1
00:00:09,801 --> 00:00:12,804
KOD LEONARDA DA VINCI

2
00:00:22,523 --> 00:00:24,858
Cześć, kochanie.

3
00:00:32,241 --> 00:00:33,450
Dzień dobry.

4
00:00:33,534 --> 00:00:34,535
Dzień dobry.

5
00:00:40,249 --> 00:00:41,291
Hej.

6
00:00:41,375 --> 00:00:42,376
Hej.

7
00:00:53,178 --> 00:00:54,388
Pa.

8
00:01:00,310 --> 00:01:03,397
Nie idziesz do swojego biura?

9
00:01:04,772 --> 00:01:09,278
Nie, najpierw pójdę
do kawiarenki po herbatę.

10
00:01:09,361 --> 00:01:10,529
Spoko.

11
00:01:11,738 --> 00:01:12,906
Mogę pójść z tobą?

12
00:01:13,574 --> 00:01:15,033
Pewnie.

13
00:01:15,117 --> 00:01:16,118
Super.

14
00:01:32,676 --> 00:01:34,261
NATE WSPANIAŁY
RATUJE TYŁEK RICHMOND

15
00:01:34,344 --> 00:01:35,888
TAK DLA NATE'A! – WONDER KIDA

16
00:01:35,971 --> 00:01:36,972
BRAŁABYM!

17
00:01:37,055 --> 00:01:39,266
ASYSTENT TRENERA NATE
BOHATEREM MECZU

18
00:01:39,933 --> 00:01:41,435
Pewnie.

19
00:01:41,518 --> 00:01:45,647
Wprowadźcie kolejną bezużyteczną politykę,
z której wycofacie się po tygodniu.

20
00:01:45,731 --> 00:01:47,733
Znów rozmawiasz z gazetą, kochanie?

21
00:01:48,317 --> 00:01:49,943
Daj znać, jeśli odpowie.

22
00:01:51,528 --> 00:01:53,322
Cześć, mamo.

23
00:01:53,405 --> 00:01:55,324
- Cześć, skarbie.
- To dla ciebie.

24
00:01:55,824 --> 00:01:57,451
Dziękuję. Z jakiej to okazji?

25
00:01:57,534 --> 00:01:59,745
Żadnej. Tak po prostu.

26
00:02:04,333 --> 00:02:05,334
No proszę.

27
00:02:07,753 --> 00:02:09,003
Ten był dobry.

28
00:02:14,510 --> 00:02:15,511
Cześć, tato.

29
00:02:15,594 --> 00:02:16,845
Nathan.

30
00:02:21,016 --> 00:02:23,810
„WONDER KID” WYGRYWA MECZ.

31
00:02:25,270 --> 00:02:26,438
No proszę.

32
00:02:27,648 --> 00:02:30,526
Teraz to piszą już o każdym.

33
00:02:32,778 --> 00:02:35,572
Skromność to nie umniejszanie sobie,

34
00:02:35,656 --> 00:02:37,783
tylko myślenie o sobie mniej.

35
00:02:39,243 --> 00:02:41,870
Mój mały boy wonder.

36
00:02:42,871 --> 00:02:44,873
Nie przeinaczaj, mamo. Wonder Kid.

37
00:02:44,957 --> 00:02:49,086
A właściwie wunderkind.
Chyba źle mnie zrozumieli.

38
00:02:49,169 --> 00:02:52,214
Ale ich nie…

39
00:03:24,037 --> 00:03:26,498
- Cześć.
- Cześć, wejdź.

40
00:03:26,582 --> 00:03:31,962
Chciałem jeszcze raz podziękować za to,
że wyciągnęłaś mnie wtedy z tego dołka.

41
00:03:32,045 --> 00:03:35,591
Już mi lepiej,
więc to chyba nie jest konieczne.

42
00:03:35,674 --> 00:03:37,176
Rozgość się.

43
00:03:40,345 --> 00:03:42,848
Dzięki. Usiądę. Może tutaj.

44
00:03:44,308 --> 00:03:45,517
Ale skrzypi.

45
00:03:46,268 --> 00:03:49,104
Wiesz co? Przesiądę się na kanapę.

46
00:03:49,188 --> 00:03:50,564
O, może tak.

47
00:03:51,648 --> 00:03:53,192
Kim jestem?

48
00:03:54,234 --> 00:03:55,235
Don Draper.

49
00:03:56,612 --> 00:04:00,324
Nie jest zbyt oficjalnie?
Nie chcę kłaść butów na stolik.

50
00:04:00,407 --> 00:04:03,202
Wiesz co? Może się położę.

51
00:04:03,285 --> 00:04:07,456
Wyprostuję nogi. Może tak?

52
00:04:07,539 --> 00:04:10,584
Jak dzieciaki w łóżkach piętrowych
na obozach…

53
00:04:10,667 --> 00:04:12,669
Nie wiem, co zrobić z ręką. Jakoś…

54
00:04:12,753 --> 00:04:15,506
O, mam pomysł. Tak to rozwiążemy.

55
00:04:15,589 --> 00:04:19,801
Klasyczna pozycja u terapeuty,
jak w komiksach z New Yorkera.

56
00:04:19,885 --> 00:04:21,512
Wiesz co?

57
00:04:21,595 --> 00:04:24,598
Podłożę sobie poduszkę,
żeby wyprostować kręgosłup.

58
00:04:24,681 --> 00:04:26,850
Tak mi jest wygodnie.

59
00:04:26,934 --> 00:04:29,811
I co mam teraz robić? Czuję się jak…

60
00:04:31,605 --> 00:04:34,816
Jak na zjeżdżalni wodnej albo coś.
Albo na sankach.

61
00:04:35,734 --> 00:04:38,737
Może tak. Trochę jak w trumnie, co nie?

62
00:04:38,820 --> 00:04:40,697
Może tak.

63
00:04:41,281 --> 00:04:43,075
Jak myślisz? Jest dobrze?

64
00:04:43,867 --> 00:04:45,619
Może lepiej usiądź.

65
00:04:46,411 --> 00:04:49,206
Jasne, dobry pomysł.

66
00:04:50,040 --> 00:04:51,041
W porządku.

67
00:04:52,918 --> 00:04:56,171
No dobrze. Tu jesteś.

68
00:04:57,339 --> 00:05:00,300
Trochę blisko, co nie? Tak intymnie.

69
00:05:00,384 --> 00:05:03,053
Jakbyśmy byli w odcinku Rodziny Soprano,

70
00:05:03,136 --> 00:05:06,139
tylko bez zbędnej przemocy,
co mi bardzo pasuje.

71
00:05:06,223 --> 00:05:09,142
Ale też bez spaghetti i małży,
co już mi nie pasuje.

72
00:05:10,853 --> 00:05:14,064
Hej, co to za jeden? Skąd go masz?

73
00:05:14,147 --> 00:05:16,984
Wszystko dobrze? Tak? To dobrze.

74
00:05:19,152 --> 00:05:22,155
Bardzo zgodny jegomość.
Pilnuje własnego nosa.

75
00:05:22,239 --> 00:05:25,075
- Masz tu chusteczki?
- Tak, chusteczki.

76
00:05:25,158 --> 00:05:26,785
Po co ci one?

77
00:05:26,869 --> 00:05:29,371
Sesje bywają emocjonalne.

78
00:05:30,873 --> 00:05:33,625
- Nie zawsze, ale czasem tak.
- No tak.

79
00:05:33,709 --> 00:05:35,294
A czasem po prostu się kichnie.

80
00:05:35,377 --> 00:05:37,754
No tak. Obaj się z tobą zgadzamy.

81
00:05:39,464 --> 00:05:42,384
Mój katar sienny zniknął.

82
00:05:42,467 --> 00:05:45,512
Musicie mieć tu mniej pyłków…

83
00:05:48,348 --> 00:05:51,935
Okej. To kiedy zaczynamy?

84
00:05:52,686 --> 00:05:53,770
Już zaczęliśmy.

85
00:05:54,855 --> 00:05:58,442
- Kiedy tylko wszedłeś.
- Co? Kurczę!

86
00:05:58,525 --> 00:06:01,528
Przepraszam. Zmarnowałem sporo czasu,

87
00:06:01,612 --> 00:06:05,282
kręcąc się na kanapie
i przyglądając się twoim przyborom.

88
00:06:05,365 --> 00:06:06,909
- To…
- Ted.

89
00:06:06,992 --> 00:06:07,993
Tak?

90
00:06:08,702 --> 00:06:10,078
Nie bój się.

91
00:06:12,581 --> 00:06:14,583
Nie no, nie ma się czego bać.

92
00:06:36,230 --> 00:06:38,232
O czym chcesz porozmawiać?

93
00:06:39,274 --> 00:06:42,152
Może mi powiesz,
co się stało tamtego wieczoru?

94
00:06:42,236 --> 00:06:43,654
To nie dla mnie.

95
00:06:59,837 --> 00:07:02,840
Chodźcie tu! Chodźcie.

96
00:07:02,923 --> 00:07:03,924
Dobra, panowie.

97
00:07:04,007 --> 00:07:07,553
Są dwie rzeczy, których nie możecie
zdradzić przeciwnikowi.

98
00:07:07,636 --> 00:07:09,763
Waszego adresu.
Zapamiętajcie moje słowa.

99
00:07:09,847 --> 00:07:13,475
Zaczną wam wysyłać jedzenie,
a SWAT wam w drzwi załomocze.

100
00:07:13,559 --> 00:07:17,312
Odjazd. W moich czasach
po prostu dzwoniło się do kogoś dla jaj.

101
00:07:17,396 --> 00:07:21,233
Potem wszedł identyfikator dzwoniącego
i tego typu dowcipy wypadły z menu,

102
00:07:21,316 --> 00:07:24,444
co jest ogromną stratą,
bo Figlarze byli skarbem narodowym.

103
00:07:24,528 --> 00:07:26,238
Zapytajcie wujka Google.

104
00:07:27,030 --> 00:07:28,031
Do brzegu.

105
00:07:28,115 --> 00:07:31,451
Drugą rzeczą, której nie chcecie zdradzić,
jest wasze zmęczenie.

106
00:07:31,535 --> 00:07:34,079
Wiem, że jesteście wykończeni.

107
00:07:34,162 --> 00:07:35,789
Ale macie tego nie pokazywać.

108
00:07:35,873 --> 00:07:38,750
Nie możecie wyglądać tak,
jakbyście mieli zaraz zejść.

109
00:07:42,629 --> 00:07:45,841
Ziać i zipać po całym boisku.
Nie, za to podziękuję.

110
00:07:45,924 --> 00:07:47,676
Ma być po was widać jedynie co?

111
00:07:47,759 --> 00:07:50,596
- Determinację!
- Się wie, Putinie. Dobra.

112
00:07:50,679 --> 00:07:52,806
- Rozumiecie?
- Tak, trenerze!

113
00:07:52,890 --> 00:07:54,683
Dobra, wstajemy.

114
00:07:54,766 --> 00:07:58,395
Napastnicy zostają tu
z trenerami Natem i Beardem.

115
00:07:58,478 --> 00:08:00,397
Obrońcy idą z Royem i ze mną. Migiem.

116
00:08:00,480 --> 00:08:01,690
Ruchy!

117
00:08:04,234 --> 00:08:06,737
Okej, dobrze.

118
00:08:06,820 --> 00:08:09,573
Nie jesteś zbyt wspaniały,
żeby nas trenować?

119
00:08:09,656 --> 00:08:11,325
Dziękuję, Dani.

120
00:08:11,408 --> 00:08:13,785
Musisz się wykazać,
żeby utrzymać reputację.

121
00:08:13,869 --> 00:08:16,371
Bardzo zabawne. Dziękuję, Jamie.

122
00:08:16,455 --> 00:08:19,249
Mamy szczęście.
Trenuje nas sam Wonder Kid.

123
00:08:20,209 --> 00:08:21,210
Ważna persona.

124
00:08:21,293 --> 00:08:24,671
Bardzo śmieszne, Colin.
Dorabiasz sobie jako stand-uper?

125
00:08:24,755 --> 00:08:27,799
Dobrze jest rozprostować nogi
po ostatnim grzaniu ławy.

126
00:08:29,801 --> 00:08:33,013
Dobra. Najlepsi strzelcy na boisko.

127
00:08:34,181 --> 00:08:37,267
Colin. Ty już się nastałeś.

128
00:08:41,938 --> 00:08:44,274
Jestem silnym i zdolnym mężczyzną.

129
00:08:44,358 --> 00:08:46,443
Jestem silnym i zdolnym mężczyzną.

130
00:08:48,028 --> 00:08:49,655
To moja mantra.

131
00:08:50,739 --> 00:08:51,907
Super.

132
00:08:54,201 --> 00:08:57,204
NAJLEPSI W ZACHODNIM LONDYNIE

133
00:08:59,331 --> 00:09:01,708
MOŻE POWINNIŚMY SIĘ SPOTKAĆ…

134
00:09:02,584 --> 00:09:04,378
Minęły już dwa dni. Wciąż cisza?

135
00:09:04,461 --> 00:09:06,296
- Tak.
- Przykro mi.

136
00:09:06,380 --> 00:09:08,924
Czasem pojawiają się trzy kropki,
ale zaraz znikają.

137
00:09:09,591 --> 00:09:11,051
To koniec. Schrzaniłem to.

138
00:09:11,134 --> 00:09:14,137
Nie bądź takim pesymistą.
Może ma dobry powód.

139
00:09:14,221 --> 00:09:15,889
Może potrącił ją autobus.

140
00:09:16,682 --> 00:09:18,267
Albo pociąg.

141
00:09:18,350 --> 00:09:20,894
Raczej straciła zainteresowanie związkiem.

142
00:09:20,978 --> 00:09:23,605
Może dotarło do niej,
jak denne są te wiadomości.

143
00:09:24,231 --> 00:09:25,899
„Mój ulubiony film to Ratatuj”.

144
00:09:25,983 --> 00:09:27,609
Słuchajcie.

145
00:09:27,693 --> 00:09:29,862
To bez znaczenia. Nie obchodzi mnie…

146
00:09:30,571 --> 00:09:31,613
Trzy kropki.

147
00:09:36,660 --> 00:09:39,204
- Jak kop w klejnoty.
- Nie łam się.

148
00:09:39,288 --> 00:09:41,331
MOŻE DZISIAJ?

149
00:09:44,793 --> 00:09:47,212
Po prostu mu odpisz. Minęły już dwa dni.

150
00:09:47,296 --> 00:09:49,214
Nie wiem, co napisać.

151
00:09:49,298 --> 00:09:50,299
Może prawdę?

152
00:09:51,550 --> 00:09:52,551
„Chciałabym,

153
00:09:52,634 --> 00:09:56,597
ale boję się, że nie sprostasz fantazji,
którą wykreowałam w głowie.

154
00:09:56,680 --> 00:10:02,186
Pozwolę, by moje obawy powstrzymały mnie
przed odnalezieniem prawdziwej miłości”.

155
00:10:03,520 --> 00:10:07,191
Jego ulubiony film to Ratatuj.
To zły znak, prawda?

156
00:10:07,274 --> 00:10:08,859
Spotkaj się z nim.

157
00:10:08,942 --> 00:10:11,320
Co za różnica, jakie filmy lubi?

158
00:10:11,403 --> 00:10:14,031
Poza tym Ratatuj to arcydzieło.

159
00:10:14,114 --> 00:10:17,534
Jak na ironię, mówi o snobizmie
i tym, że sztuka wyłania się zewsząd.

160
00:10:17,618 --> 00:10:19,703
Przeleć w końcu tego szczurka.

161
00:10:19,786 --> 00:10:22,623
Dobra. A co, jak się spotkamy
i wszystko pójdzie nie tak?

162
00:10:24,374 --> 00:10:28,045
Zawsze wszystko idzie nie tak.
Związki to jakiś koszmar.

163
00:10:28,128 --> 00:10:32,132
Mój związek jest jak tlen,
który trzyma mnie przy życiu.

164
00:10:32,216 --> 00:10:35,844
Oprócz małżeństwa Lesliego,
które nadaje się na pocztówkę.

165
00:10:37,012 --> 00:10:40,849
A ty i Roy jesteście irytująco doskonali
pod każdym względem.

166
00:10:41,934 --> 00:10:42,935
Dziękuję.

167
00:10:45,020 --> 00:10:46,104
No nie wiem.

168
00:10:47,105 --> 00:10:49,399
Było łatwiej, gdy nie pracowaliśmy razem.

169
00:10:50,108 --> 00:10:52,778
Teraz mam wrażenie,
że spędzamy ze sobą każdą chwilę.

170
00:10:52,861 --> 00:10:55,822
Podąża za mną jak cień.
Uroczy, włochaty cień.

171
00:11:00,744 --> 00:11:03,288
Co jest grane?
Czemu zaczęliście podśpiewywać?

172
00:11:05,541 --> 00:11:06,750
Obgadujecie mnie?

173
00:11:06,834 --> 00:11:08,752
- Tak, obgadujemy cię.
- Nie.

174
00:11:16,593 --> 00:11:19,304
- Wielkie mi halo. Gotowa do wyjścia?
- Tak.

175
00:11:20,764 --> 00:11:22,307
Odpisz mu.

176
00:11:23,225 --> 00:11:25,310
Pa.

177
00:11:29,022 --> 00:11:30,691
Dwa, trzy, cztery.

178
00:11:41,660 --> 00:11:43,912
Cześć.

179
00:11:43,996 --> 00:11:46,331
- Kończysz już?
- Nie, coś ty.

180
00:11:46,415 --> 00:11:48,750
Mam listę zadań długości ręki.

181
00:11:48,834 --> 00:11:51,295
Tej ręki?

182
00:11:55,215 --> 00:11:56,758
Może.

183
00:11:57,843 --> 00:11:59,219
Nie pomagasz mi.

184
00:12:00,137 --> 00:12:02,306
Dobrze, oddam ci twoją rękę.

185
00:12:02,389 --> 00:12:03,515
Dziękuję.

186
00:12:03,599 --> 00:12:05,601
Ale zabiorę szyję.

187
00:12:12,649 --> 00:12:15,485
Naprawdę mam dużo pracy.

188
00:12:15,569 --> 00:12:19,281
Możesz tu zostać,
ale musisz siedzieć cicho i czytać.

189
00:12:22,576 --> 00:12:23,952
Dziękuję.

190
00:12:44,598 --> 00:12:46,099
Nadal mi nie pomagasz.

191
00:12:46,183 --> 00:12:50,020
Co? Robię to, co mi kazałaś.
Siedzę cicho na kanapie i czytam.

192
00:12:50,103 --> 00:12:54,316
Szalenie mnie podnieca,
kiedy robisz to, co ci każę.

193
00:13:13,794 --> 00:13:16,046
- Cześć, Ted.
- Co jest, doktorko?

194
00:13:16,672 --> 00:13:18,215
Nie sądziłam, że wrócisz.

195
00:13:18,298 --> 00:13:19,925
No cóż, nigdy nie rezygnuję.

196
00:13:29,476 --> 00:13:32,563
- Jak się masz?
- Świetnie. Doskonale.

197
00:13:32,646 --> 00:13:34,481
- A ty?
- Dobrze.

198
00:13:34,565 --> 00:13:35,566
Cieszę się.

199
00:13:37,067 --> 00:13:39,528
To twoja pierwsza terapia?

200
00:13:39,611 --> 00:13:43,240
Nie, psze pani. Razem z żoną
chodziliśmy na terapię małżeńską.

201
00:13:44,449 --> 00:13:45,450
I jak poszło?

202
00:13:45,534 --> 00:13:46,827
Pomyślmy.

203
00:13:47,411 --> 00:13:50,038
Ja jestem w Londynie,
a moja żona w Kansas.

204
00:13:50,122 --> 00:13:53,083
Może i dobrze, bo gdyby usłyszała,
że wciąż nazywam ją żoną,

205
00:13:53,166 --> 00:13:54,585
porządnie by się wściekła.

206
00:13:54,668 --> 00:13:56,962
Ile trwają te pogawędki?

207
00:13:57,045 --> 00:13:59,381
Sesja zazwyczaj trwa 50 minut.

208
00:13:59,464 --> 00:14:01,925
Ale stawkę masz godzinową?

209
00:14:02,009 --> 00:14:03,385
Tak.

210
00:14:09,141 --> 00:14:11,351
Nie jesteś fanem terapii?

211
00:14:11,435 --> 00:14:12,728
Nie, psze pani.

212
00:14:12,811 --> 00:14:14,104
Jak myślisz, dlaczego?

213
00:14:14,813 --> 00:14:15,856
Powiedzieć prawdę?

214
00:14:15,939 --> 00:14:18,525
Interesuje mnie tylko prawda.

215
00:14:20,861 --> 00:14:22,154
Bo to ściema.

216
00:14:23,780 --> 00:14:26,992
Nie znasz mnie. Nie przeżyliśmy nic razem.

217
00:14:27,075 --> 00:14:31,455
A mimo to oczekujesz, że opowiem ci
o swoich najtrudniejszych przeżyciach.

218
00:14:32,039 --> 00:14:34,875
Kłótniach, błędach, mrocznych sekretach.

219
00:14:35,501 --> 00:14:37,920
A słuchasz nie dlatego,
że ci na mnie zależy.

220
00:14:38,003 --> 00:14:42,174
Nie. Wysłuchujesz mnie, bo ci za to płacą.

221
00:14:43,634 --> 00:14:47,387
Płacą ci za robienie notatek
i diagnozowanie moich łez.

222
00:14:47,471 --> 00:14:49,932
A potem co?
Obwinisz za wszystko moich rodziców?

223
00:14:50,849 --> 00:14:53,602
Mówisz, że interesuje cię tylko prawda.

224
00:14:53,685 --> 00:14:56,939
A mimo to kasujesz godzinną stawkę
za 50 minut roboty.

225
00:14:57,022 --> 00:14:58,273
Jak mówiłem, to ściema.

226
00:15:09,826 --> 00:15:12,496
CZY NATHAN SHELLEY
JEST GOTÓW ZOSTAĆ SZKOLENIOWCEM?

227
00:15:14,456 --> 00:15:15,791
- Cześć.
- Nathan.

228
00:15:20,170 --> 00:15:21,380
O Boże!

229
00:15:21,463 --> 00:15:22,798
- Przepraszam.
- Ja też.

230
00:15:22,881 --> 00:15:24,174
Panna Welton. Dzień dobry.

231
00:15:24,258 --> 00:15:26,426
- Mów mi Rebecca.
- Rebecca, przepraszam.

232
00:15:27,344 --> 00:15:28,387
Te telefony.

233
00:15:28,470 --> 00:15:31,265
Nigdy nie byliśmy tak połączeni
i jednocześnie odłączeni.

234
00:15:34,643 --> 00:15:36,270
Chciałaś powiedzieć to samo?

235
00:15:37,062 --> 00:15:39,147
Tak.

236
00:15:41,775 --> 00:15:44,403
- To miłego dnia.
- Tak, do zobaczenia.

237
00:15:44,486 --> 00:15:46,446
- Pa.
- Pa, Sam.

238
00:15:53,787 --> 00:15:55,455
BIURO MENADŻERA

239
00:15:55,539 --> 00:15:58,542
Cześć. Przyszły twoje nowe długopisy.

240
00:16:06,758 --> 00:16:08,260
Zostawię je tutaj.

241
00:16:08,343 --> 00:16:09,344
Dobrze.

242
00:16:11,263 --> 00:16:12,556
Nie zauważyłem cię.

243
00:16:12,639 --> 00:16:13,640
To przez kamuflaż.

244
00:16:15,559 --> 00:16:18,270
Możemy chwilkę porozmawiać?

245
00:16:18,353 --> 00:16:19,646
Jasne, słucham.

246
00:16:22,399 --> 00:16:26,069
Zastanawiam się,
czy czymś cię zdenerwowałem.

247
00:16:33,702 --> 00:16:37,331
Mam wrażenie, że się wkurzyłeś,
gdy wczoraj z ciebie żartowałem,

248
00:16:37,414 --> 00:16:40,709
ale Dani i Jamie robili to samo,
a na nich się nie wściekłeś.

249
00:16:40,792 --> 00:16:44,129
No tak, już ci to tłumaczę.

250
00:16:44,213 --> 00:16:50,552
Widzisz, Jamie i Dani
są jak Picasso i Gauguin.

251
00:16:50,636 --> 00:16:51,762
Są pedofilami?

252
00:16:52,346 --> 00:16:55,015
Artystami. Są artystami.

253
00:16:55,098 --> 00:17:00,145
Ty też malujesz, ale twoje obrazy
nie trafiają do muzeów.

254
00:17:00,854 --> 00:17:02,105
Wieszane są…

255
00:17:03,774 --> 00:17:06,276
Jesteś jak obrazek w tanim hotelu.

256
00:17:06,359 --> 00:17:10,071
Nie inspirujesz, nie poruszasz ludzi.

257
00:17:11,323 --> 00:17:14,367
Po prostu jesteś.
Zakrywasz plamę na ścianie.

258
00:17:15,577 --> 00:17:19,289
Robisz, co masz robić. I tym się zajmij.

259
00:17:21,415 --> 00:17:22,416
W porządku?

260
00:17:33,178 --> 00:17:37,140
ASYSTENT TRENERA RATUJE SYTUACJĘ!

261
00:17:58,579 --> 00:17:59,663
To ty.

262
00:18:00,497 --> 00:18:01,498
Cześć.

263
00:18:01,582 --> 00:18:03,083
Myślałem, że rzuciłaś.

264
00:18:03,166 --> 00:18:06,086
Co? Tak, rzuciłam.
To dla zabicia smrodu z korków.

265
00:18:06,170 --> 00:18:07,004
Sprytnie.

266
00:18:08,922 --> 00:18:10,007
Czemu tu siedzisz?

267
00:18:10,591 --> 00:18:11,800
Potrzebowałam spokoju.

268
00:18:15,137 --> 00:18:16,763
Wiedziałam, że tu będziesz.

269
00:18:18,140 --> 00:18:21,727
Postanowiłyśmy z Keeley,
że tutaj palenie się nie liczy.

270
00:18:25,272 --> 00:18:26,648
Przyłapałeś mnie.

271
00:18:26,732 --> 00:18:29,276
- Ale serio musiałam uciec.
- Od czego?

272
00:18:29,359 --> 00:18:31,904
Od Roya. Czyta w moim biurze
Kod Leonarda da Vinci.

273
00:18:32,487 --> 00:18:35,115
W kółko mamrocze coś o Templariuszach.

274
00:18:40,037 --> 00:18:44,458
Przepraszam, przyszedłem
do pomieszczenia na korki po… korki.

275
00:18:46,627 --> 00:18:47,711
Nie krępuj się.

276
00:18:47,794 --> 00:18:49,213
Dziękuję.

277
00:18:49,296 --> 00:18:52,508
Roy jest najcudowniejszy na świecie.

278
00:18:52,591 --> 00:18:55,260
Ale czasem potrzebuję chwili dla siebie.

279
00:18:55,344 --> 00:18:58,430
Keeley, przestań się nam tłumaczyć.

280
00:18:58,514 --> 00:19:00,098
Dziękuję.

281
00:19:02,184 --> 00:19:04,770
Powiedz to osobie,
która może coś z tym zrobić.

282
00:19:04,853 --> 00:19:07,689
No nie wiem, szefowo.
Czasem lepiej kisić coś w sobie.

283
00:19:07,773 --> 00:19:09,441
Dzięki temu mamy ogórki kiszone.

284
00:19:10,025 --> 00:19:12,277
- I wódkę.
- Oliwę z oliwek.

285
00:19:12,361 --> 00:19:14,196
- I listy.
- Co?

286
00:19:14,780 --> 00:19:16,448
- W butelkach.
- No tak.

287
00:19:16,532 --> 00:19:20,619
Will, mógłbyś powiększyć
moje nazwisko na koszulce?

288
00:19:23,038 --> 00:19:24,206
Ki chuj?

289
00:19:24,289 --> 00:19:26,625
- Rozmawiają o Royu.
- Dziób!

290
00:19:26,708 --> 00:19:28,627
- Przepraszam.
- Zrzędliwa menda.

291
00:19:28,710 --> 00:19:31,755
Zgodzę się, że zrzędliwa,
ale to drugie jest krzywdzące.

292
00:19:31,839 --> 00:19:34,091
Roy wcale taki nie jest. Jest idealny.

293
00:19:34,174 --> 00:19:36,927
Wiem, co mówię,
bo spędzam z nim każdą minutę

294
00:19:37,010 --> 00:19:39,096
każdej godziny każdego dnia!

295
00:19:39,179 --> 00:19:41,640
Po prostu mu powiedz, że…

296
00:19:43,100 --> 00:19:44,101
Cześć, kochanie.

297
00:19:44,768 --> 00:19:45,894
Obgadujecie mnie?

298
00:19:45,978 --> 00:19:48,063
- Tak.
- Zdecydowanie tak.

299
00:19:49,481 --> 00:19:51,108
- Gotowa do wyjścia?
- Tak.

300
00:19:52,734 --> 00:19:54,027
Pa.

301
00:19:57,406 --> 00:19:59,032
Jak leci?

302
00:20:06,123 --> 00:20:08,250
Wszędzie walają się twoje rzeczy.

303
00:20:08,333 --> 00:20:10,252
Twoich jest więcej.

304
00:20:10,335 --> 00:20:14,798
Rozejrzyj się! Wszędzie są twoje rzeczy!

305
00:20:14,882 --> 00:20:17,092
Zobacz, ile tego jest w łazience!

306
00:20:17,176 --> 00:20:18,177
Co tam?

307
00:20:18,760 --> 00:20:20,804
- Co tam?
- Co robisz?

308
00:20:20,888 --> 00:20:22,472
Oglądam Seks w wielkim mieście.

309
00:20:23,307 --> 00:20:25,475
Kolekcjonujesz je?

310
00:20:25,559 --> 00:20:26,768
Każdy ma inny zapach.

311
00:20:27,561 --> 00:20:29,438
Miłego oglądania. Poczytam sobie.

312
00:20:29,521 --> 00:20:30,606
Super.

313
00:20:32,691 --> 00:20:35,360
Bierzesz leki na łysienie?
Nie wiedziałam, że…

314
00:20:35,444 --> 00:20:37,070
Prewencyjnie.

315
00:20:37,154 --> 00:20:39,865
- Łysiejesz?
- Nie chcę o tym gadać!

316
00:20:39,948 --> 00:20:43,493
Nie tylko kobiety mają swoje małe sekrety.

317
00:20:43,577 --> 00:20:46,246
To moje rzeczy! Zostaw je w spokoju.

318
00:20:46,330 --> 00:20:48,290
Ale ty w moich szperać możesz?

319
00:20:48,373 --> 00:20:50,250
Bez jaj.

320
00:20:53,337 --> 00:20:58,091
Nie mów mi, że „zawsze” coś robię.
I to jest też twoje mieszkanie.

321
00:20:58,926 --> 00:21:01,345
Rozdziały są tak krótkie,
że nie idzie się oderwać.

322
00:21:01,428 --> 00:21:03,096
Zamknij się.

323
00:21:03,180 --> 00:21:05,807
- Zamknij się?
- Tak, zamknij się.

324
00:21:05,891 --> 00:21:07,559
Każesz mi się zamknąć?

325
00:21:07,643 --> 00:21:08,644
O Boże.

326
00:21:08,727 --> 00:21:10,437
Po prostu się zamknij!

327
00:21:10,521 --> 00:21:13,106
Ten koleś nosi kolczasty pas wokół uda…

328
00:21:13,190 --> 00:21:14,358
Kurwa mać!

329
00:21:15,567 --> 00:21:17,486
Co? Mam ci poczytać na głos?

330
00:21:17,569 --> 00:21:20,656
Nie. Chcę obejrzeć sobie serial,

331
00:21:20,739 --> 00:21:23,283
ale przy tobie się, kurwa, nie da!

332
00:21:24,785 --> 00:21:28,288
Potrzebuję chwili, kiedy nie czytasz,
nie podniecasz mnie,

333
00:21:28,372 --> 00:21:31,250
ani nie łazisz za mną krok w krok!

334
00:21:32,501 --> 00:21:34,002
Mam cię nie podniecać?

335
00:21:34,086 --> 00:21:38,006
Tak! Nie. Czasami. Ale nie ciągle.

336
00:21:38,590 --> 00:21:41,051
Czasem potrzebuję pobyć sama ze sobą.

337
00:21:45,931 --> 00:21:48,559
To o tym ze wszystkimi rozmawiasz?

338
00:21:48,642 --> 00:21:50,936
Tak, ale przecież ci to wisi.

339
00:21:51,019 --> 00:21:53,021
Bo myślałem, że chodzi o coś normalnego –

340
00:21:53,105 --> 00:21:55,315
plotki albo ile włosów
zostawiam w odpływie.

341
00:21:56,066 --> 00:21:57,484
Całe, kurwa, mnóstwo.

342
00:21:57,568 --> 00:21:59,695
Rozpowiadasz wszystkim, że łażę za tobą

343
00:21:59,778 --> 00:22:02,823
jak jakiś natrętny,
pierdolony magnes na lodówkę.

344
00:22:05,075 --> 00:22:07,077
Ale ze mnie kretyn.

345
00:22:07,911 --> 00:22:09,413
Ja pierdolę!

346
00:22:18,297 --> 00:22:19,298
Kurwa.

347
00:22:22,926 --> 00:22:23,927
Cholera.

348
00:22:28,390 --> 00:22:31,310
Niespodziewany bohater,
asystent trenera Nate Shelley,

349
00:22:31,393 --> 00:22:34,104
swoją niezwykle odważną
strategią w końcówce meczu

350
00:22:34,188 --> 00:22:35,606
umieścił Richmond w półfinale.

351
00:22:35,689 --> 00:22:39,860
Zgodzicie się, że Wonder Kid
powinien szkolić własną drużynę.

352
00:22:39,943 --> 00:22:43,488
Wyostrzony instynkt i,
pozwolę sobie dodać, wspaniały…

353
00:22:43,572 --> 00:22:45,449
Boże!

354
00:22:47,201 --> 00:22:48,493
To ty. Przepraszam.

355
00:22:49,286 --> 00:22:50,704
Byłeś chamski wobec Colina.

356
00:22:52,247 --> 00:22:54,625
Nie tylko. To było osobiste i dziwne.

357
00:22:57,961 --> 00:22:59,755
Masz absolutną rację.

358
00:23:00,589 --> 00:23:01,590
Ted wie?

359
00:23:01,673 --> 00:23:04,176
Nie. To sprawa między nami.

360
00:23:05,511 --> 00:23:06,595
Ogarnij się.

361
00:23:07,429 --> 00:23:08,722
Drzwi są za tobą.

362
00:23:14,436 --> 00:23:15,562
Zaraz, to jest mój…

363
00:23:25,864 --> 00:23:28,200
WITAMY W SIEDZIBIE AFC RICHMOND

364
00:23:37,626 --> 00:23:38,669
Cześć.

365
00:23:46,134 --> 00:23:48,929
Zjadłam owsiankę na śniadanie.
Dzięki, że pytasz.

366
00:23:49,012 --> 00:23:51,723
„Dobra była?”
Bardzo dobre pytanie, skarbie.

367
00:23:52,808 --> 00:23:54,935
Była za gorąca i zbyt gęsta,

368
00:23:55,018 --> 00:23:58,313
więc poparzyłam sobie język,
a potem prawie się udławiłam.

369
00:23:58,397 --> 00:24:00,023
Nie najlepszy początek dnia.

370
00:24:02,568 --> 00:24:03,861
Cześć, Ted.

371
00:24:06,071 --> 00:24:07,239
Czekałam na ciebie.

372
00:24:08,490 --> 00:24:10,492
Serio? Jak to?

373
00:24:10,576 --> 00:24:11,994
Bo nigdy nie rezygnujesz.

374
00:24:32,556 --> 00:24:34,433
Mogę być z tobą szczera?

375
00:24:34,516 --> 00:24:36,018
Mam smarki na wąsach?

376
00:24:38,061 --> 00:24:39,855
Żartuję. Przepraszam. Słucham.

377
00:24:39,938 --> 00:24:43,984
Uraziłeś mnie tym,
co powiedziałeś o moim zawodzie.

378
00:24:46,236 --> 00:24:49,698
Że jeśli terapeuta ma płacone,
to znaczy, że mu nie zależy.

379
00:24:50,574 --> 00:24:52,868
Pozwól, że zapytam. Szkoliłbyś za darmo?

380
00:24:53,952 --> 00:24:55,037
Tak.

381
00:24:55,120 --> 00:24:56,455
A robisz to?

382
00:24:57,122 --> 00:24:58,207
Nie, psze pani.

383
00:24:58,290 --> 00:25:00,375
Ale zależy ci na drużynie, prawda?

384
00:25:00,459 --> 00:25:01,835
Tak, psze pani.

385
00:25:01,919 --> 00:25:04,171
Dlaczego zakładasz,
że ze mną jest inaczej?

386
00:25:05,297 --> 00:25:08,050
Ja nie zakładam,
że wszyscy trenerzy to bałwany.

387
00:25:11,011 --> 00:25:12,095
Słuszna uwaga.

388
00:25:13,639 --> 00:25:15,390
Założyłaś mi siatę.

389
00:25:17,518 --> 00:25:20,437
Przepraszam cię za to wszystko.

390
00:25:20,521 --> 00:25:23,565
Nakręciłem się, obraziłem cię,
a na koniec trzasnąłem drzwiami.

391
00:25:23,649 --> 00:25:25,150
Zdarza się.

392
00:25:25,776 --> 00:25:27,569
Ten proces może przerażać.

393
00:25:28,570 --> 00:25:32,407
Walcz lub uciekaj to naturalna reakcja.
Ty zdołałeś zrobić i to, i to.

394
00:25:32,491 --> 00:25:33,742
Imponujące spektrum.

395
00:25:34,451 --> 00:25:36,745
Miej się na baczności, Glenn Close.

396
00:25:42,835 --> 00:25:44,503
Myślisz, że się boję?

397
00:25:44,586 --> 00:25:46,088
Tak.

398
00:25:48,715 --> 00:25:50,634
Może nie chcę poznać prawdy.

399
00:25:51,844 --> 00:25:55,097
Prawda cię wyzwoli.

400
00:25:55,931 --> 00:25:57,808
Ale najpierw cię wkurzy.

401
00:26:01,144 --> 00:26:03,856
W takim razie
powinnaś mieć ksywę „Prawda”.

402
00:26:06,108 --> 00:26:09,152
Muszę cię czasem podręczyć,
żebyś przestał się męczyć.

403
00:26:09,236 --> 00:26:10,654
Podoba mi się to.

404
00:26:10,737 --> 00:26:12,030
To było do przewidzenia.

405
00:26:13,907 --> 00:26:15,617
Zacznijmy, dobrze?

406
00:26:16,410 --> 00:26:17,411
Dobrze, psze pani.

407
00:26:32,593 --> 00:26:35,262
Głęboko oddychamy w trakcie rozciągania.

408
00:26:35,345 --> 00:26:37,890
Słodki O2 ma dotrzeć
aż do waszej prostaty.

409
00:26:37,973 --> 00:26:40,225
Pamiętajcie, by skupiać się na tu i teraz.

410
00:26:40,309 --> 00:26:43,312
Życie chwilą to dar.
Pokażcie, jaka z was re-prezent-acja.

411
00:26:43,395 --> 00:26:44,646
Tak.

412
00:26:44,730 --> 00:26:47,357
Zanim zaczniemy.
Nate, chciałeś coś powiedzieć?

413
00:26:47,441 --> 00:26:49,902
- Tak, dzięki.
- Wal szczerze, Króliku Rogerze.

414
00:26:49,985 --> 00:26:52,404
Dziękuję.

415
00:26:53,363 --> 00:26:55,574
Zanim zaczniemy, chciałem tylko…

416
00:26:57,367 --> 00:26:59,578
W zasadzie to chciałem przeprosić.

417
00:27:02,372 --> 00:27:05,709
Wczoraj zachowałem się jak, wiesz…

418
00:27:05,792 --> 00:27:07,294
- Dupek?
- Menda?

419
00:27:07,377 --> 00:27:08,504
Kutas?

420
00:27:08,587 --> 00:27:09,838
Zraniony motyl.

421
00:27:11,507 --> 00:27:14,259
Jak kutasiarski, mendowaty,
zraniony motyli dupek.

422
00:27:16,178 --> 00:27:20,140
Ale… bardzo tego żałuję
i to się więcej nie powtórzy.

423
00:27:24,269 --> 00:27:26,271
- Sztama, bracie.
- Dzięki.

424
00:27:31,735 --> 00:27:33,820
Coś mnie ominęło?

425
00:27:34,488 --> 00:27:36,365
Dobra, już starczy.

426
00:27:36,448 --> 00:27:38,075
Coś, czym muszę się zająć?

427
00:27:40,494 --> 00:27:42,788
Zawsze powtarzam,
że najlepszy gulasz to ten,

428
00:27:42,871 --> 00:27:47,251
który pyrkocze sobie całą noc na gazie,
bo zasnąłeś, oglądając Obywatela Kane'a.

429
00:27:49,127 --> 00:27:52,172
Dobra, panowie! Oto plan na dziś.

430
00:27:52,256 --> 00:27:56,718
Groszki i marchewki idą z Royem.
Reszta wołowinki idzie ze mną. Do roboty.

431
00:27:59,054 --> 00:28:00,264
Co?

432
00:28:01,890 --> 00:28:03,767
Pierwszy skład z Royem, rezerwowi z nim.

433
00:28:05,185 --> 00:28:07,229
Nie można tak było od razu?

434
00:28:14,444 --> 00:28:15,696
Gwizdek!

435
00:28:17,114 --> 00:28:18,615
Powiedziałem „gwizdek”.

436
00:28:18,699 --> 00:28:21,326
Czemu nie użyjesz normalnego gwizdka?

437
00:28:21,410 --> 00:28:26,248
Mówiłem, że mam wrażliwe usta,
a gwizdki wywołują na nich podrażnienie.

438
00:28:26,331 --> 00:28:29,501
Jamie, co ty odpierdalasz?

439
00:28:29,585 --> 00:28:33,547
Richard dostaje się na pole karne,
a ty biegniesz w drugą stronę?

440
00:28:34,298 --> 00:28:36,300
Odciągałem od niego obrońcę.

441
00:28:36,383 --> 00:28:37,551
Jesteście drużyną.

442
00:28:37,634 --> 00:28:40,304
On potrzebuje, żebyś go wspierał.

443
00:28:40,387 --> 00:28:41,638
Zrozumiano?

444
00:28:43,974 --> 00:28:47,769
Z całym szacunkiem, trenerze,
ale on nie tego ode mnie oczekuje.

445
00:28:47,853 --> 00:28:50,314
On chce, żebym dał mu przestrzeń.

446
00:28:52,858 --> 00:28:53,901
Co ty powiedziałeś?

447
00:28:56,862 --> 00:29:00,115
Najlepszym, co mogę zrobić,
jest danie mu przestrzeni.

448
00:29:00,199 --> 00:29:01,617
Ma rację.

449
00:29:01,700 --> 00:29:03,911
- Wiem. Pep mnie nauczył.
- A jego „Cruijff”.

450
00:29:03,994 --> 00:29:05,621
- Mówi się „Cruyff”.
- Angol.

451
00:29:05,704 --> 00:29:09,082
Nieważne. Chodzi o to,
żeby nie osaczać Richarda.

452
00:29:09,166 --> 00:29:10,292
Jesteśmy drużyną,

453
00:29:10,375 --> 00:29:13,420
więc powinienem ufać, że wie, co robi.

454
00:29:24,932 --> 00:29:26,141
Kurwa!

455
00:29:31,688 --> 00:29:33,565
Przecież nic nie chlapnąłem.

456
00:29:35,651 --> 00:29:36,985
Tu jest!

457
00:29:39,404 --> 00:29:41,281
Mamy dla ciebie prezent, trenerze.

458
00:29:41,365 --> 00:29:44,117
Dobrze, że przeprosiłeś,
bo byłoby niezręcznie.

459
00:29:49,248 --> 00:29:50,499
„Wonder Kid”.

460
00:29:50,582 --> 00:29:53,001
Bo powiedziałeś to, zamiast wunderkind,

461
00:29:53,085 --> 00:29:54,545
które jest poprawną formą.

462
00:29:55,420 --> 00:29:57,422
Will na to wpadł.

463
00:29:58,924 --> 00:30:00,300
Naprawdę?

464
00:30:00,384 --> 00:30:03,178
To naprawdę kozacka ksywka. Zdrowie.

465
00:30:04,847 --> 00:30:08,517
Dziękuję. Powiedziałem wunderkind, ale…

466
00:30:09,601 --> 00:30:11,270
Jest świetna. Bardzo zabawna.

467
00:30:11,353 --> 00:30:12,896
Dziękuję.

468
00:30:13,730 --> 00:30:15,649
Dziękuję.

469
00:30:20,237 --> 00:30:25,033
„Jeśli muzyka jest pokarmem miłości,
dajcie mi waszej muzyki do zbytku”.

470
00:30:25,701 --> 00:30:28,537
Jeśli to było pytanie o dolewkę,
to trafiłaś w punkt.

471
00:30:28,620 --> 00:30:29,621
Tak myślałam.

472
00:30:29,705 --> 00:30:32,040
Poczekaj na mnie, zaraz przyjdę.

473
00:30:33,417 --> 00:30:35,335
A mamy tyle pubów w tym mieście.

474
00:30:36,295 --> 00:30:39,131
Trent Crimm, The Independent.
Czemu zawdzięczam przyjemność?

475
00:30:39,214 --> 00:30:41,550
Wpadłem coś przekąsić.

476
00:30:41,633 --> 00:30:45,512
Ale skoro już tu jesteśmy,
może wydasz oficjalne oświadczenie,

477
00:30:45,596 --> 00:30:47,931
dlaczego wyszedłeś wcześniej
z meczu z Ostrogami?

478
00:30:49,683 --> 00:30:50,851
Oficjalne oświadczenie?

479
00:30:51,768 --> 00:30:53,687
Wszyscy wiedzą, że się strułem.

480
00:30:54,897 --> 00:30:55,856
Nie tutaj.

481
00:30:58,483 --> 00:31:03,071
Tak, wiedzą. Ale wolałbym cię zacytować.

482
00:31:03,655 --> 00:31:05,741
Miałem zatrucie pokarmowe.

483
00:31:06,325 --> 00:31:08,160
A że szanuję twoich czytelników,

484
00:31:08,243 --> 00:31:11,330
nie będę dokładnie opisywał,
z czym się ono wiązało.

485
00:31:11,413 --> 00:31:13,248
Ale jestem już zdrów jak ryba.

486
00:31:13,332 --> 00:31:17,503
Miałeś zatrucie pokarmowe,
a teraz jesteś zdrów jak ryba…

487
00:31:19,713 --> 00:31:21,882
Otóż to, Dikembe Mutombo.

488
00:31:23,467 --> 00:31:24,885
Uwielbiam te pogawędki.

489
00:31:26,345 --> 00:31:27,763
Dziękuję, Mae.

490
00:31:27,846 --> 00:31:29,389
Nie ma za co, mój drogi.

491
00:31:49,576 --> 00:31:50,827
Cholera.

492
00:31:54,248 --> 00:31:55,415
Roy?

493
00:32:03,549 --> 00:32:04,550
Cześć.

494
00:32:05,467 --> 00:32:06,510
Cześć.

495
00:32:08,720 --> 00:32:09,847
Odchodzisz?

496
00:32:10,806 --> 00:32:11,890
Co?

497
00:32:12,850 --> 00:32:13,976
Nie.

498
00:32:24,862 --> 00:32:25,863
Hej, Siri.

499
00:32:26,655 --> 00:32:29,992
Puść składankę „Roy przeprasza,
że nie zrozumiał Keeley”.

500
00:32:33,871 --> 00:32:36,164
Ukradłem te róże z ogrodu sąsiada.

501
00:32:36,248 --> 00:32:37,958
Rozerwałem je na strzępy.

502
00:32:38,917 --> 00:32:39,877
A to…

503
00:32:41,170 --> 00:32:44,590
lampka Phoebe,
więc będę musiał ją zwrócić,

504
00:32:44,673 --> 00:32:46,216
bo inaczej dostanę po głowie.

505
00:32:49,511 --> 00:32:52,848
A to jest pumeks czy coś.

506
00:32:53,348 --> 00:32:55,893
Świetny na obrzydliwe stopy.

507
00:32:56,476 --> 00:32:58,812
Co? Obrzydzają cię moje stopy?

508
00:32:58,896 --> 00:33:03,734
Kochanie, jesteś cudowna,
ale twoje stopy to jakiś chlew.

509
00:33:07,571 --> 00:33:09,239
Ale co ja tam wiem?

510
00:33:09,323 --> 00:33:11,825
Znalazłem tyle swoich włosów w odpływie,

511
00:33:12,409 --> 00:33:16,788
że wyglądały jak utopiony szczur.

512
00:33:26,924 --> 00:33:27,925
O Boże.

513
00:33:33,847 --> 00:33:39,603
Nie zobaczysz mnie ani nie usłyszysz
przez co najmniej trzy godziny.

514
00:33:48,612 --> 00:33:49,613
Dziękuję.

515
00:34:14,096 --> 00:34:15,764
#TRENERNATE POTRAFI MOTYWOWAĆ

516
00:34:16,806 --> 00:34:19,101
TAK DLA NATE'A! KRÓL!

517
00:34:23,730 --> 00:34:25,607
CHWAŁA CHARTOM!
DOBRA ROBOTA, TRENERZE NATE

518
00:34:25,690 --> 00:34:30,362
MOŻE I DAŁ RICHMOND WYGRANĄ,
ALE NIE PRZESTAŁ BYĆ FRAJEREM

519
00:34:48,797 --> 00:34:53,177
Jeszcze raz mnie upokorzysz,
a zrobię z twojego życia piekło.

520
00:35:34,218 --> 00:35:36,220
Napisy: Daria Okoniewska

