1
00:00:05,506 --> 00:00:09,426
Nie.

2
00:00:09,801 --> 00:00:12,971
Nie, Trevorze. Wsadzaj torby głębiej.

3
00:00:13,055 --> 00:00:15,140
Wykorzystaj całe miejsce. Z drogi. Dzięki.

4
00:00:17,142 --> 00:00:19,061
Co jest z tyłu? No tak.

5
00:00:19,686 --> 00:00:24,483
Trzeba je przełożyć,
inaczej będą się przesuwać podczas jazdy.

6
00:00:24,566 --> 00:00:26,485
Czy możemy... Halo?

7
00:00:26,568 --> 00:00:29,446
Ktoś tu jest. O Boże.

8
00:00:29,530 --> 00:00:31,907
Byłbym zapomniał.
Pamiętasz, że jutro gramy z Everton?

9
00:00:31,990 --> 00:00:33,242
<i>- Tak.</i>
- To nie miasto.

10
00:00:33,325 --> 00:00:37,412
- To drużyna z Liverpoolu!
<i>- Jak Beatlesi!</i>

11
00:00:37,496 --> 00:00:41,708
<i>Jak spotkasz Johna, Paula, George'a
lub Ringo, zrób im zdjęcie, dobrze?</i>

12
00:00:41,792 --> 00:00:42,835
Masz to jak w banku.

13
00:00:43,627 --> 00:00:45,587
Dobra, czas na mnie.

14
00:00:45,671 --> 00:00:48,131
<i>Dobrze. Mama chce z tobą porozmawiać.
Poczekaj chwilę.</i>

15
00:00:48,215 --> 00:00:49,716
- Kocham cię.
<i>- Ja ciebie też.</i>

16
00:00:49,800 --> 00:00:51,426
Nadal myśli, że John i George żyją?

17
00:00:51,510 --> 00:00:52,594
Co takiego?

18
00:00:52,678 --> 00:00:54,221
To Keith Richards.

19
00:00:54,930 --> 00:00:55,931
<i>Hej, Tedzie.</i>

20
00:00:56,014 --> 00:00:57,140
- Hej. Jak leci?
<i>- Dobrze.</i>

21
00:00:57,224 --> 00:00:58,809
Jak w pracy? Wszystko w porządku?

22
00:00:58,892 --> 00:01:02,938
<i>Tak. Przepraszam, wiem, że to niełatwe,
ale co z dokumentami od prawnika?</i>

23
00:01:03,021 --> 00:01:04,647
Wiem.

24
00:01:05,524 --> 00:01:06,525
Mam je przy sobie.

25
00:01:06,608 --> 00:01:10,112
Przejrzę je, podpiszę i odeślę. Obiecuję.

26
00:01:10,195 --> 00:01:12,948
<i>Dzięki. Powodzenia jutro.
Będziemy oglądać.</i>

27
00:01:13,031 --> 00:01:14,032
Dobrze.

28
00:01:19,705 --> 00:01:21,456
GRATULACJE Z OKAZJI ROCZNICY, REBECCO!

29
00:01:21,540 --> 00:01:22,708
OTRZYMAJ RABAT NA KWIATY

30
00:01:26,044 --> 00:01:29,381
- Babski wypad!
- Liverpoolu, nadchodzimy!

31
00:01:29,464 --> 00:01:30,507
Jest mi bardzo miło,

32
00:01:30,591 --> 00:01:32,718
że mnie zaprosiłaś na weekendowy wyjazd.

33
00:01:32,801 --> 00:01:34,553
Daj spokój.

34
00:01:34,636 --> 00:01:38,015
Obie jesteśmy singielkami.
Uważam, że jesteś superlaską.

35
00:01:38,098 --> 00:01:39,892
Gdybym miała znów
zabawić się z dziewczyną,

36
00:01:39,975 --> 00:01:42,728
nie znam
seksowniejszej kandydatki od ciebie.

37
00:01:42,811 --> 00:01:44,646
Keeley, chyba nie rozumiesz.

38
00:01:44,730 --> 00:01:47,149
Z początku tak było. Potem pomyślałam,

39
00:01:47,232 --> 00:01:50,444
że trzeba się rozerwać
i ostro zabawić z nową przyjaciółką.

40
00:01:52,446 --> 00:01:53,655
Wkręcam cię.

41
00:01:54,281 --> 00:01:55,282
O Boże.

42
00:01:55,908 --> 00:01:58,535
Myślałam, że mówisz poważnie.
Wyobrażasz to sobie?

43
00:01:58,619 --> 00:01:59,745
Och, wyobrażam.

44
00:02:02,873 --> 00:02:05,667
Widzę, że mamy dodatkowego pasażera
podczas dzisiejszego lotu.

45
00:02:05,751 --> 00:02:07,961
Keeley zajmie twoje miejsce w samolocie.

46
00:02:09,545 --> 00:02:10,797
Przykro mi.

47
00:02:10,881 --> 00:02:12,841
Skoczę do toalety przed wylotem.

48
00:02:12,925 --> 00:02:14,176
Do zobaczenia na dole.

49
00:02:14,259 --> 00:02:17,179
Nic się nie stało.
Lubię jeździć przestarzałymi autokarami.

50
00:02:17,262 --> 00:02:19,348
Chcę, byś na weekend został tutaj

51
00:02:19,973 --> 00:02:21,558
i wykonywał bezsensowną pracę.

52
00:02:27,523 --> 00:02:30,984
Dobrze, panowie. Kto jest gotów,
by pokazać Everton, na co nas stać?

53
00:02:33,946 --> 00:02:35,072
Dzięki, Dani.

54
00:02:35,531 --> 00:02:39,743
Rany boskie. Co to za smutasy?

55
00:02:39,826 --> 00:02:42,162
Co się stało?
Beyoncé rozstała się z Jay-Z?

56
00:02:42,246 --> 00:02:43,288
Nie, to nie to.

57
00:02:43,372 --> 00:02:47,334
Dzięki Bogu. Wypowiedzenie tego na głos
było przygnębiające.

58
00:02:47,417 --> 00:02:48,710
Dowiem się, co tu zaszło.

59
00:02:48,794 --> 00:02:52,256
Panowie, powiedzcie mi, co się dzieje?

60
00:02:52,923 --> 00:02:54,341
Nic takiego.

61
00:02:55,509 --> 00:02:57,886
- Ja się dobrze czuję.
- Dobra.

62
00:02:57,970 --> 00:03:00,931
Mamy chujowy nastrój,
bo zawsze przegrywamy z Everton,

63
00:03:01,014 --> 00:03:02,850
a to zajebiście chujowe uczucie!

64
00:03:02,933 --> 00:03:04,768
Dajcie spokój.

65
00:03:04,852 --> 00:03:06,895
Kiedy ostatni raz z nimi wygraliście?

66
00:03:07,354 --> 00:03:09,356
- Sześćdziesiąt lat temu.
- Boże drogi.

67
00:03:10,023 --> 00:03:12,693
To szmat czasu.

68
00:03:12,776 --> 00:03:14,361
Zatem o to chodzi.

69
00:03:14,444 --> 00:03:17,322
Dodatkowo przykro nam,
że O'Brien rozdarł sobie tyłek.

70
00:03:17,406 --> 00:03:18,949
Górną część uda, trenerze.

71
00:03:19,032 --> 00:03:22,494
Rozdarłeś sobie tyłek, młody.
Nie ma się czego wstydzić. Zdarza się.

72
00:03:22,578 --> 00:03:25,455
Spotyka to sportowców na całym świecie.

73
00:03:26,498 --> 00:03:28,375
Trenerze, ciebie to też dotyczy, prawda?

74
00:03:28,458 --> 00:03:29,793
- Trzy razy.
- Słyszycie?

75
00:03:30,252 --> 00:03:33,630
Tyłek to niesamowity mięsień.
Bóg mi świadkiem, twój tyłek ozdrowieje.

76
00:03:34,131 --> 00:03:36,049
Nie ma tego złego,
przez jego rozdarty tyłek

77
00:03:36,133 --> 00:03:39,219
mój człowiek z Montrealu
zastąpi go na bramce.

78
00:03:39,303 --> 00:03:42,097
- Brawa dla Zorro.
- Wymawia się „Zoreaux”.

79
00:03:42,181 --> 00:03:44,892
- Wybacz, Zorro.
- „Zoreaux”.

80
00:03:45,893 --> 00:03:47,394
Nie wiem, gdzie popełniam błąd.

81
00:03:47,477 --> 00:03:49,605
O ile nie macie kryształowej kuli,

82
00:03:49,688 --> 00:03:51,273
nie wiemy, co się jutro wydarzy.

83
00:03:51,356 --> 00:03:52,733
Dlatego właśnie gramy.

84
00:03:53,233 --> 00:03:55,903
Chcę was usłyszeć! Okrzyk na trzy!
Raz, dwa, trzy!

85
00:03:55,986 --> 00:03:57,905
- Richmond!
- Dobra, chodźcie.

86
00:04:00,991 --> 00:04:02,993
- Hej, trenerze.
- Cześć. W czym mogę pomóc?

87
00:04:03,076 --> 00:04:05,954
Jamie Tartt wrócił do Man City,
a w meczach

88
00:04:06,038 --> 00:04:08,832
przegraliście, zremisowaliście
i nie zdobyliście punktu.

89
00:04:08,916 --> 00:04:09,917
- Tak.
- Martwisz się,

90
00:04:10,000 --> 00:04:12,252
że grozi wam degradacja?

91
00:04:13,045 --> 00:04:16,548
Lloydzie, póki co martwi mnie,
że nie wiem, co to znaczy.

92
00:04:17,925 --> 00:04:19,259
Marcusie, masz jakieś pytanie?

93
00:04:19,343 --> 00:04:22,053
Jak czujesz się
po odejściu Jamie'ego Tartta?

94
00:04:22,137 --> 00:04:23,722
No tak.

95
00:04:23,805 --> 00:04:26,517
Jeśli mam być szczery, mam złamane serce.

96
00:04:26,600 --> 00:04:28,769
Jedną z zalet bycia trenerem

97
00:04:28,852 --> 00:04:30,854
jest więź, którą tworzę z zawodnikami.

98
00:04:30,938 --> 00:04:34,066
Taka strata jest dla mnie bardziej
dotkliwa niż przegrana

99
00:04:34,149 --> 00:04:36,652
na kawałku trawy
i długo się po niej nie otrząsnę.

100
00:04:37,486 --> 00:04:39,029
Do zobaczenia w Liverpoolu.

101
00:04:39,112 --> 00:04:40,239
Tak.

102
00:04:42,282 --> 00:04:44,826
Hej! Ostatni będzie zgniłym jajem!

103
00:04:46,495 --> 00:04:47,496
Co?

104
00:05:00,968 --> 00:05:02,344
Tu jesteś.

105
00:05:09,268 --> 00:05:11,270
- Dobrze cię widzieć.
- Ruszajmy.

106
00:05:38,505 --> 00:05:41,592
Proszę bardzo. Apartament prezydencki.
Mam nadzieję, że się podoba.

107
00:05:41,675 --> 00:05:44,136
Czy mam pokazać,
jak działają urządzenia w pokoju?

108
00:05:44,219 --> 00:05:45,762
Nie, dziękuję.

109
00:05:45,846 --> 00:05:47,848
Chcemy się szybko bzyknąć
i wziąć prysznic,

110
00:05:47,931 --> 00:05:49,266
zanim wyruszymy w miasto.

111
00:05:50,017 --> 00:05:51,101
Witamy w Liverpoolu.

112
00:05:54,062 --> 00:05:56,315
Co? Pieniądze z napiwku wydałby w sekundę.

113
00:05:56,398 --> 00:05:59,109
Sprośne myśli o nas dwóch
zostaną z nim na zawsze.

114
00:05:59,193 --> 00:06:02,237
Nie o to chodzi. Cholera.

115
00:06:02,321 --> 00:06:05,741
W ten weekend mijałaby
moja rocznica ślubu z Rupertem. I...

116
00:06:07,075 --> 00:06:09,286
- to pierwsza, którą spędzam sama...
- Spokojnie.

117
00:06:14,082 --> 00:06:15,083
Dziękuję.

118
00:06:17,836 --> 00:06:19,171
To długi uścisk.

119
00:06:20,881 --> 00:06:24,593
Gwoli przypomnienia,
nie wynosimy wyposażenia pokoi

120
00:06:24,676 --> 00:06:27,137
na korytarz ani nad basen.

121
00:06:27,221 --> 00:06:32,601
Nie wolno go wysyłać do domów
ani do innych hoteli, jasne?

122
00:06:32,684 --> 00:06:34,645
Dobrze, za godzinę jemy wspólny posiłek.

123
00:06:34,728 --> 00:06:37,272
Potem czeka nas wieczór filmowy
albo bitwa na poduszki.

124
00:06:37,356 --> 00:06:38,607
Co wybieracie tym razem?

125
00:06:38,690 --> 00:06:40,150
Wieczór filmowy.

126
00:06:40,234 --> 00:06:43,403
Wiedzcie, że jeśli chociaż raz
wybierzecie bitwę na poduszki,

127
00:06:43,487 --> 00:06:45,030
filmy pójdą w zapomnienie.

128
00:06:45,113 --> 00:06:46,323
- Dla ciebie.
- Dzięki.

129
00:06:46,406 --> 00:06:48,033
- A to dla ciebie.
- Dzięki.

130
00:06:48,116 --> 00:06:50,953
Pokój 5150. W końcu.

131
00:06:51,036 --> 00:06:54,414
Sammy Hagar,
najlepszy wokalista w historii Van Halen.

132
00:06:54,498 --> 00:06:57,125
- Po erze Davida Lee Rotha.
- Dziękuję.

133
00:06:57,209 --> 00:06:58,961
- W którym pokoju jesteś?
- 5148.

134
00:06:59,044 --> 00:07:01,421
- Hej.
- Siema, sąsiedzie.

135
00:07:01,505 --> 00:07:05,342
Dzień dobry. Wciąż czekamy na szampana,
którego zamówiłam. Dziękuję.

136
00:07:06,552 --> 00:07:08,262
Dobre pytanie. Chwileczkę.

137
00:07:08,345 --> 00:07:12,349
Czy chcemy rezerwację na dziś wieczór?

138
00:07:12,432 --> 00:07:15,185
Shipley's Steak House
nie ma sobie równych.

139
00:07:15,727 --> 00:07:17,354
Doprawdy? Super. Chętnie zjem steka.

140
00:07:17,437 --> 00:07:20,065
Proszę o rezerwację dla dwóch osób
w restauracji ze stekami.

141
00:07:21,024 --> 00:07:22,943
Ósma wieczorem ci pasuje?

142
00:07:23,026 --> 00:07:26,238
Centrum biznesowe jest otwarte całą dobę.

143
00:07:26,321 --> 00:07:27,322
Dobrze.

144
00:07:28,657 --> 00:07:30,117
O co chodziło z centrum?

145
00:07:30,200 --> 00:07:32,703
<i>Goście mają dostęp
do najnowocześniejszej siłowni,</i>

146
00:07:32,786 --> 00:07:35,455
<i>wyposażonej w najnowszy sprzęt treningowy.</i>

147
00:07:35,539 --> 00:07:36,540
<i>Na przykład odważniki!</i>

148
00:07:36,623 --> 00:07:37,916
O Boże.

149
00:07:38,000 --> 00:07:40,252
<i>Nocne życie w Liverpoolu
ma wiele do zaoferowania.</i>

150
00:07:40,335 --> 00:07:45,424
<i>Puby, kluby
i ulubioną azjatycką rozrywkę: karaoke!</i>

151
00:07:46,008 --> 00:07:47,885
Nawet tego nie pamiętam.

152
00:07:48,385 --> 00:07:50,345
<i>- Jeśli lubicie sztukę...</i>
- Dość.

153
00:07:50,888 --> 00:07:52,514
W ten weekend robimy krok na przód.

154
00:07:52,598 --> 00:07:55,976
Kiedy przyniosą szampana,
upijemy się, zjemy coś dobrego

155
00:07:56,059 --> 00:07:57,477
i zostawimy przeszłość za nami.

156
00:07:57,561 --> 00:07:59,730
- Brzmi dobrze?
- Brzmi zajebiście.

157
00:07:59,813 --> 00:08:01,023
O wilku mowa.

158
00:08:04,401 --> 00:08:06,236
Hej, Śmierdzielu.

159
00:08:08,405 --> 00:08:12,743
Nawet jak nie jesteś z tym bogatym,
siwym dupkiem, dostajesz najlepszy pokój.

160
00:08:12,826 --> 00:08:14,870
Dobrze. Pierdolić Ruperta!

161
00:08:16,538 --> 00:08:19,166
A to kto? Twoja konkubina? Rosjanka?

162
00:08:19,249 --> 00:08:22,085
- Jesteś z Rosji?
- A, kocham cię. B, kim jesteś?

163
00:08:22,628 --> 00:08:26,965
Pozwól, że przedstawię Flo Collins,
moją przyjaciółkę z czasów dzieciństwa.

164
00:08:27,049 --> 00:08:30,010
Fenomenalna psycholożka dziecięca,
od niedawna singielka,

165
00:08:30,093 --> 00:08:34,472
dumna mama samodzielnie wychowująca
12-letnią Norę, moją chrześnicę.

166
00:08:34,556 --> 00:08:35,474
Łał.

167
00:08:35,557 --> 00:08:38,477
Przez ostatnie sześć lat
zaniedbałam je obie.

168
00:08:38,936 --> 00:08:40,562
Jezu, Śmierdzielu.

169
00:08:40,645 --> 00:08:43,565
Przypomnij, bym nie wpisywała cię
na listę mówców na moim pogrzebie.

170
00:08:44,149 --> 00:08:47,069
Cześć, jestem Flo, mów mi Sassy.
Masz dowolność.

171
00:08:47,861 --> 00:08:49,112
Zatem słyszałaś o rozwodzie?

172
00:08:49,196 --> 00:08:53,325
Spotkałam Derrena na przyjęciu.
Oznajmił po tym, jak zaczął mnie podrywać.

173
00:08:53,408 --> 00:08:56,995
Nic nowego.
Choć, jak na niego, to dziwna kolejność.

174
00:08:57,538 --> 00:08:59,206
Jakie mamy plany na wieczór?

175
00:08:59,289 --> 00:09:00,999
Mam zadzwonić do recepcji po szlafrok?

176
00:09:02,793 --> 00:09:04,127
Patrz, co mam.

177
00:09:05,963 --> 00:09:07,506
Wzięłam z wózka obsługi pokojowej.

178
00:09:07,589 --> 00:09:08,799
Jesteś niesamowita!

179
00:09:09,883 --> 00:09:11,927
Swoją drogą, jestem Keeley.

180
00:09:12,010 --> 00:09:13,095
Wiem, kim jesteś, mała.

181
00:09:13,178 --> 00:09:15,430
Mój były masturbował się,
patrząc na ciebie, więc...

182
00:09:29,862 --> 00:09:32,614
Czy zupełnie mi odbiło,
myśląc, że możemy jutro wygrać?

183
00:09:32,698 --> 00:09:34,992
- Nie. Mamy wyrównany poziom.
- Właśnie.

184
00:09:35,075 --> 00:09:36,952
A ty, Nate? Wierzysz, że chłopaki wygrają?

185
00:09:37,327 --> 00:09:38,745
Wierzę, że mogą wszystko.

186
00:09:38,829 --> 00:09:40,539
Widzisz? Właśnie o tym mówię.

187
00:09:40,622 --> 00:09:43,166
Co byś powiedział zawodnikom,
na moim miejscu?

188
00:09:43,250 --> 00:09:44,543
Nie. Nie śmiałbym...

189
00:09:44,626 --> 00:09:47,754
Wiesz, że pytam cię o zdanie?

190
00:09:48,088 --> 00:09:49,548
- Tak.
- Masz swoje zdanie?

191
00:09:49,631 --> 00:09:51,592
- Tak.
- Jesteś gotowy je wypowiedzieć?

192
00:09:53,093 --> 00:09:54,136
- Dawaj.
- Nie.

193
00:09:54,219 --> 00:09:56,638
Czemu nie? Czego się boisz?

194
00:09:56,722 --> 00:09:58,557
Że mam zły pomysł i mnie znienawidzisz.

195
00:09:58,640 --> 00:09:59,516
Potem zwolnisz.

196
00:09:59,600 --> 00:10:01,852
Wrócę zhańbiony do domu rodziców.

197
00:10:01,935 --> 00:10:04,563
Wszyscy będą mnie wyśmiewać,
aż spłonę ze wstydu.

198
00:10:04,646 --> 00:10:05,522
Przepraszam.

199
00:10:09,443 --> 00:10:11,153
Przynajmniej się nie jąkał.

200
00:10:16,533 --> 00:10:18,410
WYBACZ, TO ZNOWU JA.
PRZEJRZAŁEŚ DOKUMENTY?

201
00:10:18,493 --> 00:10:21,288
Muszę załatwić kilka spraw.
Do zobaczenia rano.

202
00:10:21,371 --> 00:10:23,373
Wyświadcz mi przysługę
i przypilnuj chłopaków,

203
00:10:23,457 --> 00:10:27,503
bo w 74. minucie wszyscy będą płakać.

204
00:10:28,462 --> 00:10:29,463
A ja wraz z nimi.

205
00:10:32,132 --> 00:10:34,259
Nic nie przygotowałam.

206
00:10:34,343 --> 00:10:37,471
Niezbyt mądrze, jak na świadkową,
tym bardziej, że był open bar.

207
00:10:37,554 --> 00:10:39,097
Była gwiazdą weekendu...

208
00:10:39,181 --> 00:10:42,059
- Eltonowi Johnowi stanął na mój widok.
- Co takiego?

209
00:10:42,142 --> 00:10:44,394
- Nieprawda.
- Właśnie, że tak!

210
00:10:44,478 --> 00:10:46,355
Wielokrotnie temu zaprzeczał.

211
00:10:46,438 --> 00:10:48,273
Klasyka, moje słowo przeciwko jej.

212
00:10:51,109 --> 00:10:54,238
Zamawiają panie kolejną butelkę?
Może deser?

213
00:10:54,905 --> 00:10:58,075
Moja seksowna
i bardzo samotna przyjaciółka

214
00:10:58,158 --> 00:11:01,245
woli nieco większe desery.

215
00:11:01,328 --> 00:11:04,081
Może mógłbyś jej w tym pomóc.

216
00:11:05,874 --> 00:11:07,042
Dam paniom chwilę.

217
00:11:07,125 --> 00:11:08,210
Dziękuję. Przepraszam.

218
00:11:11,004 --> 00:11:12,548
Nie wierzę, że to zrobiłaś.

219
00:11:12,965 --> 00:11:14,132
Oj tam, podobało ci się.

220
00:11:14,216 --> 00:11:16,260
Idę zapalić. Śmierdzielu?

221
00:11:16,343 --> 00:11:17,636
Rzuciłam palenie.

222
00:11:18,887 --> 00:11:21,306
A mimo to nadal jesteś gorąca.

223
00:11:27,312 --> 00:11:28,564
Nie wiem. Po prostu...

224
00:11:29,565 --> 00:11:33,527
Proponuję spuścić wodę raz jeszcze,
tym razem trochę mocniej. Do usłyszenia.

225
00:11:34,862 --> 00:11:35,946
W czym mogę pomóc?

226
00:11:36,029 --> 00:11:38,198
Czy macie może faks?

227
00:11:38,866 --> 00:11:39,867
Faks?

228
00:11:41,535 --> 00:11:45,289
Dobre pytanie.
Proszę o chwilę cierpliwości,

229
00:11:45,372 --> 00:11:47,875
spytam kolegę
i zobaczymy, co da się zrobić.

230
00:11:47,958 --> 00:11:51,753
Faks? Wysyłasz coś do roku 1997?

231
00:11:51,837 --> 00:11:54,256
Wiadomość do samego siebie,
by zainwestować w Apple.

232
00:11:54,339 --> 00:11:55,799
Dobry pomysł.

233
00:11:55,883 --> 00:11:59,011
Przekaż mi, bym zabiła J.K. Rowling
i napisała Harry'ego Pottera.

234
00:11:59,469 --> 00:12:02,014
Nie ma sprawy. Użyję słowa „załatwiła”
zamiast „zabiła”,

235
00:12:02,097 --> 00:12:03,098
żeby nie było śladów.

236
00:12:04,266 --> 00:12:06,226
- Jestem Ted.
- Sassy.

237
00:12:06,727 --> 00:12:08,395
Sassy? Brzmi jak imię Smerfa.

238
00:12:09,479 --> 00:12:11,148
Chyba nie było takiego Smerfa.

239
00:12:11,231 --> 00:12:12,232
Szkoda.

240
00:12:12,316 --> 00:12:14,860
Zadziorny Smerf byłby zabawnym dodatkiem.

241
00:12:15,402 --> 00:12:18,363
Dobrze, powiem mu.
Daj znać, jak poszło. Pa.

242
00:12:19,239 --> 00:12:21,658
Nie dysponujemy faksem w hotelu.

243
00:12:21,742 --> 00:12:23,911
Ale udało nam się zlokalizować jeden

244
00:12:23,994 --> 00:12:27,414
w solarium w Croxteth, 12 kilometrów stąd.

245
00:12:27,497 --> 00:12:28,707
Nic nie szkodzi.

246
00:12:28,790 --> 00:12:31,793
Pójdę do manikiurzystki
i skorzystam z jej gołębi pocztowych.

247
00:12:33,629 --> 00:12:35,255
- Niemniej dziękuję.
- Dobrze.

248
00:12:35,839 --> 00:12:36,924
Miło było poznać.

249
00:12:37,674 --> 00:12:38,759
Mogę pani w czymś pomóc?

250
00:12:38,842 --> 00:12:40,844
Chciałam wyjść na dymka, licząc na to,

251
00:12:40,928 --> 00:12:43,096
że w międzyczasie
przyjaciółka zapłaci rachunek.

252
00:12:43,805 --> 00:12:46,892
Potem zobaczyłam detektywa Magnuma
i postanowiłam z nim poflirtować.

253
00:12:46,975 --> 00:12:49,603
- Zobaczyć, czy zaiskrzy.
- Powodzenia.

254
00:12:49,686 --> 00:12:52,022
Chyba to spieprzyłam.

255
00:12:53,982 --> 00:12:56,944
Kończę za 30 minut, jeśli chcesz...

256
00:12:57,027 --> 00:12:58,195
Dlaczego miałabyś chcieć.

257
00:13:00,322 --> 00:13:02,032
<i>Jesteś tym, kim zdecydujesz się być.</i>

258
00:13:05,118 --> 00:13:07,454
<i>Supermanie.</i>

259
00:13:10,666 --> 00:13:13,794
Właśnie spotkałam kolesia
z reklamy Marlboro...

260
00:13:13,877 --> 00:13:16,713
- Gdzie Śmierdziel? Porzuciła cię?
- Poszła siku.

261
00:13:17,130 --> 00:13:18,298
Dlaczego ją tak nazywasz?

262
00:13:19,091 --> 00:13:21,218
Pamiętam, kiedy sprowadziła się do miasta.

263
00:13:21,301 --> 00:13:23,262
Była ode mnie wyższa, miała większe cycki.

264
00:13:23,762 --> 00:13:26,390
Jej rodzina była bogata.
Więc pierwszego dnia siódmej klasy

265
00:13:26,473 --> 00:13:29,142
powiedziałam wszystkim,
że jej ksywa to Śmierdziel.

266
00:13:29,643 --> 00:13:30,644
Genialne.

267
00:13:31,895 --> 00:13:33,230
Za wspomnienia.

268
00:13:33,313 --> 00:13:34,523
Za Rebeccę.

269
00:13:35,899 --> 00:13:37,818
To nie Rebecca.

270
00:13:38,944 --> 00:13:39,945
Co masz na myśli?

271
00:13:40,654 --> 00:13:42,281
Prawdziwa Rebecca jest głupiutka.

272
00:13:42,990 --> 00:13:44,533
Silna, owszem, ale nie chłodna.

273
00:13:45,284 --> 00:13:47,494
- Słyszałaś, jak śpiewa?
- Nie.

274
00:13:47,578 --> 00:13:49,121
Piękny głos.

275
00:13:50,122 --> 00:13:52,207
Godzinami śpiewała z Norą pod drzwiami.

276
00:13:52,291 --> 00:13:54,293
<i>Ulepimy dziś bałwana?</i>

277
00:13:54,376 --> 00:13:56,211
- Kim jest Nora?
- Moją córką.

278
00:13:56,295 --> 00:13:57,504
No tak.

279
00:13:57,588 --> 00:14:00,132
Jeśli lubisz tę wersję,
to pokochasz prawdziwą Rebeccę.

280
00:14:01,592 --> 00:14:03,302
- Gotowe?
- A co z rachunkiem?

281
00:14:03,385 --> 00:14:05,888
- Dziękuję, panno Welton.
- Dobra.

282
00:14:08,765 --> 00:14:10,976
Chcesz poudawać,
że miałaś zamiar zapłacić?

283
00:14:11,059 --> 00:14:12,936
To doprawdy dobra zabawa. Dołącz do nas.

284
00:14:13,604 --> 00:14:16,148
Ty krowo! Właśnie miałam to zrobić!

285
00:14:16,231 --> 00:14:19,067
- Miałam wyciągnąć kartę.
- Nie wierzę, że to zrobiłaś.

286
00:14:19,151 --> 00:14:22,112
- Miałyśmy podzielić rachunek.
- Czekałam na to sześć lat.

287
00:14:32,497 --> 00:14:35,792
POZEW O ROZWÓD

288
00:14:50,807 --> 00:14:52,309
TU PRAWNIK MICHELLE. PROSIŁA O KONTAKT.

289
00:14:52,392 --> 00:14:53,977
WYSTARCZY ZDJĘCIE PODPISANYCH DOKUMENTÓW.

290
00:15:10,619 --> 00:15:13,038
- Co robisz?
- Przepraszam, ja...

291
00:15:13,121 --> 00:15:14,122
Co?

292
00:15:14,831 --> 00:15:17,084
- Co to jest?
- To moje zdanie na temat drużyny.

293
00:15:17,167 --> 00:15:19,253
Idź stąd. Już jest cisza nocna.

294
00:15:19,336 --> 00:15:20,796
- No już!
- Przepraszam.

295
00:15:36,728 --> 00:15:39,773
<i>Nocne życie w Liverpoolu
ma wiele do zaoferowania.</i>

296
00:15:39,857 --> 00:15:45,571
<i>Puby, kluby
i ulubioną azjatycką rozrywkę: karaoke!</i>

297
00:15:45,654 --> 00:15:50,033
<i>Jeśli lubicie sztukę
albo chcecie dobrze wypaść na randce,</i>

298
00:15:50,117 --> 00:15:51,952
<i>Liverpool ma więcej muzeów i galerii...</i>

299
00:15:52,703 --> 00:15:56,164
<i>Arlo White i Chris Powell.
Witamy z Goodison Park.</i>

300
00:15:56,248 --> 00:15:58,959
Dobra, mam przekąski!

301
00:15:59,042 --> 00:16:02,379
Postarajmy się nie zjeść wszystkich
w pierwszej połowie. Richmond górą!

302
00:16:02,462 --> 00:16:05,048
<i>Gospodarzem jest Everton,
ósma drużyna w tabeli.</i>

303
00:16:05,132 --> 00:16:08,010
<i>Drużyna gości zajmuje 18 miejsce
i jest o włos od degradacji.</i>

304
00:16:08,093 --> 00:16:10,220
<i>Po raz ostatni Richmond
odniósł tutaj sukces,</i>

305
00:16:10,304 --> 00:16:14,975
<i>gdy „Now or Never” Presleya
był na szczycie listy przebojów.</i>

306
00:16:15,058 --> 00:16:18,478
<i>To być albo nie być
dla drużyny Teda Lasso.</i>

307
00:16:19,354 --> 00:16:21,481
- Nate, możemy pogadać?
- Jasne.

308
00:16:25,944 --> 00:16:27,279
Wszystko w porządku?

309
00:16:27,362 --> 00:16:31,575
Przepraszam za wczoraj.
Wyżyłem się na tobie bez powodu.

310
00:16:31,658 --> 00:16:33,785
Przykro mi, mam nadzieję, że mi wybaczysz.

311
00:16:34,536 --> 00:16:36,330
Oczywiście.

312
00:16:36,413 --> 00:16:40,959
Dziękuję. Poza tym
przejrzałem twoje notatki.

313
00:16:41,043 --> 00:16:42,961
- Tak.
- Są super.

314
00:16:44,463 --> 00:16:46,548
Zgadzam się z każdą z nich.

315
00:16:46,632 --> 00:16:48,509
Ale nie mogę im tego powiedzieć.

316
00:16:48,592 --> 00:16:50,594
- Ale muszą to usłyszeć.
- Zgadzam się.

317
00:16:51,386 --> 00:16:52,513
Dlatego ty im to powiesz.

318
00:16:53,555 --> 00:16:54,556
Piłeś?

319
00:16:54,640 --> 00:16:57,267
Poprowadzisz przemowę przed meczem
i powiesz im, co myślisz.

320
00:16:58,852 --> 00:17:01,522
- Sam nie wiem.
- Będzie fajnie.

321
00:17:03,524 --> 00:17:05,025
Nie.

322
00:17:06,276 --> 00:17:07,319
O Boże.

323
00:17:07,986 --> 00:17:09,154
Panowie, posłuchajcie.

324
00:17:09,238 --> 00:17:12,031
Mam wrażenie,
że macie trochę dość mojego ględzenia.

325
00:17:12,115 --> 00:17:15,368
Poprosiłem Nate'a,
aby podzielił się z wami swoimi myślami

326
00:17:15,452 --> 00:17:17,162
o was i o dzisiejszym meczu.

327
00:17:17,246 --> 00:17:18,372
Skupcie się.

328
00:17:18,454 --> 00:17:20,082
- Zaczynaj, Nate.
- Dobrze.

329
00:17:27,005 --> 00:17:29,967
- Dawaj, Nate.
- Dasz sobie radę.

330
00:17:30,050 --> 00:17:33,053
- Będzie dobrze, Nate.
- Dziękuję. Jestem gotów.

331
00:17:35,722 --> 00:17:36,723
Isaacu.

332
00:17:39,226 --> 00:17:41,520
Dasz sobie radę.

333
00:17:41,603 --> 00:17:42,646
Tak.

334
00:17:42,729 --> 00:17:44,064
Ostatnio zauważyłem...

335
00:17:49,236 --> 00:17:51,363
że grasz jak wielka, durna pipa.

336
00:17:54,992 --> 00:17:55,993
Łał.

337
00:17:56,827 --> 00:17:58,328
Coś ty, kurwa, powiedział?

338
00:17:59,454 --> 00:18:02,457
Bardziej przejmujesz się
zgrywaniem twardziela, niż byciem twardym.

339
00:18:02,541 --> 00:18:04,668
Można onieśmielać bez użycia siły.

340
00:18:04,751 --> 00:18:06,336
Nie miej mi tego za złe.

341
00:18:08,005 --> 00:18:09,840
- Samie.
- O nie.

342
00:18:09,923 --> 00:18:11,800
Ciągle dostajesz po dupie na skrzydłach.

343
00:18:11,884 --> 00:18:13,010
Bo jesteś niezdecydowany.

344
00:18:13,093 --> 00:18:14,845
Spekulujesz bardziej niż medium.

345
00:18:15,679 --> 00:18:17,931
W całej Afryce jedynie Nelson Mandela

346
00:18:18,015 --> 00:18:19,349
rozmyśla więcej niż ty.

347
00:18:22,102 --> 00:18:23,103
Słyszałeś to?

348
00:18:23,187 --> 00:18:26,064
Myślisz, że to zabawne, Colinie?
Ty i twoje kiwki.

349
00:18:26,148 --> 00:18:27,608
Robisz brazylijską depilację?

350
00:18:28,650 --> 00:18:29,568
Co?

351
00:18:29,651 --> 00:18:31,862
Zająknąłem się, chuju?
Depilujesz włosy łonowe?

352
00:18:31,945 --> 00:18:32,988
Nie.

353
00:18:33,071 --> 00:18:35,157
To dlaczego grasz jak Brazylijczyk?

354
00:18:35,741 --> 00:18:36,742
Właśnie.

355
00:18:38,243 --> 00:18:39,203
Co się właśnie stało?

356
00:18:39,286 --> 00:18:41,538
- Rojas.
- Zniszcz mnie, <i>amigo.</i>

357
00:18:41,622 --> 00:18:43,665
Dobrze. Mówisz, że piłka ponad życie?

358
00:18:43,749 --> 00:18:45,250
Piłka ponad życie.

359
00:18:45,334 --> 00:18:46,919
Twoja obrona przypomina śmierć.

360
00:18:47,836 --> 00:18:50,839
Tylko Carrie Bradshaw
straciła więcej facetów niż ty.

361
00:18:52,841 --> 00:18:54,635
<i>Seks w wielkim mieście.</i>

362
00:18:56,595 --> 00:18:58,263
- Wiem.
- Ostro, ale sprawiedliwie.

363
00:18:58,347 --> 00:18:59,640
Teraz Roy.

364
00:19:09,608 --> 00:19:12,236
Mów, co masz do powiedzenia.

365
00:19:13,695 --> 00:19:14,780
Dobrze.

366
00:19:17,783 --> 00:19:19,284
Nie czytaj.

367
00:19:20,577 --> 00:19:21,870
Powiedz mi to prosto w twarz.

368
00:19:23,580 --> 00:19:25,499
Wspaniały Roy Kent.

369
00:19:26,875 --> 00:19:28,335
Jesteś stary.

370
00:19:29,795 --> 00:19:33,173
I powolny. Łatwo się rozpraszasz.

371
00:19:33,257 --> 00:19:35,884
Nie stałeś się tym, kim jesteś,
dzięki szybkości i sprytowi.

372
00:19:36,844 --> 00:19:39,763
Stoi za tym twoja złość.

373
00:19:39,847 --> 00:19:42,683
Dzięki niej stałeś się
jednym z najlepszych pomocników ligi.

374
00:19:43,100 --> 00:19:45,561
Ale w tym sezonie
nie widzę tego na murawie.

375
00:19:45,644 --> 00:19:48,272
Biegałeś, jak gdybyś był zły na trawę.

376
00:19:48,355 --> 00:19:51,692
Kopałeś piłkę, jakbyś przyłapał ją
w łóżku ze swoją żoną.

377
00:19:52,943 --> 00:19:55,654
Nie ma już złości w twojej grze.

378
00:19:55,737 --> 00:19:57,197
Jednak nadal jest tutaj.

379
00:19:59,074 --> 00:20:02,160
Martwię się, co się stanie,
jak będziesz ją w sobie tłamsił.

380
00:20:28,896 --> 00:20:30,314
Skopmy tyłki tym fiutom.

381
00:20:36,904 --> 00:20:38,572
Widzisz? Mówiłem, że będzie fajnie.

382
00:20:48,290 --> 00:20:53,629
<i>Niemożliwe stało się możliwe.
Richmond wygrał z Everton jeden do zera.</i>

383
00:20:53,712 --> 00:20:57,007
- Tak, Tedzie!
<i>- Wszystko dzięki rzadkiemu golowi Roya.</i>

384
00:20:57,090 --> 00:20:59,885
<i>Kent grał dziś niesamowicie.
Był niczym opętany.</i>

385
00:20:59,968 --> 00:21:03,222
Tak!

386
00:21:03,305 --> 00:21:06,808
Wiemy o tym, pewność mamy,
aż do śmierci w Richmond gramy.

387
00:21:06,892 --> 00:21:08,393
Richmond po grób.

388
00:21:08,477 --> 00:21:10,103
O Boże!

389
00:21:10,187 --> 00:21:11,939
Chodź, Nate, przytul się.

390
00:21:12,022 --> 00:21:13,565
- Tedzie!
- Hej!

391
00:21:14,107 --> 00:21:16,443
- Gratulacje.
- Dzięki, szefowo.

392
00:21:16,527 --> 00:21:18,779
Pozwól, że ci przedstawię...

393
00:21:18,862 --> 00:21:21,990
- Zadziorna Smerfetka!
- Koleś od Marlboro! O Boże.

394
00:21:22,658 --> 00:21:24,493
Wiemy o tym, pewność mamy...

395
00:21:25,911 --> 00:21:28,288
- Nie wiedziałem, że tu jesteś.
- Niespodzianka!

396
00:21:28,372 --> 00:21:30,290
Dużo o tobie myślałem w weekend.

397
00:21:30,374 --> 00:21:31,834
Tak? Jak to?

398
00:21:31,917 --> 00:21:35,504
Bo ty i twoja szalona fryzura ciągle
pojawiacie się na ekranie telewizora.

399
00:21:39,633 --> 00:21:41,468
Posłuchajcie!

400
00:21:42,219 --> 00:21:44,429
Nikt dziś nie wraca do hotelu.

401
00:21:44,513 --> 00:21:48,058
Dokonaliśmy dzisiaj czegoś,
w co nikt nie wierzył, nawet my!

402
00:21:48,141 --> 00:21:50,060
Idziemy świętować

403
00:21:50,143 --> 00:21:52,479
i pokażemy temu zasranemu miastu,
kto tu rządzi!

404
00:21:55,732 --> 00:21:58,110
Royu! Gdzie idziemy?

405
00:21:59,069 --> 00:22:00,153
Keeley?

406
00:22:03,240 --> 00:22:05,450
Liverpool ma wiele do zaoferowania.

407
00:22:05,534 --> 00:22:09,580
Puby, kluby
i ulubioną azjatycką rozrywkę...

408
00:22:32,311 --> 00:22:33,937
- Mogę się dołączyć?
- Chodź.

409
00:22:34,771 --> 00:22:37,149
Dzięki, Richmond!

410
00:22:40,027 --> 00:22:42,237
Kim jest koleś z reklamy Marlboro?

411
00:22:42,321 --> 00:22:43,947
Mam ochotę wytarmosić go za uszy

412
00:22:44,031 --> 00:22:46,700
i wybrać się na przejażdżkę
na jego wąsach.

413
00:22:46,783 --> 00:22:50,120
- Dobrze cię widzieć, Sass.
- Ciebie też, Śmierdzielu.

414
00:22:52,289 --> 00:22:54,416
Boże. Wiesz, że dzisiaj byłaby...

415
00:22:54,499 --> 00:22:57,377
Wiem. Jak myślisz, dlaczego tu jestem?

416
00:22:59,505 --> 00:23:00,881
Przepraszam cię.

417
00:23:01,757 --> 00:23:04,968
Za to, że zostawiłam ciebie i Norę.

418
00:23:06,803 --> 00:23:07,804
Naprawdę mi przykro.

419
00:23:07,888 --> 00:23:10,057
Dziękuję, że to mówisz.

420
00:23:11,517 --> 00:23:13,602
Ten człowiek tyle mi odebrał.

421
00:23:14,102 --> 00:23:15,395
Nie.

422
00:23:15,479 --> 00:23:20,609
Rupert wybudował wieżę z kości słoniowej,
by móc cię w niej zamknąć.

423
00:23:20,692 --> 00:23:25,113
Ale to ty wspięłaś się na jej szczyt.

424
00:23:25,989 --> 00:23:28,534
To ty przestałaś nas odwiedzać i dzwonić.

425
00:23:28,617 --> 00:23:31,870
Przez ciebie sześciolatka
zastanawiała się, gdzie popełniła błąd.

426
00:23:32,829 --> 00:23:34,706
Zawsze będę twoim największym obrońcą,

427
00:23:34,790 --> 00:23:37,793
ale musisz przyznać się do swoich błędów.

428
00:23:38,335 --> 00:23:39,461
Masz rację.

429
00:23:39,545 --> 00:23:41,046
Oczywiście. Zawsze mam rację.

430
00:23:41,129 --> 00:23:43,090
Nieprawda. Większość czasu jesteś dupkiem.

431
00:23:43,173 --> 00:23:45,884
Tu jesteście. Myślałam,
że mnie porzuciłyście, do cholery.

432
00:23:45,968 --> 00:23:47,427
- Nie!
- Nie mogłybyśmy!

433
00:23:47,511 --> 00:23:51,390
Dopiero teraz zdałam sobie sprawę,
że mam problem z byciem porzuconą.

434
00:23:51,473 --> 00:23:53,100
Rebecco, czas na twoją piosenkę.

435
00:23:53,183 --> 00:23:54,101
- Co?
- Tak.

436
00:23:54,184 --> 00:23:55,644
Nie, nie zaklepałam piosenki.

437
00:23:55,727 --> 00:23:58,355
Widocznie ktoś zrobił to za ciebie.

438
00:23:59,439 --> 00:24:00,774
Któż to mógł być?

439
00:24:00,858 --> 00:24:03,110
Widzisz? Jesteś dupkiem.

440
00:24:18,667 --> 00:24:19,668
Kto następny?

441
00:24:19,751 --> 00:24:21,211
Ja.

442
00:24:22,087 --> 00:24:24,298
Twoja kolej, Rebecco. Wchodź na scenę.

443
00:24:24,381 --> 00:24:27,134
Dziękuję. O Boże.

444
00:24:27,217 --> 00:24:30,470
Nawet nie wiem, co śpiewam.

445
00:24:30,554 --> 00:24:34,224
Dedykuję tę piosenkę mojej przyjaciółce.

446
00:24:34,308 --> 00:24:35,976
To ja! Mówi o mnie!

447
00:24:43,025 --> 00:24:46,028
I mojej chrześnicy, Norze.

448
00:24:46,653 --> 00:24:47,654
Kocham cię.

449
00:24:50,407 --> 00:24:53,744
<i>Na zboczach gór biały śnieg nocą lśni</i>

450
00:24:53,827 --> 00:24:56,622
<i>I nietknięty stopą trwa</i>

451
00:24:57,497 --> 00:25:03,253
<i>Królestwo samotnej duszy
A królową jestem ja...</i>

452
00:25:05,130 --> 00:25:11,553
<i>Posępny wiatr w strunach burzy w sercu gra</i>

453
00:25:12,095 --> 00:25:17,809
<i>Choć opieram się to się na nic zda</i>

454
00:25:19,269 --> 00:25:26,026
<i>Niech nie wie nikt, nie zdradzaj nic
Żadnych uczuć, od teraz tak masz żyć</i>

455
00:25:26,109 --> 00:25:32,199
<i>Bez słów, bez snów, łzom nie dać się...</i>

456
00:25:32,282 --> 00:25:35,577
<i>Lecz świat już wie!</i>

457
00:25:35,661 --> 00:25:39,206
<i>Mam tę moc, mam tę moc</i>

458
00:25:39,289 --> 00:25:42,501
<i>Rozpalę to co się tli</i>

459
00:25:42,584 --> 00:25:46,129
<i>Mam tę moc, mam tę moc</i>

460
00:25:46,213 --> 00:25:50,217
<i>Wyjdę i zatrzasnę drzwi</i>

461
00:25:50,300 --> 00:25:56,723
<i>Wszystkim wbrew, na ten gest mnie stać</i>

462
00:25:56,807 --> 00:26:00,727
<i>Co tam burzy gniew</i>

463
00:26:00,811 --> 00:26:04,731
<i>Od lat coś w objęcia chłodu mnie pcha</i>

464
00:26:20,122 --> 00:26:22,165
<i>- Tedzie.
- Tato?</i>

465
00:26:22,666 --> 00:26:23,750
Tedzie?

466
00:26:25,085 --> 00:26:26,086
Tedzie.

467
00:26:27,254 --> 00:26:28,255
Wszystko w porządku.

468
00:26:29,631 --> 00:26:30,924
Nic ci nie jest.

469
00:26:31,550 --> 00:26:32,593
Oddychaj.

470
00:26:32,676 --> 00:26:37,097
Nie mogę. Nie wiem,
co się dzieje. Przepraszam.

471
00:26:37,181 --> 00:26:40,559
To nic takiego.
Masz atak paniki. Oddychaj.

472
00:26:42,644 --> 00:26:43,979
Czy ja tracę zmysły?

473
00:26:44,897 --> 00:26:46,398
Nie bardziej niż inni.

474
00:26:49,276 --> 00:26:50,777
Wszystko jest w porządku.

475
00:26:52,613 --> 00:26:57,868
Właśnie tak. Oddychaj.

476
00:26:58,744 --> 00:26:59,745
Nie przestawaj.

477
00:27:05,876 --> 00:27:06,960
Właśnie tak.

478
00:27:07,711 --> 00:27:09,463
To chyba koniec imprezy dla mnie.

479
00:27:09,546 --> 00:27:13,008
Wrócę do hotelu i porządnie się wyśpię.

480
00:27:13,091 --> 00:27:15,010
Chcesz, żebym cię odprowadziła?

481
00:27:15,886 --> 00:27:16,887
Chcesz moje auto?

482
00:27:16,970 --> 00:27:19,848
Nie, nic mi nie jest.
Niemniej dziękuję. Doceniam to.

483
00:27:19,932 --> 00:27:21,683
- W porządku.
- Dobrze.

484
00:27:26,313 --> 00:27:29,608
Zrób coś dla mnie.
Powiedz Beardowi, że wróciłem do hotelu.

485
00:27:29,691 --> 00:27:32,236
Oczywiście. Uważaj na siebie po drodze.

486
00:27:32,319 --> 00:27:33,654
- Dziękuję.
- W porządku.

487
00:27:34,446 --> 00:27:35,697
Dobrze.

488
00:28:52,524 --> 00:28:55,110
- Jest bardzo pijany. Odsuńcie się.
- Tak.

489
00:28:55,194 --> 00:28:58,447
Dziewczyny, może zaprosimy
chłopaków do pubu?

490
00:28:58,822 --> 00:29:01,742
Ja mam na dziś dość.

491
00:29:01,825 --> 00:29:03,911
Ja też się zwijam.

492
00:29:03,994 --> 00:29:08,081
Mam zająć się
18 przystojniakami w pojedynkę?

493
00:29:08,165 --> 00:29:09,958
To straszne.

494
00:29:10,042 --> 00:29:12,419
- No dobra. Do zobaczenia.
- Pa. Kocham cię.

495
00:29:12,503 --> 00:29:15,422
<i>Amigos,</i> gdzie moja tropikalna koszula?

496
00:29:15,506 --> 00:29:17,841
- Ale się upił.
- Nie będzie ci potrzebna.

497
00:29:18,759 --> 00:29:20,427
Podwieźć cię do hotelu?

498
00:29:20,511 --> 00:29:24,765
Nie, chyba się przejdę.

499
00:29:29,061 --> 00:29:31,021
Chyba, że chcesz, żebym z tobą pojechała.

500
00:29:31,104 --> 00:29:33,357
- Nie ma takiej potrzeby.
- Na pewno?

501
00:29:33,440 --> 00:29:35,526
Poza tym dziś jest nowy dzień.

502
00:29:37,778 --> 00:29:40,280
- Tracisz cenny czas.
- Tak, wiem, już idę.

503
00:30:00,467 --> 00:30:01,635
To mój pokój.

504
00:30:02,678 --> 00:30:06,348
Dzielę apartament z Rebeccą,
ale mamy oddzielne sypialnie.

505
00:30:22,990 --> 00:30:24,074
Dobranoc.

506
00:30:47,848 --> 00:30:49,641
DZIĘKUJĘ, ŻE ZAWSZE JESTEŚ TAKA MIŁA.

507
00:30:49,725 --> 00:30:51,727
TO NAPRAWDĘ WYJĄTKOWE.

508
00:31:58,919 --> 00:32:00,921
Napisy: Małgorzata Banaszak

