:07:07,386
Mam dla was wskazówkę.

138
00:07:07,469 --> 00:07:10,931
Tutaj mówi się inaczej
na frytki i chipsy niż u nas.

139
00:07:11,014 --> 00:07:13,433
A hity to nie przeboje, tylko ciastka,

140
00:07:13,517 --> 00:07:16,645
ale są tak pyszne, że chcę się
przez nie tańczyć.

141
00:07:16,728 --> 00:07:19,189
Kiedy w końcu wygrasz mecz,
pieprzony ciulu?

142
00:07:19,273 --> 00:07:22,401
Hej, Baz. Panowie. To moja żona, Michelle.

143
00:07:22,484 --> 00:07:24,611
Niezmiernie miło panią poznać, pani Lasso.

144
00:07:24,695 --> 00:07:26,738
Ładnie z tego wybrnąłeś.

145
00:07:26,822 --> 00:07:28,532
- Żona trenera. Wiele słyszała.
- Tak.

146
00:07:28,615 --> 00:07:30,701
Cześć, Tedzie. Witaj, młody człowieku.

147
00:07:31,493 --> 00:07:36,248
To rzutki. A to tarcza. Postaraj się
nie ustrzelić stałych klientów.

148
00:07:37,082 --> 00:07:38,250
Idź się pobawić.

149
00:07:38,333 --> 00:07:40,752
- Wasz stolik jest tam.
- Proszę, panie przodem.

150
00:07:40,836 --> 00:07:43,297
- Trzy razy rybę z frytkami?
- I dwa piwa.

151
00:07:43,380 --> 00:07:45,007
- Podoba mi się twój styl.
- Dzięki.

152
00:07:47,926 --> 00:07:49,178
Proszę, proszę.

153
00:07:50,470 --> 00:07:55,726
Czy zawijają rybę z frytkami w gazetę?
Czytałam, że tak robią.

154
00:07:55,809 --> 00:07:59,438
Nie. A Szkoda. Fajnie by było,
gdyby posiłek był pouczający.

155
00:07:59,521 --> 00:08:01,440
To byłoby idealne, prawda?

156
00:08:01,523 --> 00:08:03,567
Pączek znający historię Rosy Parks.

157
00:08:03,650 --> 00:08:05,360
- Właśnie.
- Tak.

158
00:08:05,444 --> 00:08:07,654
W samej dziurce
można by zawrzeć dużo wiedzy.

159
00:08:09,281 --> 00:08:10,324
Tak.

160
00:08:10,782 --> 00:08:12,492
Już skończyłeś?

161
00:08:12,576 --> 00:08:14,286
Chyba powinien.

162
00:08:14,369 --> 00:08:16,496
Przepraszam za to.

163
00:08:16,580 --> 00:08:17,748
Cały czas się to zdarza.

164
00:08:20,250 --> 00:08:22,085
- Co robisz?
- Jestem ciekaw.

165
00:08:22,169 --> 00:08:24,087
Fotograf wyśle do mnie zdjęcia,

166
00:08:24,171 --> 00:08:26,048
odrzucę te, na których wyglądasz do bani.

167
00:08:26,131 --> 00:08:27,299
Resztę prześlę do ciebie.

168
00:08:27,382 --> 00:08:30,594
Po pierwsze, mała, na żadnym
nie wyjdę do bani, bo...

169
00:08:31,595 --> 00:08:34,640
A po drugie, przyjdź ze zdjęciami do mnie

170
00:08:34,722 --> 00:08:36,433
i obejrzymy je wspólnie, co ty na to?

171
00:08:36,933 --> 00:08:38,059
Może zrobimy to nago.

172
00:08:40,145 --> 00:08:42,481
Stanowczo nie.
Jeszcze raz dziękuję, Jamie.

173
00:08:45,150 --> 00:08:46,318
Mądre posunięcie.

174
00:08:47,486 --> 00:08:48,487
Słucham?

175
00:08:50,322 --> 00:08:52,199
Ja muszę się użerać z tym fiutem.

176
00:08:52,282 --> 00:08:55,494
Spędzanie z nim czasu z własnej woli
jest niedorzeczne.

177
00:08:55,577 --> 00:08:57,371
Nie jesteśmy razem. Zerwałam z nim.

178
00:08:57,454 --> 00:09:00,374
Pracujemy razem. A poza tym,
czy ktoś cię pytał o zdanie?

179
00:09:00,457 --> 00:09:01,458
No tak.

180
00:09:02,668 --> 00:09:05,379
Nie wiedziałem, przepraszam.

181
00:09:05,462 --> 00:09:08,131
Nic nie szkodzi.
Powinieneś być w moim życiu.

182
00:09:08,215 --> 00:09:11,969
Będę pisała do ciebie SMS-y,
kiedy będę musiała podjąć decyzję, dobrze?

183
00:09:14,429 --> 00:09:16,890
Na treningu nikt nie krył Sama,

184
00:09:16,974 --> 00:09:18,600
a Jamie nie chciał do niego podać.

185
00:09:18,684 --> 00:09:20,227
A Sama nikt nie krył.

186
00:09:20,727 --> 00:09:22,479
Takie mam problemy.

187
00:09:25,482 --> 00:09:27,401
KEELEY JONES
MAM PEŁNY PĘCHERZ. MOGĘ SIUSIU?

188
00:09:28,819 --> 00:09:29,820
Tak.

189
00:09:31,572 --> 00:09:32,614
Tu jest.

190
00:09:33,198 --> 00:09:36,159
Dobra. Poczekaj.

191
00:09:37,536 --> 00:09:40,330
Chyba przegapiliśmy stronę. O rany.

192
00:09:40,414 --> 00:09:42,958
Nie wolisz przejechać się
prawdziwym piętrowym autobusem?

193
00:09:43,041 --> 00:09:44,626
Jak skończymy.

194
00:09:45,335 --> 00:09:46,670
Widzisz? To mi się podoba.

195
00:09:46,753 --> 00:09:48,881
Najpierw zbudujemy, potem pojedziemy.

196
00:09:48,964 --> 00:09:51,633
Paradygmat niczym z <i>Pola marzeń</i>.

197
00:09:52,092 --> 00:09:53,093
Niech będzie.

198
00:09:53,886 --> 00:09:57,139
Trzy pary rąk są lepsze od dwóch.

199
00:10:24,625 --> 00:10:25,876
COFFKA
DZIKA WÓDKA

200
00:10:25,959 --> 00:10:27,669
Dzień dobry.

201
00:10:27,753 --> 00:10:29,046
Jak leci?

202
00:10:32,382 --> 00:10:35,302
- Fajny szalik. Podoba mi się.
- Ej, ciulu!

203
00:10:35,385 --> 00:10:37,221
Nie spierdol tego meczu.

204
00:10:37,304 --> 00:10:39,723
Dziękuję za te słowa.
Zobaczymy, jak pójdzie.

205
00:10:43,560 --> 00:10:45,187
Patrz na to.

206
00:10:45,270 --> 00:10:47,231
Nigdy wcześniej
nie widziałeś czegoś takiego.

207
00:10:47,314 --> 00:10:49,942
To jest brytyjska bułeczka.

208
00:10:50,025 --> 00:10:52,277
Przypomina muffina,
tylko że jest bardzo sucha.

209
00:10:52,361 --> 00:10:54,571
Dostaniesz ją na śniadanie. Co się mówi?

210
00:10:54,655 --> 00:10:55,948
Dzięki, tato!

211
00:10:56,031 --> 00:10:58,742
Proszę bardzo. Doprawdy,
niektóre dzieciaki są niemożliwe.

212
00:11:05,666 --> 00:11:09,169
- Ładna okolica, co nie?
- Tak.

213
00:11:09,253 --> 00:11:10,879
- Hej.
- Mogę zrobić śniadanie.

214
00:11:10,963 --> 00:11:12,130
Co się stało?

215
00:11:12,214 --> 00:11:14,383
Nic. Chyba po prostu
jestem niewyspana po locie.

216
00:11:14,466 --> 00:11:15,634
Nic mi nie jest, Tedzie.

217
00:11:15,717 --> 00:11:17,553
Nie. Michelle, musisz ze mną rozmawiać.

218
00:11:17,636 --> 00:11:20,138
Dobrze? Oklahoma.

219
00:11:26,395 --> 00:11:27,646
Codziennie...

220
00:11:29,106 --> 00:11:33,110
budzę się z nadzieją, że poczuję to,
co czułam na początku.

221
00:11:33,986 --> 00:11:37,239
Może właśnie na tym polega małżeństwo?

222
00:11:38,699 --> 00:11:41,577
Będę się starać. Wiesz o tym.

223
00:11:43,537 --> 00:11:45,163
Jestem gotowy!

224
00:11:49,042 --> 00:11:51,044
- Przydałyby ci się spodnie, chłopie.
- Tak.

225
00:11:51,128 --> 00:11:53,046
- Wiesz...
- Znajdźmy jakąś parę spodni.

226
00:12:03,223 --> 00:12:05,225
Nie wiem, co mam robić.

227
00:12:05,851 --> 00:12:08,312
Małżeństwa są bardzo skomplikowane.

228
00:12:08,395 --> 00:12:10,314
Stawiają wiele wyzwań i...

229
00:12:10,898 --> 00:12:13,567
Wydaje mi się... Nie wiem, przepraszam.

230
00:12:13,650 --> 00:12:14,860
Byłeś kiedyś żonaty?

231
00:12:16,570 --> 00:12:19,448
Widzisz, poglądy trenera na temat związków

232
00:12:19,531 --> 00:12:21,909
są podobne do tych
na temat smażenia steka.

233
00:12:21,992 --> 00:12:25,370
Jeśli poświęcisz na niego
ponad pięć minut, straci smak.

234
00:12:25,454 --> 00:12:27,706
- Dobrze mówię, trenerze?
- Tak.

235
00:12:27,789 --> 00:12:29,791
Mogę zadać osobiste pytanie?

236
00:12:29,875 --> 00:12:30,792
Wal.

237
00:12:30,876 --> 00:12:32,211
Skoro martwiłeś się o związek,

238
00:12:32,294 --> 00:12:36,089
czemu uciekłeś 7143 kilometry od niego?

239
00:12:36,173 --> 00:12:38,759
To dość konkretna liczba kilometrów.

240
00:12:38,842 --> 00:12:40,719
Mój ojciec był kartografem.

241
00:12:41,178 --> 00:12:44,473
Nawet mój wzrost
podawał w tysięcznych kilometra.

242
00:12:46,391 --> 00:12:49,520
To dobre pytanie. Czemu to zrobiłem?

243
00:12:51,104 --> 00:12:52,689
Chyba zdałem sobie sprawę,

244
00:12:52,773 --> 00:12:57,486
że moja obecność
przynosi więcej złego niż dobrego.

245
00:12:59,363 --> 00:13:02,199
Kiedy próbowałem jej pomóc albo...

246
00:13:03,909 --> 00:13:07,162
zrobić dla niej coś rozczulającego,
efekt był odwrotny do zamierzonego.

247
00:13:08,121 --> 00:13:11,250
A potem ona i nasz terapeuta

248
00:13:11,333 --> 00:13:15,796
stwierdzili, że może warto
dać jej trochę przestrzeni.

249
00:13:15,879 --> 00:13:20,759
Wiec dałem jej 7140 kilometrów i...

250
00:13:20,843 --> 00:13:21,677
Czterdzieści trzy.

251
00:13:22,594 --> 00:13:24,179
Czterdzieści trzy kilometry.

252
00:13:26,557 --> 00:13:29,685
Przepraszam, że przeszkadzam.
Podobno macie mój telefon.

253
00:13:31,186 --> 00:13:32,312
Dzięki Bogu.

254
00:13:32,396 --> 00:13:34,731
Skasowałem niektóre aplikacje,
by lepiej działał.

255
00:13:34,815 --> 00:13:36,358
Mam nadzieję, że nie grę w statki.

256
00:13:36,441 --> 00:13:38,569
No cóż. I tak za dużo w nią grałem.

257
00:13:38,652 --> 00:13:41,321
Nie przeszkadzam,
planujcie swój mecz, panowie.

258
00:13:41,405 --> 00:13:43,282
Chwilunia, przyjacielu.

259
00:13:43,365 --> 00:13:45,158
Mogę cię o coś zapytać?

260
00:13:45,242 --> 00:13:47,286
Oczywiście.

261
00:13:47,369 --> 00:13:52,040
Bardzo mi miło,
że chcesz mnie wtajemniczyć.

262
00:13:52,791 --> 00:13:55,210
To poniekąd klika Lasso.

263
00:13:55,294 --> 00:13:57,588
Od kiedy jesteś żonaty?

264
00:13:58,005 --> 00:14:01,175
Od 28 lat.

265
00:14:01,258 --> 00:14:03,468
Mamy pięciu synów, trzy psy

266
00:14:03,552 --> 00:14:07,389
i 20-letniego kota, którego
nieunikniona śmierć złamie mi serce.

267
00:14:07,472 --> 00:14:10,601
Mieszkamy w małym, ciasnym domu.

268
00:14:11,059 --> 00:14:12,686
Brzmi wspaniale.

269
00:14:13,770 --> 00:14:16,523
Zakładam, że nie zawsze było kolorowo?

270
00:14:16,607 --> 00:14:20,861
Nie słyszałeś, że mamy pięciu synów,
mały dom i umierającego kota?

271
00:14:23,739 --> 00:14:24,907
Właśnie o to chodzi.

272
00:14:24,990 --> 00:14:28,952
Jeśli masz u boku odpowiednią osobę,
trudne chwile są łatwe.

273
00:14:31,955 --> 00:14:36,084
Dzwońcie na policję pod numer 911,
ktoś zrzucił na nas bombę prawdy.

274
00:14:37,127 --> 00:14:40,005
- W Anglii dzwoni się na 999.
- Tak, 999.

275
00:14:40,088 --> 00:14:41,340
- Prawda.
- W razie wypadku?

276
00:14:41,423 --> 00:14:43,008
To może się źle skończyć.

277
00:14:43,091 --> 00:14:45,427
Małe dzieci,
przypadkowe wybieranie numeru...

278
00:14:45,511 --> 00:14:46,637
- To jeden klawisz.
- Tak.

279
00:14:46,720 --> 00:14:48,639
Radiowozy i karetki

280
00:14:48,722 --> 00:14:50,599
- jeździłyby nieustannie.
- Tak.

281
00:14:50,682 --> 00:14:52,559
- To często się zdarza, nie?
- Tak.

282
00:14:52,643 --> 00:14:54,686
- To wiele wyjaśnia.
- Zagadka rozwiązana.

283
00:14:54,770 --> 00:14:56,980
<i>Arlo White i Chris Powell.</i>

284
00:14:57,064 --> 00:15:00,567
Na żywo ze stadionu AFC Richmond,
Nelson Road.

285
00:15:00,651 --> 00:15:02,277
Dobra, panowie! Zbiórka, do cholery.

286
00:15:02,361 --> 00:15:04,029
- Zmiażdżmy ich!
- Tak jest, panowie!

287
00:15:04,112 --> 00:15:05,572
Okrzyk, na trzy.

288
00:15:05,656 --> 00:15:07,908
Raz, dwa, trzy...

289
00:15:07,991 --> 00:15:09,993
- Richmond!
- Zaczynamy!

290
00:15:13,455 --> 00:15:15,249
Jazda!

291
00:15:21,630 --> 00:15:23,382
Jamie, boisz się zarazków?

292
00:15:23,465 --> 00:15:25,467
Próbuję zrozumieć,
dlaczego nie zebrałeś się

293
00:15:25,551 --> 00:15:26,468
z resztą drużyny.

294
00:15:26,552 --> 00:15:27,594
Nie chciałem.

295
00:15:29,638 --> 00:15:32,641
Czasem przypominasz mi moją babcię
dzierżącą pilota od telewizora.

296
00:15:32,724 --> 00:15:34,226
Wybierasz złe kanały.

297
00:15:34,726 --> 00:15:39,147
Może pójdziemy na układ?

298
00:15:39,231 --> 00:15:40,607
Wzbudziłeś moją ciekawość.

299
00:15:40,691 --> 00:15:44,570
Gadaj sobie, ile zdrów,

300
00:15:44,653 --> 00:15:49,825
a ja nadal będę cię ignorował,
bo ta drużyna jest gówniana.

301
00:15:51,243 --> 00:15:54,246
To ja strzelam gole,
to mnie przychodzą oglądać.

302
00:15:54,997 --> 00:15:56,832
Co ty na to? Okrzyk?

303
00:15:57,708 --> 00:15:59,585
Chętnie przedyskutowałbym to i owo,

304
00:15:59,668 --> 00:16:01,044
ale nie mam na to siły...

305
00:16:01,128 --> 00:16:02,546
Nie obchodzi mnie twoje zdanie.

306
00:16:02,629 --> 00:16:05,340
W głowie słyszę tłum wiwatujący moje imię

307
00:16:05,424 --> 00:16:06,842
po tym, jak strzelę gola.

308
00:16:07,301 --> 00:16:12,264
<i>Jamie Tartt.</i>..

309
00:16:12,347 --> 00:16:15,309
Chwytliwa melodia,
ale skończ z tym, do cholery...

310
00:16:15,392 --> 00:16:16,768
Tato!

311
00:16:16,852 --> 00:16:20,022
Hej, synku. Przyszedłeś.

312
00:16:20,105 --> 00:16:22,733
- Jamie Tartt?
- Cześć, mały.

313
00:16:22,816 --> 00:16:24,359
Podpiszesz moją koszulkę?

314
00:16:25,235 --> 00:16:26,486
Pewnie, odwróć się.

315
00:16:27,905 --> 00:16:28,989
Fajnie, co nie?

316
00:16:29,698 --> 00:16:33,368
Kolejny gol nie będzie tylko dla mnie.

317
00:16:36,079 --> 00:16:37,331
Będzie również dla ciebie.

318
00:16:38,916 --> 00:16:42,252
I dla mnie. Ale... tylko dla nas.

319
00:16:42,836 --> 00:16:44,588
- Fajnie.
- Fajny z ciebie dzieciak.

320
00:16:46,590 --> 00:16:47,716
Dobry chłopak.

321
00:16:50,135 --> 00:16:51,720
Chodź, idziemy.

322
00:16:51,803 --> 00:16:57,267
<i>Jamie Tartt</i>...

323
00:16:57,351 --> 00:16:58,810
- Bramkarz!
<i>- Link prześlizgnął się.</i>

324
00:16:58,894 --> 00:17:00,229
<i>Przygotowuje się do ataku.</i>

325
00:17:00,312 --> 00:17:02,731
<i>Piękna bramka w wykonaniu
kanadyjskiego środkowego!</i>

326
00:17:02,814 --> 00:17:06,777
- Kurwa mać!
- Nienawidzę tego ciula! Pieprzony Lasso!

327
00:17:06,859 --> 00:17:10,030
- Ale rodzinę ma fajną.
- Ja pierdolę, Paulu! Skończ z tym!

328
00:17:10,113 --> 00:17:13,575
Po zaledwie sześciu minutach
Richmond przegrywa zero do dwóch.

329
00:17:13,659 --> 00:17:14,492
Ciul!

330
00:17:14,576 --> 00:17:16,994
<i>Fani Richmond dają znać
o swoim niezadowoleniu.</i>

331
00:17:17,079 --> 00:17:18,079
Ciul!

332
00:17:18,163 --> 00:17:20,082
<i>Chrisie, jeśli nic się nie zmieni,</i>

333
00:17:20,165 --> 00:17:23,669
<i>dni Lasso w Richmond są policzone.</i>

334
00:17:24,127 --> 00:17:26,088
<i>Podanie do Tartta. Sprytnie.</i>

335
00:17:26,171 --> 00:17:27,798
- Dawaj, Jamie.
<i>- Ma wolne pole.</i>

336
00:17:27,881 --> 00:17:29,174
<i>Po prawej jest Obisanya.</i>

337
00:17:29,258 --> 00:17:32,970
<i>Nie, jednak rozgrywa sam. Co za finisz!</i>

338
00:17:33,053 --> 00:17:35,681
<i>Jamie Tartt zdobywa gola bez asysty!</i>

339
00:17:35,764 --> 00:17:37,891
Jamie Tarttcie, ty cholerny królu!

340
00:17:37,975 --> 00:17:42,229
<i>Jamie Tartt...</i>

341
00:17:42,312 --> 00:17:45,232
<i>Dzięki wschodzącej gwieździe,
Jamie'emu Tarttowi,</i>

342
00:17:45,315 --> 00:17:48,819
<i>Richmond osiąga wynik jeden do dwóch
w 29. minucie meczu!</i>

343
00:17:48,902 --> 00:17:51,113
- Ja!
- Co on krzyczy?

344
00:17:51,196 --> 00:17:55,242
„Ja”. Pokazuje swoje imię na koszulce
i powtarza „ja”.

345
00:17:55,325 --> 00:17:56,827
Ja!

346
00:17:56,910 --> 00:17:59,079
Myślałem, że mówi „jaja”.

347
00:17:59,162 --> 00:18:01,206
Ale twoja wersja wydaje się sensowniejsza.

348
00:18:01,832 --> 00:18:04,168
- Grajcie!
<i>- Obisanya przyłącza się do ofensywy.</i>

349
00:18:04,251 --> 00:18:06,920
<i>- Nigeryjczyk jest faulowany!</i>
- Co to ma być!

350
00:18:07,546 --> 00:18:10,465
Panie sędzio! Nie mogą tak dalej pogrywać!

351
00:18:11,008 --> 00:18:13,343
<i>Żółta kartka dla Bensona.</i>

352
00:18:13,427 --> 00:18:17,181
<i>Łatwo się wywinął.
Obisanya nadal leży na murawie.</i>

353
00:18:17,264 --> 00:18:18,765
- Może mieć kontuzję.
- Tak.

354
00:18:18,849 --> 00:18:20,726
Wybacz, stary.

355
00:18:21,185 --> 00:18:24,438
Hej! Sprawdź, co z twoim
cholernym kolegą z drużyny!

356
00:18:25,522 --> 00:18:28,358
<i>Kapitan przekazuje
mądrości życiowe młodszej gwieździe.</i>

357
00:18:28,442 --> 00:18:29,776
<i>Nie ma w tym nic złego.</i>

358
00:18:31,153 --> 00:18:32,905
- Sam?
- Tak?

359
00:18:32,988 --> 00:18:35,240
Będę cię musiał przesunąć. Właśnie tak.

360
00:18:35,324 --> 00:18:37,826
- Co jest z tobą nie tak, kurwa?
<i>- Co się dzieje?</i>

361
00:18:37,910 --> 00:18:39,745
<i>Kent i Tartt skoczyli sobie do gardeł!</i>

362
00:18:39,828 --> 00:18:42,915
- Panowie! Dajcie spokój!
<i>- Oby mądrzejsi przemówili im do rozumu.</i>

363
00:18:42,998 --> 00:18:44,041
Zajebię cię!

364
00:18:44,124 --> 00:18:45,083
Ta sama drużyna!

365
00:18:45,167 --> 00:18:48,170
<i>- To nie do przyjęcia.
- Chris, uderzyłeś kiedyś kogoś z drużyny?</i>

366
00:18:48,253 --> 00:18:50,255
- Odbiło ci? Co z tego?
<i>- Nie, ale chciałem.</i>

367
00:18:50,339 --> 00:18:51,465
- Ta sama drużyna.
- Tak.

368
00:18:51,548 --> 00:18:53,509
<i>- Trochę mu zazdroszczę.</i>
- To są jakieś...

369
00:18:53,592 --> 00:18:56,929
<i>Nie widzieliśmy czegoś takiego
od meczu w 2001 roku w Newcastle.</i>

370
00:18:57,012 --> 00:19:01,099
<i>Kiepski sezon Richmond
pogarsza się z każdą minutą.</i>

371
00:19:02,392 --> 00:19:03,602
Wszystko w porządku, Samie?

372
00:19:03,685 --> 00:19:05,646
Szczerze, to już mnie nawet nie boli.

373
00:19:05,729 --> 00:19:08,440
Ale wszyscy się przejęli,
więc pomyślałem, żeby nie wstawać.

374
00:19:09,566 --> 00:19:11,026
Nie. Posłuchaj.

375
00:19:11,109 --> 00:19:14,112
Podciągnę cię,
a ty udawaj, że bardzo kulejesz,

376
00:19:14,196 --> 00:19:17,157
a potem pokaż, że odważnie chcesz iść sam.

377
00:19:17,741 --> 00:19:19,785
- Tłumy oszaleją.
- Dobra.

378
00:19:21,620 --> 00:19:24,706
<i>Obisanya powstał, ale czy może dalej grać?</i>

379
00:19:24,790 --> 00:19:26,041
Czy nic mu nie jest?

380
00:19:26,583 --> 00:19:28,377
<i>Chyba będzie grał mimo bólu.</i>

381
00:19:28,460 --> 00:19:31,463
<i>Co za determinacja.
Uwielbiamy takie chwile.</i>

382
00:19:31,547 --> 00:19:32,756
Brawo, Samie!

383
00:19:33,131 --> 00:19:37,344
<i>Tartt przygotowuje się do rzutu wolnego,
który może doprowadzić do remisu.</i>

384
00:19:37,427 --> 00:19:40,389
<i>Czy skorzysta z asysty,
czy sam sięgnie po zwycięstwo?</i>

385
00:19:41,014 --> 00:19:43,475
<i>To chyba pytanie retoryczne
w jego przypadku.</i>

386
00:19:50,732 --> 00:19:52,484
<i>Udało mu się!</i>

387
00:19:52,568 --> 00:19:55,737
Dzięki dwóm golom Jamie'ego Tartta
Richmond remisuje

388
00:19:55,821 --> 00:19:57,531
w 38. minucie!

389
00:19:57,614 --> 00:19:59,324
<i>To wspaniały zawodnik.</i>

390
00:19:59,408 --> 00:20:00,409
Spójrz na to.

391
00:20:01,243 --> 00:20:04,746
<i>Ciekawe, co Richmond począłby bez niego.</i>

392
00:20:08,834 --> 00:20:09,835
Zaraz wrócę.

393
00:20:10,794 --> 00:20:12,212
Ja! Ja!

394
00:20:13,547 --> 00:20:17,801
<i>Tego jeszcze nie było.
Ted Lasso wbiega na trybuny.</i>

395
00:20:17,885 --> 00:20:19,803
Dokąd on się wybiera?

396
00:20:21,013 --> 00:20:22,764
<i>Nie zwalnia na schodach.</i>

397
00:20:22,848 --> 00:20:25,601
Ted Lasso prezentuje niezłą wydolność.

398
00:20:25,684 --> 00:20:26,685
<i>Czy dobrze się czuje?</i>

399
00:20:28,562 --> 00:20:30,480
- Hej, Rebecco.
- Cześć, Tedzie.

400
00:20:30,564 --> 00:20:32,524
- Świetnie ci idzie, tato.
- Tak, dasz radę.

401
00:20:32,608 --> 00:20:33,609
Dzięki.

402
00:20:33,692 --> 00:20:35,152
Chcę zdjąć Jamie'ego z boiska.

403
00:20:35,944 --> 00:20:38,071
Ale wolałem najpierw
spytać ciebie o zdanie.

404
00:20:39,031 --> 00:20:40,866
Tedzie, to ty jesteś menadżerem.

405
00:20:40,949 --> 00:20:43,952
Wesprę każdą twoją decyzję.

406
00:20:44,411 --> 00:20:46,163
Dzięki, szefowo. Dobrze. Na razie.

407
00:20:46,246 --> 00:20:47,289
Pa, tato.

408
00:20:50,292 --> 00:20:54,379
<i>Trener Lasso postanowił
wrócić do rozgrywki.</i>

409
00:20:54,463 --> 00:20:57,049
Roberts, rozgrzewaj się.
Wchodzisz na boisko. No już.

410
00:20:57,132 --> 00:20:59,301
Hej, neonowcu. Chcę dokonać zmiany.

411
00:20:59,384 --> 00:21:00,886
- Szesnastka za dziewiątkę.
- Jasne.

412
00:21:00,969 --> 00:21:02,471
Dziękuję.

413
00:21:09,436 --> 00:21:10,812
Dobra.

414
00:21:10,896 --> 00:21:13,732
Lasso postanowił dokonać zmiany
we wczesnej fazie meczu.

415
00:21:13,815 --> 00:21:15,984
<i>Na boisko wchodzi Roberts w zamian za...</i>

416
00:21:16,944 --> 00:21:18,362
<i>Jamie'ego Tartta?</i>

417
00:21:20,030 --> 00:21:21,365
To nasz najlepszy zawodnik!

418
00:21:22,407 --> 00:21:23,408
Ja?

419
00:21:25,035 --> 00:21:28,247
Nie wiesz, co robisz!

420
00:21:28,330 --> 00:21:29,873
Co do cholery?

421
00:21:29,957 --> 00:21:32,292
<i>Zdejmuje swojego najlepszego zawodnika.</i>

422
00:21:32,376 --> 00:21:34,837
<i>I to minutę przed końcem pierwszej połowy.</i>

423
00:21:34,920 --> 00:21:36,880
- Ciul!
<i>- Robbie Roberts z numerem 16</i>

424
00:21:36,964 --> 00:21:38,507
<i>za Jamie'ego Tartta z numerem dziewięć.</i>

425
00:21:38,590 --> 00:21:40,467
Super grałeś. Odbiłeś nas od dna.

426
00:21:40,551 --> 00:21:43,971
Zamknij się, pierdolony, durny ciulu.

427
00:21:45,556 --> 00:21:48,684
<i>Sędzia patrzy na zegarek,
koniec pierwszej połowy.</i>

428
00:21:48,767 --> 00:21:51,603
<i>Co czeka Lasso w szatni?</i>

429
00:22:03,866 --> 00:22:05,617
Siadajcie i posłuchajcie.

430
00:22:12,666 --> 00:22:13,959
Zremisowaliśmy.

431
00:22:15,335 --> 00:22:16,336
Dobra robota.

432
00:22:18,755 --> 00:22:23,093
Panowie, nasza gra nie działa.
Musimy to zmienić.

433
00:22:23,177 --> 00:22:25,762
Wiem, że zmiany napawają strachem.

434
00:22:25,846 --> 00:22:29,766
W jednej chwili bawisz się w berka
z kolegami na przerwie.

435
00:22:29,850 --> 00:22:33,228
Nagle dostajesz pryszczy
i przechodzisz mutację.

436
00:22:33,312 --> 00:22:36,607
Gdy nauczycielka plastyki, pani Scanlon,
pochyla się nad twoją ławką,

437
00:22:36,690 --> 00:22:40,194
by zerknąć, jak sobie radzisz,
czujesz mrowienie w środku.

438
00:22:44,281 --> 00:22:48,535
Niesamowita kobieta. Nie była
klasyczną pięknością, ale była powalająca.

439
00:22:50,329 --> 00:22:52,080
Pierwszy raz widziałem ślady po opalaniu.

440
00:22:52,998 --> 00:22:54,583
Zazwyczaj zmiany są dobre.

441
00:22:55,459 --> 00:22:57,294
O to właśnie chodzi.

442
00:22:58,837 --> 00:23:00,339
O akceptowanie zmian.

443
00:23:00,756 --> 00:23:02,257
O odwagę.

444
00:23:02,341 --> 00:23:06,845
Pomaganie ważnym dla nas osobom,
by mogły iść naprzód

445
00:23:08,555 --> 00:23:09,973
ze swoim życiem.

446
00:23:11,767 --> 00:23:13,018
Ponieważ...

447
00:23:14,186 --> 00:23:16,813
tylko w ten sposób będzie szczęśliwa.

448
00:23:24,321 --> 00:23:26,406
Mam na myśli piłkę nożną.

449
00:23:28,492 --> 00:23:29,868
Ładnie wybrnąłeś.

450
00:23:30,744 --> 00:23:33,830
Samie, zajmiesz pozycję środkowego
w drugiej połowie.

451
00:23:34,623 --> 00:23:37,167
Beard opowie wam o pozostałych zmianach.

452
00:23:37,251 --> 00:23:38,961
Hej. Jeszcze jedno.

453
00:23:39,044 --> 00:23:41,421
Chcę żebyście patrzyli na mnie,
kiedy to powiem.

454
00:23:45,592 --> 00:23:46,426
UWIERZ

455
00:23:51,765 --> 00:23:53,976
- Nie lubiłem Tartta.
- Wiemy, Royu.

456
00:23:54,059 --> 00:23:55,477
Podejdźcie.

457
00:23:56,979 --> 00:23:58,814
<i>Pozostały dwie minuty dogrywki.</i>

458
00:23:58,897 --> 00:24:01,024
<i>Nadal mamy remis dwa do dwóch.</i>

459
00:24:01,108 --> 00:24:03,610
<i>Richmond gra dobrze
nawet bez Jamie'ego Tartta.</i>

460
00:24:03,694 --> 00:24:04,695
To nasza szansa.

461
00:24:05,237 --> 00:24:07,781
Nie kryją go. Właśnie tak.

462
00:24:07,865 --> 00:24:10,742
<i>Cockburn podaje, Kent rozpoczyna atak!</i>

463
00:24:10,826 --> 00:24:11,702
Dawaj!

464
00:24:11,785 --> 00:24:13,370
<i>Jeden zawodnik na drodze Kenta.</i>

465
00:24:13,453 --> 00:24:15,914
<i>Może przeprowadzić indywidualny atak,</i>

466
00:24:15,998 --> 00:24:20,544
<i>jednak podaje piłkę do wolnego Obisani!</i>

467
00:24:23,839 --> 00:24:26,341
<i>Gol!</i>

468
00:24:27,634 --> 00:24:28,886
O mój Boże!

469
00:24:30,220 --> 00:24:34,933
<i>Richmond obejmuje prowadzenie
w przedostatniej minucie meczu.</i>

470
00:24:41,773 --> 00:24:45,944
<i>Trzeciego gola dla Richmond zdobywa
Sam Obisanya z numerem 24.</i>

471
00:24:55,037 --> 00:24:56,955
Tak!

472
00:24:57,039 --> 00:24:59,917
- Przepraszam! Jestem szczęśliwy!
- Lubię taką energię!

473
00:25:00,000 --> 00:25:02,711
- Trenerze, przejmij go ode mnie.
- Tak!

474
00:25:06,006 --> 00:25:07,007
Tak to się robi!

475
00:25:07,090 --> 00:25:11,261
Piękna robota, panowie! Super!
Właśnie tak! Tak!

476
00:25:11,970 --> 00:25:13,263
To było odważne.

477
00:25:14,806 --> 00:25:17,476
Odwaga to jedyne, co nam pozostało, Royu.

478
00:25:17,559 --> 00:25:20,562
W porządku! Właśnie tak. Super.

479
00:25:21,522 --> 00:25:22,731
Co ty na to, trenerze?

480
00:25:23,690 --> 00:25:24,775
Słyszysz to, trenerze?

481
00:25:25,442 --> 00:25:27,444
Ciul!

482
00:25:27,528 --> 00:25:29,238
To wciąż to samo słowo, nie?

483
00:25:30,239 --> 00:25:31,740
Tak, jednak ma inny wydźwięk.

484
00:25:33,075 --> 00:25:37,287
W latach osiemdziesiątych też mówiono,
że coś było złe, jak było dobre.

485
00:25:38,038 --> 00:25:39,414
Kto był wtedy prezydentem?

486
00:25:40,082 --> 00:25:43,293
- Ronald Reagan.
- „Ronald Reagan? Aktor?”

487
00:25:43,377 --> 00:25:48,173
Uwielbiam, jak naśladujesz doktora Browna
z Powrotu do przyszłości.

488
00:25:55,472 --> 00:25:58,809
Tatusiu!

489
00:25:58,892 --> 00:26:00,644
Hej, synku!

490
00:26:02,521 --> 00:26:04,314
Co ty na to? Wygraliśmy.

491
00:26:04,398 --> 00:26:05,399
- Tatusiu?
- Tak?

492
00:26:05,482 --> 00:26:06,817
Co znaczy słowo „ciul”?

493
00:26:07,776 --> 00:26:09,653
Cóż, to oznacza...

494
00:26:10,404 --> 00:26:13,824
człowieka, który lubi
rozmyślać w samotności. Rozumiesz?

495
00:26:13,907 --> 00:26:15,492
Chodź na barana. Gotów?

496
00:26:16,368 --> 00:26:18,120
Wskakuj. Popatrz tylko.

497
00:26:18,203 --> 00:26:21,874
Pomachaj do ludzi. Właśnie tak.
Niech wiedzą, że ich widzisz.

498
00:26:24,501 --> 00:26:26,253
Cholera.

499
00:26:29,381 --> 00:26:30,382
Tak.

500
00:26:31,800 --> 00:26:32,801
Jedno dotknięcie.

501
00:26:36,638 --> 00:26:40,184
Wspominam nasze pierwsze spotkanie
za czasów szkolnych.

502
00:26:42,644 --> 00:26:46,440
Byliśmy jedynymi osobami
na tamtym starym parkingu.

503
00:26:48,942 --> 00:26:50,652
Zbieg okoliczności.

504
00:26:50,736 --> 00:26:53,614
Nie wiedzieliśmy,
że to początek czegoś większego.

505
00:26:55,616 --> 00:26:57,034
- Hej.
- Przestraszyłem cię?

506
00:26:57,117 --> 00:27:00,245
Tak się kończy skradanie do kobiety
na parkingu nocą.

507
00:27:01,622 --> 00:27:03,665
Udało ci się.

508
00:27:03,749 --> 00:27:06,793
Przepraszam. Jestem idiotą. Wczoraj też
głupio się zachowałem...

509
00:27:07,920 --> 00:27:08,921
Nic nie szkodzi.

510
00:27:14,426 --> 00:27:15,427
Dobranoc, Keeley.

511
00:27:17,638 --> 00:27:18,639
Dobranoc, Royu.

512
00:27:20,057 --> 00:27:22,518
<i>Patrzę na wszystko, przez co przeszliśmy</i>

513
00:27:23,310 --> 00:27:25,229
i nie zmieniłbym niczego.

514
00:27:27,272 --> 00:27:28,273
Nawet teraz.

515
00:27:30,317 --> 00:27:31,527
Co masz na myśli?

516
00:27:32,611 --> 00:27:35,781
Michelle, jeśli jest coś,
co mógłbym zrobić...

517
00:27:35,864 --> 00:27:39,493
albo powiedzieć, żebyś była szczęśliwa...

518
00:27:40,577 --> 00:27:42,079
ze mną, zrobiłbym to.

519
00:27:42,663 --> 00:27:44,373
W mgnieniu oka.

520
00:27:44,456 --> 00:27:46,625
Ale to nie zależy ode mnie.

521
00:27:48,919 --> 00:27:50,671
Nie musisz się już więcej starać.

522
00:27:52,172 --> 00:27:53,173
Rozumiem.

523
00:27:54,800 --> 00:27:57,803
Poradzę sobie. Dobrze?

524
00:28:05,561 --> 00:28:07,354
Przebieraj nogami, właśnie tak.

525
00:28:07,437 --> 00:28:08,438
Cholera.

526
00:28:10,274 --> 00:28:13,360
Obiecałem sobie, że nigdy
niczego w życiu nie odpuszczę.

527
00:28:14,069 --> 00:28:15,487
Nie traktuj tego w ten sposób.

528
00:28:17,698 --> 00:28:19,366
Po prostu pozwalasz mi odejść.

529
00:28:23,912 --> 00:28:24,913
Tak.

530
00:28:25,497 --> 00:28:26,498
Chodź.

531
00:28:31,044 --> 00:28:32,045
Gotowi?

532
00:28:32,129 --> 00:28:33,505
- Tak.
- Tak. Dziękuję.

533
00:28:33,589 --> 00:28:35,799
- Nie ma za co.
- Dziękuję, Shannon, doceniam to.

534
00:28:35,883 --> 00:28:39,553
Spotkamy się
po zakończeniu sezonu, dobrze?

535
00:28:39,636 --> 00:28:41,346
Będziemy codziennie rozmawiać, dobrze?

536
00:28:41,430 --> 00:28:43,932
Jasne. Tak jak do tej pory.
Masz to jak w banku.

537
00:28:44,016 --> 00:28:46,310
Przytul się do mnie.

538
00:28:49,563 --> 00:28:51,607
Już wystarczy.

539
00:28:52,274 --> 00:28:55,402
Kocham cię. Leć już, wsiadaj.

540
00:29:59,883 --> 00:30:02,886
Hej, ciulu. Spisałeś się dzisiaj.

541
00:30:04,388 --> 00:30:05,722
Dziękuję panu.

542
00:30:05,806 --> 00:30:08,433
Śledź nasze poczynania.
Jeszcze wam pokażemy.

543
00:30:56,523 --> 00:30:58,525
Napisy: Małgorzata Banaszak

